Test Nokia 2760

Nokia 2760 to prosty telefon z klapką, który szczególnie może przypaść do gustu kobietom. Jest to urządzenie tanie i niezawodne, jednak jego głównym zadaniem jest komunikacja, więc bardziej wymagający użytkownicy nie znajdą w nim niczego interesującego.

Wykonanie i wygląd

Słuchawka zrobiona jest z kiepskiej jakości plastiku, który sprawia wrażenie taniego. To samo dotyczy klawiatury, która jest jednak całkiem wygodna i trudno przyczepić się do jej cech użytkowych. Spasowanie elementów jest przeciętne, dlatego ściśnięcie obudowy powoduje w niektórych miejsca trzeszczenie. Po słuchawce widać, że ma ona już kilka lat na karku, co skutkuje niedzisiejszym, nieciekawym wyglądem.

Menu i aplikacje

Telefon korzysta z zamkniętego systemu operacyjnego Nokii, którego funkcje ograniczono do minimum. Z tego powodu zapomnieć można o instalacji dodatkowych aplikacji, a użytkownik skazany jest na korzystanie z fabrycznych narzędzi, takich jak: kalkulator, prymitywna przeglądarka internetowa, notatnik, radio FM, kalendarz, budzik, stoper i kilka innych. Niestety, dostęp do e-maila możliwy jest tylko przez przeglądarkę, co jest sporą niedogodnością. Brakuje też możliwości odtwarzania plików MP3 czy regulacji głośności w trakcie rozmowy.

Wyświetlacz

Zamontowany ekran 1,9 cala jest bardzo słabej jakości. Jego niska rozdzielczość (128 x 160 pikseli) powoduje, że obraz jest nieostry. Do tego dochodzi kiepskie nasycenie kolorów, słaba czytelność w słońcu i wąskie kąty widoczności. Z drugiej strony, tak prostemu urządzeniu można powyższe wady wybaczyć.

Na zewnętrznej stronie klapki znajduje się drugi, monochromatyczny wyświetlacz, który wyświetla nazwę dzwoniącego kontaktu, godzinę itd. Jest on czytelny w słońcu i praktyczny, ale irytuje brak możliwości jego podświetlenia bez uprzedniego otwierania urządzenia.

Aparat

Matryca 0,3 Mpix, jak nietrudno się domyślić, robi tragiczne zdjęcia, które nadają się jedynie do wysłania MMS-em. Sytuację pogarsza brak diody doświetlającej, bez której aparat staje się bezużyteczny w gorszych warunkach oświetleniowych. Trochę szkoda, bo tak słaby aparat podnosi tylko ceną urządzenia nie dając tak naprawdę nic w zamian.

Równie źle przedstawia się sytuacja z nagrywanymi kamerką filmikami w żałosnej rozdzielczości 128 x 96 pikseli. Mówiąc krótko – nic na nich nie widać.

Bateria

Urządzenie wytrzymuje ponad 7 godzin nieprzerwanych rozmów lub 11 dni czuwania. W przypadku niezbyt intensywnego korzystania, telefonu powinien działać bez ładowania około 5 – 6 dni, co jest całkiem dobrym wynikiem.

Podsumowanie

Model ten można kupić za mniej niż 100 zł, co czyni go świetnym urządzeniem na wszelkiej maści wypady w teren, bo nie będzie go szkoda. Niestety, poza tym i faktem, że jest to telefon z klapką, niczym się on nie wyróżnia. Wbudowane funkcje to absolutne minimum, które wystarczy tylko niewymagającym użytkownikom. Jakość wykonania jest bardzo przeciętna, a aparat czy wyświetlacz są poniżej rynkowych standardów. Jeśli już ktoś koniecznie chce kupić telefon z klapką, to lepszym wyborem będzie Sony Ericsson W508 lub Nokia 3610 fold.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top