Test Nokia 3610 fold

Nokia 3610, to klasyczny telefon z klapką z najniższej półki cenowej. Niestety, urządzenie nie odróżnia się na tle innych w żaden sposób.

Wykonanie i wygląd

Nie jest złe, ale nic ponadto. Słuchawka jest plastikowa, spasowanie elementów jest dobre, ale całość sprawia niezbyt pozytywne wrażenie. Telefon jest długi i wąski, co nadaje mu smukłości i może się podobać. Poza tym wygląda jednak bardzo klasycznie.

Klawiatura jest całkiem wygodna. Ma spore, chociaż płaskie klawisze, które dosyć wyraźnie są od siebie oddzielone. W oczy rzuca się też pokaźnych rozmiarów klawisz kierunkowy, którego obsługa nie powinna sprawić problemów nawet osobie z dużymi dłońmi.

Menu i aplikacje

Urządzenie korzysta z prostego systemu operacyjnego Nokii, który po prostu jest i działa. Nie ma na niego zbyt dużo dodatkowego oprogramowania, ale niewymagającemu użytkownikowi w zupełności powinny wystarczyć fabryczne narzędzia, takie jak: przeglądarka internetowa, kalkulator, kalendarz, e-mail, dyktafon, odtwarzacz muzyczny, sklep z oprogramowaniem My Nokia i kilka innych.

Telefon dysponuje zaledwie 30 MB pamięci, które pomieszczą zaledwie 6 piosenek. Jednak dzięki obsłudze kart pamięci, słuchawka może być przenośny odtwarzacz muzyczny (po uprzednim zaopatrzeniu się w przejściówkę z gniazda 2,5 mm na standardowe mini jack 3,5mm). Jakość odtwarzanego dźwięku jest przeciętna, ale w może wystarczyć niezbyt wymagającym użytkownikom. Trzeba też pamiętać, że telefon obsługuje karty pamięci o maksymalnej pojemności 4 GB (ok. 1000 piosenek) i nie ma w nim radia FM.

Wyświetlacz

Dwucalowy ekran o rozdzielczości 240×320 pikseli wyróżnia się na tle pozostałych modeli z serii. Nie jest on jednak pod żadnym pozorem dobry. Co najwyżej można go uznać za przeciętny. Nieźle odwzorowuje kolory, a wyświetlany obraz jest stosunkowo ostry. Niestety, jego czytelność w słońcu i kąty widoczności pozostawiają sporo do życzenia.

Telefon również wyposażono w zewnętrzny wyświetlacz LCD 1,36 cala, który wyświetla np. numer dzwoniącego, godzinę, tapetę itd. Jego czytelność w słońcu jest całkiem dobra, chociaż nie dorównuje ekranom monochromatycznym (czarno białym).

Aparat

Matryca ma 1,3 Mpix i robi kiepskie zdjęcia. Trudno jednak oczekiwać od tak taniego urządzenia czegoś innego. Na plus trzeba zaliczyć obecność sprzętowego przycisku spustu migawki, dzięki któremu łatwo zrobić autoportret.

O nagrywanych kamerką filmikach trudno powiedzieć cokolwiek dobrego. Ich tragiczna rozdzielczość 128 x 96 pikseli powoduje, że obraz jest zupełnie nieczytelny.

Bateria

Ogniwo wytrzymuje do tygodnia pracy bez ładowania, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem, jak na telefon z dwoma ekranami. Są jednak słuchawki, które wytrzymują znacznie dłużej. Słuchawka umożliwia prowadzenie rozmów przez ok. 4 – 5 godzin.

Podsumowanie

Jest to prosta, klasyczna klapka, która szczególnie trafić może w gust niewymagającej rozbudowanych funkcji kobiety. Niestety, poza nietuzinkowym wyglądem nie oferuje ono zbyt wiele. Nie ma w nim niczego nadzwyczajnego, a niezbyt liczne funkcje zadowolą tylko najmniej wymagających użytkowników. Niewiele dopłacając można kupić znacznie ciekawsze Sony Ericssona W508 lub Nokię 3710.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top