Recenzje

Test Huawei Ascend Y530

Budżetowy, chiński smartfon z Androidem z początku 2014 roku. Poza niską ceną model ten charakteryzuje się sporym ekranem (4.5 cala) oraz interesującym trybem interfejsu, który ma ułatwić przyzwyczajanie się do Androida nowym użytkownikom. Poza tym jednak jest to niezbyt charakterystyczne urządzenie.

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Smartfon został zrobiony z matowego plastiku przeciętnej jakości. Dzięki chropowatej teksturze pokrywy baterii słuchawka dobrze leży w dłoni i łatwo ją chwycić w pewny sposób. Niestety, dosyć nudna stylistyka Ascend Y530 powoduje, że telefon nie przyciąga wzroku. Z kolei szeroka ramka wokół wyświetlacza spowodowała, że jego i tak spora obudowa została dodatkowo powiększona, co negatywnie wpływa na komfort obsługi smartfona jedną ręką. Razi też wyraźna krawędź między przednią, a tylną częścią obudowy, którą innym producentom od lat udaje się skutecznie maskować. Kolejnym mankamentem obudowy jest odstający obiektyw aparatu, który jest przez to narażony na uszkodzenia.

-~- Menu i aplikacje -~-

Huawei Y530 działa na Androidzie 4.3 wzbogaconym nakładką producenta – Emotion UI. Ingeruje ona w system w dość niedużym stopniu i robi to z wyczuciem smaku, dzięki czemu interfejs wygląda gustownie. Wprowadzonych przez producent zmian w oprogramowaniu jest stosunkowo niewiele, szczególnie w porównaniu z np. HTC Sense. Najciekawszymi cechami interfejsu są: możliwość zmiany motywu całego oprogramowania, zrezygnowanie z siatki aplikacji (jest ona dostępna jako jeden z pulpitów) oraz tryb uproszczony, który składa się z dużych ikonek prowadzących do podstawowych funkcji. Ta ostatnia zmiana potrafi być wyjątkowo przydatna w przypadku mniej zaawansowanych użytkowników, którzy dopiero zaczynają przygodę z Androidem. Ponadto Huawei zmodyfikował ekran blokady oraz dodał kilka autorskich aplikacji. Nie jest to jednak nic znaczącego. Najważniejsze, że nakładka nie wpływa na szybkość działania systemu. Ta z kolei jest akceptowalna.

Warto też dodać, że dzięki stosunkowo aktualnej wersji Androida telefon ma dostęp do setek tysięcy dodatkowych aplikacji i gier, aczkolwiek w korzystaniu z nich czasem przeszkadza niezbyt wysoka wydajność. Trzeba jednak wspomnieć, że w klasycznym trybie interfejs Androida ustępuje prostotą iOS oraz Windows Phone.

Wyświetlacz

Wykorzystany wyświetlacz to dość standardowy dla budżetowych słuchawek panel 4.5 cala o niezbyt wysokiej rozdzielczości 480 x 854 pikseli. W efekcie, wyświetlany obraz jest trochę poszarpany i nie do końca wyraźny, co obniża czytelność małych czcionek np. w przeglądarce. Sytuację ratują jednak jego pozostałe parametry – kolory są żywe i atrakcyjne, kąty widoczności szerokie, a jasność zapewnia przyzwoitą czytelność w słońcu. Ekran trzeba jednak dość często przecierać, gdyż szybko staje się on brudny od odcisków palców.

-~- Aparat -~-

Ma 5 Mpix i jest bardzo przeciętny. Zrobione nim zdjęcia są zadowalająco szczegółowe, ale mają lekko różowe zabarwienie. Nie mniej, w dobrych warunkach oświetleniowych Huawei Ascend Y530 pozwala na zrobienie całkiem udanej fotografii. Niestety, gdy robi się ciemniej, aparat ma problemy z poprawnym ustawieniem ostrości, spada także liczba rejestrowanych detali. Dobrze chociaż, że telefon został wyposażony w diodę LED, dzięki której można doświetlić bliskie obiekty, aczkolwiek nie dorównuje ona mocą innym urządzeniom.

Nagrywane kamerką filmiki w rozdzielczości HD (720p) również charakteryzują się przeciętną jakością. Są w miarę czytelne, ale ich płynność i szczegółowość są co najwyżej akceptowalne.

-~- Multimedia i Internet -~-

Dzięki dużemu ekranowi Ascend Y530 całkiem nieźle sprawdza się w przypadku multimediów. Oglądanie na nim filmów jest komfortowe, co jest też zasługą fabrycznej obsługi plików DivX oraz XviD. W przypadku wideo nie przeszkadza niska rozdzielczość wyświetlacza, aczkolwiek wiąże się ona z obniżaniem realnej jakości materiałów HD, które muszą być skalowane. Niestety, sytuacja wygląda znacznie gorzej, gdy przychodzi do korzystania z przeglądarki internetowej. Niska wydajność i kiepska czytelność ekranu powodują, że strony wczytują się powoli i często trzeba je powiększać by litery stały się wyraźne. Nie zachwyca też obsługa bardziej rozbudowanych witryn, której często brakuje płynności.

Jakość muzyki odtwarzanej w słuchawkach jest przyzwoita, dzięki czemu smartfon całkiem nieźle sprawdza się w doli przenośnego odtwarzacza. Niestety, z 4 GB wbudowanej pamięci użytkownik ma dostęp do raptem 1.8 GB, czyli trochę ponad 300 piosenek lub 1 film w rozdzielczości HD. Na szczęście, smartfon obsługuje karty microSD do 64 GB.

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Użyty, dwurdzeniowy procesor taktowany 1.2 GHz trudno uznać za demona wydajności. Znośnie radzi sobie on z obsługą systemu oraz interfejsu, jednak telefon potrzebuje czasem chwili na przetworzenie jakiegoś polecenia. Niewielka moc obliczeniowa daje o sobie znać również w przypadku gier, które często nie działają płynnie, a wiele tytułów z rozbudowaną grafiką w ogóle się nie włącza. Gwoździem do wydajnościowej trumny jest zaledwie 512 MB pamięci RAM, gdy ówczesnym standardem jest 1 GB. Efekt? Spowolnienia w działaniu smartfona podczas korzystania z kilku aplikacji jednocześnie, ich automatyczne wyłączanie by zwolnić zasoby oraz problemy ze stabilnością systemu.

Bateria

Niestety, nie zachwyca też czas pracy na baterii. Pomimo niezbyt szybkiego procesora ogniwo z trudem wytrzymuje cały dzień pracy (Internet, odtwarzacz muzyczny, połączenia głosowe). Może się więc okazać, że smartfon nie wytrzyma do wieczora, co potrafi być bardzo kłopotliwe.

Podsumowanie

Budżetowe modele mają to do siebie, że w parze z niską ceną idą liczne kompromisy. Im lepszy smartfon tego typu, tym mniej istotnych wyrzeczeń. Patrząc na sprawę w ten sposób, model Huawei należy uznać za całkiem udany. Poprawnie wykonana obudowa, znośna wydajność oraz ciekawe oprogramowanie mogą być całkiem zachęcające. Trzeba jednak pamiętać, że za niewiele większe pieniądze można kupić lepszą Motorolę Moto G, która oferuje czytelniejszy ekran, pewniejsze wsparcie aktualizacyjne producenta i szybszy procesor. Jeśli jednak ktoś nie jest w stanie lub nie chce dopłacać, to Ascend Y530 powinien spełnić jego wymagania.

Tagi

Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Androida.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Back to top button
Close