Recenzje

Test HTC One mini 2

W 2012 roku Samsung zapoczątkował trend na tworzenie zminiaturyzowanych wersji flagowców modelem Samsung Galaxy S3 mini. Inni producenci podchwycili ten pomysł, czego efektem jest m.in. HTC One Mini 2 będący miniaturą świetnego HTC One M8. Niestety, w odróżnieniu od Sony, które dosłownie tworzy miniatury swoich najdroższych smartfonów, różniące się od oryginałów jedynie wielkością obudowy (np. Sony Xperia Z1 Compact), HTC, Samsung oraz LG konstruują urządzenia, które poza wyglądem nie mają zbyt wiele wspólnego z pierwowzorami. Na szczęście jest to model, który został polepszony pod kilkoma względami w porównaniu do popularnego poprzednika (HTC One Mini), więc jest godny uwagi.

-~- Wykonanie i wygląd -~-

HTC One M8 jest jednym z najładniejszych smartfonów powstałych w 2014 roku, więc o jego niemal identycznej miniaturze można powiedzieć to samo. Obydwa urządzenia w większości składają się ze szczotkowanego aluminium, które gdzieniegdzie przeplatane jest matowym plastikiem wysokiej jakości. Całość prezentuje się wyśmienicie, a do tego jest przyjemnie zimne w dotyku, co dodatkowo daje do zrozumienia, że ma się w ręce smartfona z wysokiej półki cenowej. Mając obok siebie obydwa modele jedyną istotną różnica miedzy nimi jest nieobecność podwójnego obiektywu z tyłu obudowy (służącego m.in. do ustawienia głębi i ostrości obrazu) w przypadku wersji mini. Martwi też fakt, że aparat jest chroniony przez plastik, więc istnieje ryzyko łatwego porysowania, co może negatywnie odbić się na jakości zdjęć. Jednak poza tym nawet wersje kolorystyczne są bliźniacze. Niestety, po pierwszych zachwytach pojawia się refleksja, że sprzęt ten jest wyjątkowo duży, nawet nie biorąc pod uwagę dopisku mini w nazwie. Pomimo ekranu 4.5 cala, słuchawka gabarytami przypomina starszego o rok HTC One, który ma niemal identyczne wymiary, ale ma jednocześnie większy wyświetlacz. Dużą za to winę ponoszą głośniki stereo nad i pod ekranem, które wydłużają obudowę sprzętu, przez co jest on większy od niemal wszystkich modeli na rynku z wyświetlaczem 4.5 cala. Drażnić może też fakt, że pomimo wykorzystania ekranowych klawiszy funkcyjnych, obudowa HTC One Mini 2 nie została zmniejszona względem starszych modeli. W ostatecznym rozrachunku korzystanie z niego jedną dłonią jest możliwe, ale na dłuższą metę mało wygodne, co dla wielu może być sporym problemem.

-~- Menu i aplikacje -~-

Smartfon korzysta z Androida 4.4 z nakładką HTC Sense 6.0. Interfejs zmieniony przez tajwańskiego producenta prezentuje się stylowo i przeszedł sporą modernizację względem starszych wersji. Nie wszystkim musi się jednak podobać głęboka ingerencja nakładki w wygląd czystego Androida (domyślny styl Holo również prezentuje się bardzo dobrze). HTC fabrycznie dodaje bardzo dużo aplikacji i narzędzi niedostępnych w czystym systemie od Google i dosyć radykalnie zmienia jego wygląd, zwłaszcza w ustawieniach. Poza głęboką integracją z portalami społecznościowymi, piękną prognozą pogody, zmienionym ekranem blokady, możliwością odblokowania stukając dwukrotnie w ekran oraz znacznymi możliwościami personalizacji wyglądu, dodano także funkcję BlinkFeed. Jest to swoisty agregator wiadomości i newsów z różnych serwisów oraz portali internetowych. Działa on zawsze jako jeden z pulpitów. Z czasem dodawane są do niego nowe źródła informacji (w tym polskich). W porównaniu do pierwowzoru w recenzowanym modelu brakuje niestety kilka funkcji, jak np. kilku specjalnych ustawień w aparacie i włączanie wyświetlacza prostym przeciągnięciem palcem po ekraniu lub stuknięciem w niego

Interfejs jest prosty w obsłudze i większość użytkowników nie powinna mieć problemu z korzystaniem z niego. Należy jednak pamiętać, że do prostoty iOS lub Windows Phone trochę mu brakuje. W zamian jednak użytkownik ma możliwość znacznie głębszej ingerencji w jego wygląd, co dla wielu osób może być kluczowe. Sam Android połączony z wysoką wydajnością daje dostęp do setek tysięcy dodatkowych aplikacji oraz gier, które mogą znacząco rozszerzyć możliwości smartfona.

Wyświetlacz

W tej kwestii HTC One Mini 2 wyraźnie przebija LG G2 mini oraz swojego poprzednika (HTC One Mini). Jedynie Samsung Galaxy S4 mini wyraźnie wyprzedza resztę ze względu na zastosowanie panelu AMOLED (który jednak też ma swoje wady). Co do samej charakterystyki ekranu, to jest to panel IPS LCD o przekątnej 4.5 cala i rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli). Takie parametry oznaczają, że wyświetlany obraz jest idealnie ostry i nawet najmniejsze czcionki powinny być na nim czytelne bez powiększania. Imponujące są też jego pozostałe cechy. Kontrast jest bardzo wysoki, a kolory nasycone i naturalne. Można jednak odnieść wrażenie, że obraz jest trochę niebieskawy (zwłaszcza jasne kolory), co nie każdemu będzie odpowiadać. Jest też troszeczkę ciemniejszy niż HTC One M8, jednak ponadprzeciętnie jasny, dzięki czemu korzystanie z One Mini 2 nawet w słońcu jest w miarę komfortowe.

-~- Aparat -~-

Ze wszystkich (licznych) zmian względem pierwowzoru, ten element został najbardziej zmodyfikowany. Kamerkę obecną w „dużym” HTC One M8 (4 Mpix) zastąpiono matrycą o rozdzielczości 13 Mpix (domyślnie wykonuje fotografie w 10 Mpix), wykonaną w innej technologii i… okazuje się, że robi ona ładniejsze zdjęcia niż pierwowzór, choć niestety obyło się bez wielu opcji fotograficznych znanych z One M8. Fotografie są trochę bardziej szczegółowe, a jednocześnie efekt ten nie jest uzyskiwany poprzez cyfrowe wyostrzenie obrazu, popularne np. w przypadku Samsungów w podobnej cenie. Dzięki temu obraz po maksymalnym przybliżeniu jest naturalniejszy, aczkolwiek nieznacznie rozmyty. Cieszy też szybkie łapanie ostrości oraz brak agresywnego systemu odszumiania fotografii, gdyż najczęściej powoduje on też utratę subtelnych detali. Jednak ceną za to jest trochę wyższa niż w przypadku konkurencji ilość cyfrowego szumu na zdjęciach. Na szczęście, staje się on widoczny dopiero po znacznym powiększeniu fotografii. Natomiast w ciemniejszym otoczeniu trochę lepiej sprawuje się HTC One M8, gdyż zrobione nim fotki są trochę bardziej szczegółowe, co jest zasługą stabilizacji obrazu i trochę mocniejszej lampy doświetlającej. HTC One Mini 2 ma też czasem problemy z czujnikiem światła, przez co zdjęcia wychodzą niekiedy zbyt ciemne lub zbyt jasne. Niemniej, urządzenie radzi sobie w takich warunkach całkiem nieźle robiąc bogate w detale zdjęcia (o ile się ich za bardzo nie powiększa) bez nadmiaru cyfrowego szumu.

Spore nadzieje na dobre zdjęcia robi tez przednia kamerka o rozdzielczości 5 Mpix, która nieźle sprawdza się do robienia autoportretów i oferuje automatyczny system retuszowania twarzy. Aparat zazwyczaj dobrze ustawia ostrość oraz reprodukuje sporo detali .

Główna kamerka pozwala nagrywać wideo w rozdzielczości Full HD (1080p). Filmiki charakteryzują się zadowalającą szczegółowością i płynnością, jednak i tutaj zdarzają się przypadki, w których wychodzą one zbyt jasno lub ciemno. Całkiem nieźle brzmi też rejestrowany w stereo dźwięk (prawy i lewy kanał).

-~- Multimedia i Internet -~-

W tej kwestii zmiany między HTC One M8 i One Mini 2 są niewielkie, gdyż oba urządzenia korzystają z identycznego oprogramowania, a raptem 0.5 cala różnicy w wielkości ekranu nie ma nadmiernego wpływu na komfort zapoznawania się ze stronami internetowymi lub oglądania filmów. Biorąc pod uwagę, że smartfon jest określany jako bardzo multimedialny, dziwi, że producent w dalszym ciągu nie wyposaża swoich urządzeń w dedykowany odtwarzacz wideo. Jego rolę pełni za to Galeria zdjęć, co powoduje, że funkcje związane z odtwarzaniem są strasznie ograniczone i są problemy z otwieraniem niektórych plików z napisami. Dobrze chociaż, że program wspiera popularne pliki DivX oraz XviD, a w razie potrzeby można wyposażyć się w jedną z wielu alternatywnych aplikacji tego typu.

Wbudowana w smartfony HTC przeglądarka internetowa jest przez wielu uważana za bezkonkurencyjną. W większości przypadków to po prostu kwestia gustu, ale nie da się ukryć, że program ten faktycznie jest bardzo dopracowany. Jego interfejs jest przemyślany, a do tego szybkość wczytywania oraz obsługi stron są bez zastrzeżeń. Nie bez znaczenia jest też obsługa łączności LTE, która znacznie przyspiesza wczytywanie witryn internetowych oraz pobieranie plików. Niestety, zużywa też sporo więcej energii, o czym warto pamiętać korzystając z tego standardu.

Już od kilku generacji smartfony HTC słyną z ponadprzeciętnej jakości dźwięku zarówno odtwarzanego w słuchawkach, jak i głośnikach zewnętrznych. W One Mini 2 po raz kolejny mamy do czynienia z nagłośnieniem stereo (tzw. BoomSound), które gra głośno i czysto, co jest rzadkością w przypadku telefonów. Równie imponujące są brzmienia wydobywające się ze słuchawek oraz jakość zestawu dołączanego do smartfona, który jest nieco lepszy niż w przypadku większości konkurencyjnych urządzeń. Zadowoleni powinni też być przeciwnicy kart pamięci, gdyż HTC One Mini 2 oferuje aż 16 GB miejsca, z których dostępne jest ok. 13 GB (ok 2500 piosenek mp3 lub aż 13 filmów HD). W razie potrzeby można też skorzystać z nośników microSD (do 128 GB).

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Podzespoły są prawdopodobnie największą wadą tego modelu, gdyż znacznie ustępują one tym z pełnowymiarowego HTC One M8 lub Sony Xperia Z3 Compact. Smartfon działa dzięki czterordzeniowemu procesorowi Snapdragon 400 taktowanemu 1.2 GHz oraz 1 GB pamięci RAM. Układ ten znaleźć można w wielu modelach ze średniej półki cenowej z 2014 roku. Jednym z nich jest niemal dwukrotnie tańsza Motorola Moto G. Oczywiście, nie jest to słaby układ i radzi on sobie z aplikacjami, systemem oraz większością gier (16320 punktów w AnTuTu, czyli trochę gorzej niż dokładnie dwa lata starszy Samsung Galaxy S3). Jedynie najbardziej wymagające tytułu mogą nie działać płynnie lub mieć pogorszoną grafikę. Chodzi jednak o fakt, że ten procesor nie powinien się znaleźć w tak drogim i prestiżowym urządzeniu. Podobnie sprawa się ma z pamięcią RAM, której jest o połowę mniej niż w pierwowzorze. W efekcie, podczas pracy z wieloma aplikacjami na raz pojawiać się mogą spowolnienia w działaniu urządzenia lub system może automatycznie wyłączać niektóre programy, by zwolnić potrzebne zasoby.

Bateria

Również czas pracy na jednym ładowaniu nie zachwyca, co dziwi w przypadku znanego z energooszczędności procesora Snapdragon 400. Niestety, może się zdarzyć, że smartfon nie wytrzyma do końca dnia, co trudno nazwać komfortową sytuacją. Urządzenie pozwala na ok. 8 godzin oglądania filmów (przy podświetleniu ustawionym na połowę), tudzież przeglądania Internetu lub ok. 12 godzin telefonowania. Szczególnie ten ostatni wynik okazuje się słaby w czasach, gdy większość konkurencyjnych smartfonów pozwala rozmawiać przez ok. 15 godzin. Dobrze chociaż, że producent udostępnia kilka opcji mających za zadanie wydłużyć czas pracy bez konieczności ładowania. Trzeba jednak być świadomym, że zmniejszają one możliwości urządzenia (np. ograniczają moc obliczeniową procesora). Natomiast jeśli komuś bardzo zależy na maksymalnym wydłużeniu czasu pracy na baterii, jest też tryb esktremalnego oszczędzania energii, który zmniejsza liczbę funkcji do minimum (telefon, wiadomości, poczta, kalendarz, kalkulator).

Podsumowanie

Niewiele jest smartfonów na rynku, które potrafią wzbudzić tak mieszane odczucia. Z zalet tego modelu bezsprzecznie trzeba wspomnieć o piękniej, aluminiowej obudowie, dobrym aparacie, efektownym ekranie, dopracowanym oprogramowaniu oraz świetnych głośnikach. Niestety, po drugiej stronie barykady stoi nieadekwatna do ceny wydajność, duży rozmiar w stosunku do wyświetlacza, nieimponujący czas pracy na baterii, ograniczona ilość pamięci RAM oraz brak wielu wspólnych cech z pełnowymiarowym odpowiednikiem tego modelu, czyli HTC One M8.

Podobnie do poprzednika (HTC One Mini), jest to więc model, który maskuje swoje wady m.in. piękną obudową oraz dopracowanym oprogramowaniem. Mimo, że może okazać się idealnym smartfonem dla szerokiego grona użytkowników, trzeba przyznać, że trudno go polecić, tym bardziej, że np. za podobne pieniądze można kupić starszego o rok, ale pod prawie każdym względem lepszego HTC One lub podobną wydajnościowo, ale niemal dwukrotnie tańszą Motorola Moto G. Natomiast osoby szukające miniatury flagowca z prawdziwego zdarzenia, powinny zainteresować się Sony Xperia Z1 Compact, która od oryginału (Sony Xperia Z1) różni się jedynie rozmiarami obudowy i ekranu lub nowszą (i droższą) Sony Xperia Z3 Compact.

Tagi

Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Androida.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close