Recenzja Kazam Trooper X35

Kazam Trooper X3.5
Malutki smartfon z niskiej półki cenowej z 2013 roku, który promowany jest przez sieć Plus. Model ten charakteryzuje się świetnym stosunkiem jakości do ceny. Uznać go też można za pomniejszoną wersję modelu Plus Kazam 4. Ciekawostką jest nazwa całej serii, która nawiązuje do magicznej energii zamkniętej w jakimś pojemniku. Firma Kazam została założona przez byłych pracowników HTC, a jej siedziba mieści się w Londynie, więc Plus nie ma nic wspólnego z tworzeniem urządzeń. Dziwić może jednak, że operator, który jest liderem technologii LTE w Polsce utożsamia się z modelem, który nie obsługuje tej technologii (nawet jeśli jest to budżetowiec).

1. Wykonanie i wygląd

Trudno uznać obudowę tego modelu za dzieło sztuki, gdyż jest ona bardzo przeciętna, wręcz nijaka. Słuchawkę wykonano z matowego plastiku, który w połączeniu z niewielkim rozmiarem urządzenia świetnie leży w dłoni, a sam telefon bez problemu obsługiwać można jedną ręką. Pomimo niskiej ceny, smartfon jest też dobrze spasowany i pod tym względem trudno mu cokolwiek zarzucić. Przeszkadzać jedynie może bardzo szeroka ramka nad i pod wyświetlaczem, która niepotrzebnie powiększa gabaryty słuchawki. Producent mógł się również pokusić o zabezpieczenie odstającego obiektywu aparatu, gdyż wystaje on poza obudowę i narażony jest na zarysowania.

35
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze