Recenzja HTC Desire 610

HTC Desire 610
Niegdyś do serii Desire (ang. pożądanie) należały najlepsze i najdroższe smartfony ze stajni HTC. Dziś linia ta stała się rodziną urządzeń ze średniej i niskiej półki cenowej, co może być trochę mylące dla mniej zorientowanych użytkowników. Co gorsza, producent powoli „zalewa” rynek modelami z tej serii, które coraz mniej wyróżniają się na tle konkurencji. Czy HTC Desire 610 z 2014 roku zrywa z tym niechlubnym trendem?

1. Wykonanie i wygląd

Patrząc na jego wykonanie, raczej nie. Smartfon został zrobiony z niezłej jakości, błyszczącego plastiku oraz wzmacnianego szkła chroniącego ekran. Szczególną uwagę zwracają dwie kratownice głośników – nad i pod ekranem. Niestety, nie imponują one tak, jak np. w modelu HTC One i prezentują się raczej niepozornie. Co gorsza, znacznie powiększają one obudowę smartfona, która i tak nie należy do najmniejszych. Dziwić może też szeroka ramka wokół samego wyświetlacza. W efekcie, HTC Desire 610 jest znacznie większy, niż wskazywałby na to rozmiar wyświetlacza (4.7 cala). Dla porównania, wyposażony w ekran 5.1 cala Samsung Galaxy S5 jest tylko minimalnie większy. To trochę smutne, że producent, który słynie z dopracowanych i świetnie prezentujących się urządzeń stworzył tak przeciętną wizualnie słuchawkę. Wszystkie powyższe cechy powodują też, że korzystanie ze smartfona jedną dłonią okazuje się dosyć niewygodne, co wielu osobom może przeszkadzać.

51
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze