Test LG GB220

LG GB220

LG GB 220 to telefon typu clamshell (klapka), który stworzono do podstawowych zadań. Ma on jednak kilka multimedialnych funkcji i może pełnić funkcję przenośnego odtwarzacza muzycznego.

Wykonanie i wygląd

Obudowa została wykonana z raczej przeciętnej jakości plastiku. Co ciekawe, telefon wygląda na droższy niż jest w rzeczywistości. Dzięki swojej konstrukcji główny ekran jest osłonięty i znalazło się więcej miejsca dla dużej klawiatury. Jej przyciski są spore i wygodnie się na nich pisze.

Menu i aplikacje

Menu jak zwykle w tego typu telefonach jest proste w obsłudze i przejrzyste. Osobom przyzwyczajonym do ekranu dotykowego może jednak przeszkadzać konieczność nawigacji przyciskami. Poza funkcjami dzwonienia i SMS-owania urządzenie oferuje kalendarz, odtwarzacz muzyczny, radio FM i przeglądarkę internetową.

Wyświetlacz

Telefon wyposażono w dwa ekrany. Główny ma 1,76 cala, a dodatkowy 1,04 cala i jest czarno-biały. Niestety, jakość tego większego nie zachwyca i nadaje się tylko do podstawowych zadań (dzwonienie lub SMS-owanie). Zapomnieć też można o korzystaniu z niego w pełnym słońcu. Ten drugi służy do wyświetlania powiadomień o np. nieprzeczytanych SMS-ach lub nieodebranych połączeniach.

Aparat

Matryca 1,3 Mpix została użyta głównie po to, żeby być. Poza zrobieniem zdjęcia na tapetę raczej trudno uznać ją za przydatną. Nie ma możliwości nagrywania filmików.

Multimedia i Internet

Telefon może posłużyć jako przenośny odtwarzacz muzyczny. Bez problemu radzi sobie z popularnymi plikami MP3, ma też wbudowane przeciętnej jakości radio FM. Niestety, niewielka ilość wbudowanej pamięci zmusza użytkownika do korzystania z kart microSD (do 2 GB).

Wydajność i bateria

Ta jest bardzo przeciętna. O ile czas czuwania telefonu wynosi kilka dni, tak rozmowy są w stanie rozładować ją w maksymalnie 3 godziny.

Podsumowanie

Telefony ze składaną obudową i zewnętrznym ekranem są rzadkością (a szkoda, bo to ciekawe konstrukcje). Niestety, ta cecha nie zmienia faktu, że jest to bardzo nieudane urządzenie. Poza kilkoma funkcjami, które oferują również stare Sony Ericssony (np. W508) czy Nokie (np. 3710 Fold) nie ma w nim niczego ciekawego. Nie zachęca też bardzo słaba bateria czy tragiczny aparat, który podnosi jedynie cenę końcową urządzenia.

Co nam się podoba

Składana obudowa osłania główny ekran urządzenia
Prosty w obsłudze interfejs
Drugi ekran umożliwia sprawdzenie podstawowych informacji bez otwierania telefonu

Co nam się nie podoba

Bardzo słaba bateria jak na tego typu sprzęt
Aparatu równie dobrze mogłoby nie być
Kamerka nie pozwala na nagrywanie wideo
Jakość wykorzystanego plastiku pozostawia wiele do życzenia
W słońcu ekran staje się nieczytelny
Niewielka ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z karty microSD
Niska jakość muzyki w słuchawkach
Jest wiele znacznie ciekawszych telefonów innych producentów

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top