Recenzja LG Leon 4G LTE: Zawodowy budżetowiec

lglg-leon-4g-ltetelefony
Ocena Teleguru: 55 /100
recenzja-lg-leon-4glte
Nie od dziś wiadomo, że fani mobilnych technologii najbardziej interesują się urządzeniami z najwyższej półki cenowej. Nie jest jednak tajemnicą, że to głównie budżetowce i smartfony średniej klasy napędzają rynek i wyniki sprzedażowe producentów. Wie o tym też LG, które coraz mocniej akcentuje swoją obecność w tych segmentach. Doskonałym tego przykładem jest „zawodowy" budżetowiec, czyli LG Leon 4G LTE (a także jego znacznie gorsza odmiana bez dopisku LTE, czyli LG Leon). Słuchawka ta stanowi trochę tańszą alternatywę dla niedrogiego i popularnego LG Spirit 4G LTE. W cenie ok. 500 zł (w dniu premiery) użytkownik otrzymuje niezły procesor, w miarę dobry ekran, poręczną obudowę oraz, jak wskazuje nazwa modelu, łączność LTE. Czy to jednak wystarczy, by móc stawać w szranki z np. Sony Xperia E4g lub Samsung Galaxy Ace 4?specyfikacje-lg-leon-4g-lte

1. Wykonanie i wygląd

Można by rzec – LG jakich wiele, ale byłoby to dosyć krzywdzące. Owszem, LG Leon 4G LTE nie odróżnia się na tle innych nowszych modeli producenta, ale ma to też swoje plusy. Słuchawka wygląda na droższą, niż jest w rzeczywistości (zwłaszcza złota wersja). Imitująca aluminium pokrywa baterii może się podobać i z daleka wygląda całkiem ekskluzywnie. Niestety, częściowo traci ona swój urok po wzięciu urządzenia do ręki. Materiał okazuje się dosyć podatny na zarysowania (łatwo uszkodzić go np. kluczami). Brakuje mu też chłodu, który towarzyszy dotykaniu metalu. Trzeba jednak pamiętać, że jest to niedrogi sprzęt i w porównaniu do podobnej cenowo konkurencji, prezentuje się on bardzo dobrze. Trzeba też przyznać, że jest to jeden z najporęczniejszych smartfonów ostatnich miesięcy. Sprzęt łatwo obsługiwać jedną ręką i dobrze układa się on w dłoni, co jest zasługą lekko zaokrąglonej pokrywy baterii. Niektórych ucieszyć może też fakt, że słuchawka jest dostępna w dość nietypowych / ekskluzywnych kolorach, jak na tę półkę cenową, czyli złotym lub tytanowym.

Od jakiegoś czasu LG w swoich telefonach umieszcza wszystkie przyciski pod obiektywem aparatu, a nie na bocznych krawędziach. Producent broni takiego rozwiązania twierdząc, że to właśnie tam spoczywa palec wskazujący podczas trzymania smartfona. Jest w tym trochę racji, ale nie każdemu rozwiązanie to przypadnie do gustu i wymaga ono przyzwyczajenia. Problem pojawia się też, gdy chce się wyłączyć ekran lub przestawić głośność, a telefon leży na stole lub jest trzymany w orientacji poziomej. Wtedy konieczne jest podniesienie urządzenia lub „wymacanie” kontrolerów. Co więcej, w przypadku kompaktowego LG Leon 4G LTE, palec najczęściej nie spoczywa na przyciskach, a… obiektywie aparatu. To natomiast oznacza, że łatwo go ubrudzić, więc trzeba być gotowym na jego częste czyszczenie przed fotografowaniem. Same klawisze mogłyby być też trochę większe, gdyż łatwo użyć przez przypadek dwóch jednocześnie.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top