Recenzja Nokia Asha 205

Nokia Asha 205

Nokia Asha 205, to prosty telefon ze sprzętową klawiaturą QWERTY. Model ten działa na zamkniętym systemie operacyjnym Nokii, co znacznie ogranicza jego możliwości. Młodzież ucieszy się, że jednym z zadań słuchawki jest obsługa serwisów społecznościowych. Warto też pamiętać o bliźniaczym modelu (Asha 205 Dual SIM), który pozwala na korzystanie z dwóch numerów jednocześnie.

Wykonanie i wygląd

Słuchawka w całości wykonana jest z przeciętnej jakości plastiku, na którym po jakimś czasie mogą pokazać się rysy. Telefon za to dobrze leży w dłoni i wygląda nowocześnie. W oczy rzuca się ciekawy wzór, który pokrywa tylną klapkę. Plusem jest też spory wybór kolorów urządzenia. Klawiatura sprawdza się w praktyce całkiem nieźle, chociaż nie nadaje się ona dla osób z większymi dłońmi.

Menu i aplikacje

Słuchawka korzysta z zamkniętego systemu Nokii, który działa płynnie i bez problemów. Jest też łatwy w obsłudze, co jest ważne w przypadku np. młodszych użytkowników. Znalazło się w nim nawet miejsce na sklep z aplikacjami Ovi, chociaż należy pamiętać, że w żadnym wypadku nie jest to smartfon, a zasoby sklepu są raczej biedne. Telefon wyposażono w kilka podstawowych narzędzi, takich jak odtwarzacz muzyczny, książka adresowa, przeglądarka internetowa, kalendarz itd.

Uwagę zwraca integracja z portalami społecznościowymi, co może przywodzić na myśl np. HTC ChaCha. Niestety, brak szybkiej transmisji danych szybko zniechęci użytkownika do przeglądania zdjęć na Facebooku i nawet dedykowany przycisk do jego obsługi tego nie zmienia.

Wyświetlacz

Ma 2,4 cala i widać po nim, że telefon należy do niskiej półki cenowej. Jego rozdzielczość zapewnia akceptowalną ostrość obrazu, gorzej wypada odwzorowanie kolorów, czytelność w słońcu i kąty widoczności.

Aparat

Jest to element, na którym producent bardzo zaoszczędził. Umieszczanie matrycy 0,3 Mpix w telefonie (nawet budżetowym) z 2012. roku nie powinno mieć miejsca. Rzecz jasna, zrobione nią zdjęcia do niczego się nie nadają, a samego aparatu mogłoby w ogóle nie być – chociaż cena urządzenia by spadła.

Równie złe są nagrywane kamerką filmiki w rozdzielczości 176 x 144 pikseli. Na nagraniach niewiele widać, a do tego brakuje im płynności.

Multimedia i Internet

To nie jest sprzęt multimedialny. Mały ekran nie sprzyja oglądaniu filmów i przeglądaniu Internetu. Słuchawka nie ma też Wi-Fi i 3G, więc o szybkim wczytywaniu stron i pobieraniu danych można zapomnieć. Niezła jest za to jakość dźwięku na słuchawkach, więc z telefonu można zrobić przenośny odtwarzacz muzyczny. Niestety, konieczne jest zaopatrzenie się w kartę microSD, bo wbudowanej pamięci jest tylko 10 MB, czyli około 2 piosenki MP3.

Bateria

Dzięki niewielkiej liczbie zaawansowanych funkcji, telefon może wytrzymać na jednym ładowaniu ponad tydzień, o ile nie korzysta się z niego zbyt intensywnie.

Podsumowanie

Wybór telefonów z klawiaturami QWERTY jest dosyć ograniczony, więc pojawienie się każdego tego typu urządzenia cieszy. Tym bardziej, jeśli sama słuchawka wygląda całkiem nieźle (do tego jest dostępna w niestandardowych kolorach), jest tania i wygodnie się na niej pisze. Oczywiście, o przeglądaniu Internetu na Ashy 205 można w dużym stopniu zapomnieć, ale w tak nieskomplikowanym telefonie trudno uznać to za wadę.

Zalety

Nieźle wykonana obudowa dostępna w kilku ciekawych kolorach
Dobra jakość dźwięku w słuchawkach
Łatwy w obsłudze interfejs
Niska cena
Dobry czas pracy na baterii
Wygodna klawiatura QWERTY, która znacznie uprzyjemnia pisanie
Przycisk do obsługi Facebooka, który ułatwia korzystanie z tego portalu

Wady

Zamknięty system operacyjny, na który jest niewiele gier i aplikacji
Brak Wi-Fi i 3G uniemożliwiają komfortowe korzystanie z Internetu
Niewielka ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z karty microSD
Tragiczny aparat

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
33%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze