Recenzja Nokia 1616

Nokia 1616

Nokia 1616 to zwykły telefon z najniższej półki. Niestety, razem z niską ceną idą w parze kompromisy i kiepska jakość wykonania, której nie rekompensuje tak naprawdę nic istotnego.

Wykonanie i wygląd

Słuchawka wykonana jest słabo. Wykorzystane materiały to plastik, który w niektórych miejscach (np. na klawiaturze) przypomina gumę. Niestety, zastosowane materiały mają tendencję do rysowania się, a spasowanie elementów pozostawia wiele do życzenia. Ściskaniu obudowy towarzyszy irytujące trzeszczenie, a całość prezentuje się tanio. Niezbyt wygodny jest też niewielki klawisz kierunkowy, który służy do nawigowania po interfejsie. Jedynymi zaletami obudowy 1616 są jej niewielkie rozmiary oraz całkiem wygodna klawiatura, na której da się szybko pisać.

Dużym problemem jest dziwne ulokowanie głośnika, który odpowiada i za rozmowy, i za dzwonki. Niestety, jest on umieszczony z tyłu obudowy (mimo że nad ekranem też jest szpara) i po podniesieniu głośności w trakcie konwersacji telefon zachowuje się jak po przejściu w tryb głośnomówiący.

Menu i aplikacje

System jest tak okrojony, jak się tylko dało. Zrezygnowano nawet z funkcji obsługi najprostszych programów i gier w języku JAVA. Interfejs jest jednak bardzo prosty w obsłudze, co stanowi jego niewątpliwą zaletą. Urządzenie wyposażono w radio FM, latarkę, kalkulator, arkusz kalkulacyjny i kilka innych narzędzi.

Wyświetlacz

Kojarzyć go można z innych, tanich modeli Nokii z tamtego okresu. Ma 1,8 cala i rozdzielczość 128 x 160 pikseli. Co za tym idzie, wyświetla on obraz tragicznej jakości, który trudno uznać za zadowalający w nawet tak prostym urządzeniu. Wystarczy on jednak do komfortowego pisania i dzwonienia.

Bateria

Przy normalnym korzystaniu z telefonu (kilkanaście minut rozmów dziennie, kilka SMS-ów) bateria wytrzymuje 3 – 4 dni. Wynik ten można jednak wydłużyć do 10, jeśli słuchawka po prostu leży włączona. Nie zmienia to jednak faktu, że do rezultatów osiąganych przez Nokię 100 lub Nokię 113 wiele 1616 brakuje.

Podsumowanie

Jeden z najtańszych telefonów na rynku, który bardzo przypomina komórki z początku lat 90-tych i oferuje podobne do nich funkcje. W efekcie, jest to nieciekawy model, który zastąpić można o wiele bardziej interesującymi słuchawkami np. Nokia 113. Przeciętny czas pracy na baterii, tragiczny ekran i brak jakichkolwiek funkcji multimedialnych (poza radiem FM i latarką) skutecznie zniechęcają do jego zakupu.

Zalety

Bardzo niska cena
Prosty w obsłudze system
Bardzo odporny na upadki
Wbudowana latarka może być przydatna w czasie wyjazdów

Wady

Nie licząc radia, brak jakichkolwiek funkcji multimedialnych
Brak słuchawek w zestawie
Brak jakichkolwiek funkcji internetowych
Przeciętny czas pracy na baterii
Tania, trzeszcząca i rysująca się obudowa
Mały, tragiczny ekran, który powoduje, że obraz jest ziarnisty
Za niewiele większe pieniądze można kupić znacznie ciekawsze urządzenia
Ograniczony system, który nie pozwala na instalacje gier i aplikacji
Brak gniazda microUSB uniemożliwia korzystanie z ładowarek od innych telefonów

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
30%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze