Recenzja LG G3 S: S jak sexy

lglg-g3-stelefony
Ocena Teleguru: 60 /100
recenzja-lg-g3s
LG poszło w ślady Samsunga i od pewnego czasu również tworzy miniatury swoich flagowych urządzeń. Było tak w przypadku LG G2 (LG G2 mini) i jest podobnie w przypadku dosyć kontrowersyjnym z różnych powodów LG G3 oraz jego mniejszym odpowiedniku, czyli LG G3 S. Niestety, jeśli ktoś liczy na tę samą specyfikację w miniaturowej obudowie (tak jak ma to miejsce w Sony Xperia Z3 Compact), to srodze się zawiedzie. Oba urządzenia łączy głównie wygląd oraz nazwa. Pozostałe parametry są diametralnie różne i LG G3 S jest tak naprawdę smartfonem ze średniej półki cenowej i do tego niezbyt tanim, patrząc na jego specyfikację.specyfikacje-lg-g3-s

1. Wykonanie i wygląd

LG G3 i jego mniejsza wersja są do siebie bardzo podobne, aczkolwiek LG G3 S ma mniejszy ekran, a co za tym idzie, również obudowę. Słuchawka jest krótsza i węższa, ale też nieznacznie grubsza. W oczy rzuca się też trochę szersza ramka wokół ekranu, przez co miniatura jest mniej charakterystyczna od swojego pierwowzoru. Konstrukcja obu telefonów jest niemal taka sama. Pokrywę baterii zrobiono z dobrej jakości plastiku, który bardzo skutecznie imituje szczotkowane aluminium i może się podobać. Materiał ten jest jednak mniej przyjemny w dotyku niż standardowe matowe lub skóropodobne obudowy (np. Samsung Galaxy S5 mini), a do tego długo trzyma ciepło, gdy telefon się nagrzeje, co trudno uznać za zaletę. Trochę więc szkoda, że producent nie pokusił się o metalową obudowę.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech droższych smartfonów LG są sprzętowe przyciski (włącznik, głośność) umieszczone pod obiektywem aparatu. Producent tłumaczy, że to naturalne położenie palca wskazującego, gdy telefon trzyma się w pionie i trudno temu zaprzeczać. Niestety, do takiego rozwiązania trzeba przywyknąć i nie każdemu będzie ono pasować, zwłaszcza że utrudnia to obsługę aparatu oraz szybkiego odblokowania kiedy telefon leży na stole (nie korzystając z tzw. Knock Code). Co więcej, podczas trzymania telefonu np. w orientacji poziomej dostęp do klawiszy jest utrudniony. Ponadto, niewielka odległość między obiektywem a przyciskami powoduje, że łatwo je pomylić i w związku z tym zabrudzić szkiełko, co zmusza do jego częstego czyszczenia.

Za to zaletą LG G3 S jest jego poręczność. Pomimo pięciocalowego ekranu (o 0.5 cala mniej niż w pierwowzorze), słuchawka dobrze leży w dłoni, co jest zasługą odpowiedniego wyprofilowania pokrywy baterii oraz lekko zaokrąglonych rogów obudowy. W efekcie, sprzęt wydaje się mniejszy niż jest w rzeczywistości, aczkolwiek jego obsługa jedną dłonią nadal jest dosyć niewygodna dla osób z małymi dłoniami.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top