Test LG Cookie

Lg Cookie

LG Cookie KP500 to popularny model dotykowy bez otwartego systemu operacyjnego. Jego główną zaletą była niska cena i wbudowany rysik, ale obecnie jest to model nieciekawy, który potrafi być bardzo irytujący.

Wykonanie i wygląd

Telefon wykonano z plastiku kiepskiej jakości, który szybko się rysuje (szczególnie pokrywa baterii). Ze względu na wykorzystanie oporowego ekranu dotykowego nie jest on pokryty szkłem. Z tego powodu warto zaopatrzyć się w folię ochronną, bo inaczej wyświetlacz momentalnie pokrywa się rysami. Spasowanie elementów stoi za to na przyzwoitym poziomie i obudowa nie trzeszczy pod naciskiem.

Menu i aplikacje

LG nie skorzystało z żadnego popularnego systemu operacyjnego tworząc Cookie. Skutkiem tego jest brak kompatybilności urządzenia z popularnymi aplikacjami i grami. W oprogramowaniu znalazło się miejsce dla sporej liczby fabrycznych programów (przeglądarka internetowa, prognoza pogody, odtwarzacz muzyki i wideo, Facebook, Twitter, parę gier i kilka innych), ale są to tylko podstawowe narzędzia. Instalować można dodatkowe aplikacje napisane w języku Java, ale cierpią one na brak rozbudowanych funkcji i są przestarzałe.

Innym problemem jest brak możliwości uruchomienia wielu aplikacji jednocześnie, co w porównaniu do telefonów z Symbianem, Androidem czy ówczesnym Windowsem Mobile jest po prostu komiczne.

Wyświetlacz

Zastosowany ekran na nikim nie robi już wrażenia. Jest to trzycalowy panel LCD o rozdzielczości 240 x 400 pikseli, który wyświetla obraz przeciętnej jakości. Jego największą wadą jest oporowa powłoka dotykowa, który wymaga nacisku w celu wywołania reakcji. Wynikają z tego problemy podczas pisania na klawiaturze ekranowej, ponieważ łatwo wcisnąć nieodpowiednie klawisze. Dlatego warto korzystać z wbudowanego rysika, który umożliwia precyzyjne wybieranie liter oraz opcji w menu. Niestety, pisanie za jego pomocą jest bardzo powolne.

Aparat

Matryca ma 3 Mpix i robi przeciętne zdjęcia. Najczęściej są one nieostre i wyblakłe. Problemem jest też brak mapy błyskowej, przez co fotografowanie w ciemniejszym otoczeniu odpada. Zapomnieć też można o fotografowania bliskich obiektów ze względu na brak autofokusa (powoduje problem z ustawieniem ostrości).

Równie źle prezentują się nagrywane w rozdzielczości 320 x 240 pikseli filmiki, które pozbawione są płynności, detali i ogólnie niewiele na nich widać.

Multimedia i Internet

Gdy Cookie ukazał się na rynku, było to całkiem przyzwoite urządzenie multimedialne. Teraz jednak jego ekran raczej nikomu się nie spodoba. Do tego telefon nie ma wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm i trzeba korzystać z przejściówek. Jeśli jednak komuś to nie przeszkadza, to telefon oferuje stosunkowo bardzo dobrą jakość dźwięku. Niestety, urządzenie nie ma też łączności Wi-Fi czy 3G, dlatego przeglądanie na nim Internetu jest mozolne.

Telefon wyposażono w zaledwie 48 MB wbudowanej pamięci (czyli niecałe 10 piosenek), którą można rozszerzyć kartami microSD.

Wydajność

Teoretycznie, zastosowanie zamkniętego systemu operacyjnego powinno zapewnić płynną pracę urządzenia, nawet pomimo niewielkiej wydajności. W praktyce wygląda to jednak znacznie gorzej. Telefon często potrzebuje chwili na wykonanie nawet prostszych poleceń, a używanie oporowego ekranu potrafi ten efekt dodatkowo spotęgować.

Bateria

Bardzo pozytywnie wypada za to czas pracy na baterii, który waha się od 2 do 4 dni, w zależności od wykorzystywanych funkcji.

Podsumowanie

Obecnie telefon ten odróżnia się sympatyczną, ciasteczkową nazwą i ponadprzeciętnym czasem pracy na baterii. Niestety, poza tym urządzenie to jest po prostu powolne, irytujące, ma przestarzały interfejs, słabą wydajność, nieczuły ekran oporowy i ograniczone funkcje. Z tego powodu lepiej zainteresować się jakimś smartfonem z niskiej półki cenowej (np. Alcatel One Touch Star lub Nokia 700).

Co nam się podoba

Dobry czas pracy na jednym ładowaniu
Wymienna bateria pozwala na korzystanie z dodatkowego ogniwa
Kompaktowe rozmiary
Niska cena
Wbudowany rysik

Co nam się nie podoba

Obudowa zrobiona z marnej jakości plastiku
Oporowy ekran dotykowy, który utrudnia nawigację po systemie
Brak 3G utrudnia komfortowe korzystanie z Internetu
Nieobecność Wi-Fi zmusza do używania płatnej transmisji danych
Słaby aparat
Wyświetlacz ma niską czytelność w słońcu
Brak wyjścia słuchawkowego mini jack zmusza do korzystania z przejściówek
Niewielka ilość wbudowanej pamięci wymusza używanie kart microSD
Zamknięty system operacyjny, na który jest niewiele aplikacji i gier

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top