Test LG Pop

LG Pop to kolejny telefon tego producenta, który miał przypominać smartfona, ale nim nie jest. Największą bolączką modelu jest brak popularnego systemu operacyjnego.

Wykonanie i wygląd

Urządzenie w całości wykonano z plastiku przeciętnej jakości. Najgorzej wypada tania, mająca przypominać szczotkowane aluminium pokrywa baterii, która szybko się rysuje. Miłym dodatkiem jest dostępność kilku kolorów obudowy, jednak najlepiej i tak prezentuję się czarna. Ponadto, wykorzystanie ekranu oporowego (trzeba go dociskać) uniemożliwiło pokrycie go szklaną warstwą ochronną.

Menu i aplikacje

Jest to kolejny „smartfon” od LG bez żadnego popularnego systemu operacyjnego. Skutkiem tego jest brak kompatybilności urządzenia z popularnymi aplikacjami. W oprogramowaniu znalazło się miejsce dla sporej liczby fabrycznych programów (przeglądarka internetowa, prognoza pogoda, odtwarzacz muzyki i wideo, mapy Google, parę gier i kilka innych), ale są to tylko podstawowe narzędzia. Instalować można dodatkowe aplikacje napisane w języku Java, ale cierpią one na brak rozbudowanych funkcji i są przestarzałe.

Innym problemem jest możliwość uruchomienia tylko dwóch programów jednocześnie, co w porównaniu do telefonów z Symbianem, Androidem czy ówczesnym Windowsem Mobile jest po prostu komiczne.

Wyświetlacz

Zastosowany ekran na nikim nie robi już wrażenia. Jest to trzycalowy panel LCD, który wyświetla obraz przeciętnej jakości. Jego największą wadą jest oporowa powłoka dotykowa, który wymaga nacisku w celu wywołania reakcji. Wynikają z tego problemy podczas pisania na klawiaturze ekranowej, ponieważ łatwo wcisnąć nieodpowiedni klawisz lub nie pojawia się żadna reakcja na polecenie.

Aparat

Matryca ma 3 Mpix i robi kiepskie zdjęcia. Najczęściej są one nieostre i wyblakłe. Problemem jest też brak lampy błyskowej, przez co fotografowanie w ciemniejszym otoczeniu odpada.

O funkcji nagrywania wideo można tylko napisać, że jest. Nagraniom brakuje płynności (15 klatek/sekundę), a ich rozdzielczość (320×240 pikseli) była standardem kilka lat wcześniej.

Multimedia i Internet

Gdy Pop ukazał się na rynku w 2009 roku, było to całkiem przyzwoite urządzenie multimedialne. Teraz jednak jego ekran raczej nikomu się nie spodoba. Brakuje też obsługi popularnych plików wideo DivX i XviD. Do tego telefon nie ma wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm i trzeba korzystać z przejściówek. Jeśli jednak komuś to nie przeszkadza, to telefon oferuje dobrą jakość dźwięku. Niestety, urządzenie nie ma też łączności Wi-Fi czy 3G, dlatego przeglądanie na nim Internetu jest mozolne.

Telefon wyposażono w 40 MB wbudowanej pamięci, na której zmieści się około 10 piosenek. Na szczęście, można ją też rozszerzyć kartami microSD.

Wydajność

Sprzęt działa sprawnie i trudno się do czegokolwiek przyczepić, poza niewielką liczbą dostępnych na niego gier i aplikacji.

Bateria

Bateria wytrzymuje około 3 dni pracy, co jest efektem niewielkiej wydajności i ograniczeniem łączności do 2G. Ciekawostką jest dostępny panel słoneczny, który zastępuje pokrywę baterii. 10 minut ładowania w ten sposób pozwala na dwie minuty rozmów lub 180 minut w stanie czuwania. Niestety, gadżet nie jest dołączany do zestawu.

Podsumowanie

Niewiele jest telefonów, które ładować można dzięki energii słonecznej, a właśnie w ten sposób zasilać można LG POP po dokupieniu specjalnego akcesorium dla tego modelu. Niestety, ta ciekawostka nie zmienia faktu, że w dobie smartfonów z Androidem raczej nie warto interesować się urządzeniami pokroju GD510. Ich zamknięty system sprawiał wrażenie rozbudowanego lata temu, teraz jest po prostu zacofany i niepraktyczny. Do tego brak łączności 3G i Wi-Fi raczej skreśla ten telefon w oczach większości dzisiejszych użytkowników. Znacznie większe możliwości oferują nawet najtańsze smartfony pokroju Nokii Lumii 610 czy równie przystępnego cenowo Sony Ericsson Xperia Neo V.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top