Test Modecom FreeTab 9701

Tani tablet z Androidem z 2012 roku, stworzony przez niszowego producenta. Nawet biorąc pod uwagę cenę tego urządzenia, trudno uznać je za interesujące. Dzisiejsze, budżetowe konstrukcje można kupić za podobne pieniądze, a będą one wyraźnie wydajniejsze i bardziej atrakcyjne (wyłączając wykonanie).

Wykonanie i wygląd

Trudno się do czegokolwiek przyczepić. Większość obudowy zrobiona jest z aluminium, a ekran przykryto szkłem. Spasowanie elementów jest bez zarzutu. Niestety, umiejscowienie głośnika na bocznej krawędzi powoduje, że łatwo go zasłonić dłonią, a sprzętowe przyciski (włącznik, głośność, home) wymagają użycia dosyć sporej siły podczas ich wciskania. Wizualnie, tablet bardzo przypomina Apple iPad i niczym się nie odróżnia na tle konkurencji. Zastrzeżenia może budzić ciężar i rozmiar urządzenia. Trzymanie w jednej dłoni prawie 500 gramów na dłuższą metę jest męczące. Z kolei wielkość gadżetu uniemożliwia jego wygodne przenoszenie w niewielkiej torebce lub kieszeni marynarki i pod tym względem Modecom FreeTab 9701 ustępuje swoim siedmiocalowym odpowiednikom np. Pentagram.

Menu i aplikacje

Tablet korzysta z czystego, niezmodyfikowanego przez producenta Android 4.0. W interfejsie dominują kolory czarny i niebieski. Modecom zrezygnował z dodawania dodatkowych aplikacji, więc użytkownik ma do czynienia z narzędziami domyślnie wbudowanymi w Androida (sklep z aplikacjami, odtwarzacz muzyczny i wideo, przeglądarka internetowa, Gmail, e-mail i kilka innych). Z jednej stron jest to zaleta, bo pamięć urządzenia nie jest marnowana na bezużyteczne, fabryczne programy, ale z drugiej, wszystkie przydatne narzędzia trzeba znaleźć własnoręcznie. Niestety, Android 4.0 nie jest zbyt świeżą odsłoną tego systemu, a producent raczej nie zapewni swojemu produktowi należytego wsparcia aktualizacyjnego. W konsekwencji, nowsze gry i aplikacje za jakiś czas mogą z tym modelem nie współpracować.

Należy też pamiętać, że Android sprawdza się o wiele lepiej na smartfonach i nie jest idealnym systemem na tablety. Brakuje mu intuicyjności i prostoty znanej z iOS lub Windowsa 8 (bądź RT). Duża liczba dostępnych na niego gier oraz aplikacji nie jest dostosowanych do tego typu urządzeń i nie wykorzystuje potencjału większego ekranu (albo czasem w ogóle się nie włącza). Możliwościami też znacznie ustępuje komputerom PC oraz tabletom z Windowsem 8 (np. Asus T100).

Wyświetlacz

Ekran ma 9.7 cala i rozdzielczość 1024 x 768 pikseli. Znane z iPadów proporcje 4:3 sprawdzają się podczas korzystania z przeglądarki internetowej, ale przeszkadzają w oglądaniu filmów (wideo wyświetlane jest z szerszymi, czarnymi pasami na górze i dole). Ostrość obrazu pozostawia nieco do życzenia i może powodować, że niewielkie czcionki bez powiększania będą nieczytelne. Trochę lepiej wypadają kąty widoczności i odwzorowanie kolorów, ale nie jest to nic ponad przeciętność.

Aparat

W obudowę wmontowano dwie beznadziejne kamerki, którymi zrobienie ładnego zdjęcia graniczy z cudem. Fotografie są niezbyt szczegółowe, mają wyblakłe kolory i nawet w dobrym świetle wychodzą lekko zamglone. Aparaty nie oferują autofocusa, więc zrobienie bliskiemu obiektowi ostrej fotografii jest niemożliwe. Brakuje też diody doświetlającej, więc zapomnieć można o zdjęciach w gorszych warunkach oświetleniowych.

Multimedia i Internet

Duży ekran całkiem nieźle sprawdza się podczas oglądania na nim filmów (jednak lepsze są do tego urządzenia z panoramicznymi wyświetlaczami). Wbudowany odtwarzacz otwiera popularne pliki wideo DivX oraz XviD. Niestety, tablet nie wspiera rozdzielczości Full HD i konieczne jest korzystanie z materiałów HD (720p) lub gorszych. Przeglądarka internetowa działa znośnie, ale rozbudowane strony widocznie spowalniają urządzenie. Brakuje też obsługi elementów flash na witrynach, więc niektóre mapki, gry i animacje nie są wyświetlane. Ze względu na nieobecność wbudowanego modemu 3G konieczne jest łączenie się z Siecią przez Wi-Fi lub połączenie udostępnione ze smartfona.

Modecom FreeTab 9701 niezbyt dobrze wypada w roli przenośnego odtwarzacza muzycznego. Szczególnie przeszkadza jego rozmiar, przeciętna jakość dźwięku w słuchawkach oraz cichy głośnik zewnętrzny, który łatwo zasłonić ręką. Brakuje również radia FM, które przydaje się np. podczas wyjazdów. Gwoździem do trumny jest jednak niewielka ilość wbudowanej pamięci. Dostępne dla użytkownika około 6 GB (z 8 GB) zmieści ze 5 filmów w dobrej jakości lub kilka tysięcy piosenek. Na szczęście, tablet obsługuje karty microSD (do 32 GB).

Wydajność

Jednordzeniowy procesor taktowany 1 Ghz i 1 GB pamięci RAM znośnie radzą sobie z obsługą interfejsu i programów. Niestety, wydajność tabletu znacznie ustępuje nawet najtańszym, dzisiejszym urządzeniom. W efekcie, FreeTab 9701 nie radzi sobie z najnowszymi, nawet niezbyt rozbudowanymi graficznie grami 3D i raczej nie jest to dobry sprzęt dla graczy.

Bateria

Bateria pozwala na około 6-7 godzin odtwarzania materiału wideo lub korzystania z Internetu. Biorąc pod uwagę niską wydajność urządzenia oraz sporą wielkość zamontowanego ogniwa, to jest to bardzo przeciętny wynik.

Podsumowanie

Aluminiowa obudowa w przypadku tanich tabletów z Androidem to rzadkość. Sprawia ona, że FreeTab 9701 wygląda na znacznie droższego niż jest w rzeczywistości, a dzięki ekranowi w proporcjach 4:3 kojarzyć się może z iPadami. Niestety, poza tym jest to nieciekawy, powolny i przestarzały sprzęt. Na rynku jest już sporo znacznie szybszych i równie tanich tabletów, które za podobne pieniądz są w stanie zaoferować użytkownikowi znacznie wyższy komfort pracy. Jeśli jednak ktoś ma trochę więcej gotówki, to warto rozważyć zakup stylowego i prostego w obsłudze Apple iPada 2 lub działającej na Windows 8 Toshiby Encore.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top