Bartek Dramczyk

Telekomunikacja jest jak telepatia – nie widać jej, a działa. Zjawiska, które mogą kojarzyć się z magią zazwyczaj da się jednak racjonalnie wytłumaczyć. Nieracjonalne w moim przypadku pozostaje przywiązanie do fizycznych klawiatur (choć epokę BlackBerry przespałem) i to, że wciąż pomimo nawału zajęć i obowiązków (oraz komunikacyjnego chaosu wokół) często pozwalam sobie na wielogodzinne spacery z psami. Bez telefonu.
Back to top button
Close