Test Nokia C1-02

Nokia C1-02 to jeszcze uboższa wersja bardzo prostego modelu Nokia C1-01. Telefon pozbawiono aparatu i zmieniono obudowę. Poza tym nie ma między nimi większych różnic.

Wykonanie i wygląd

To tanie urządzenie i widać to po jego wyglądzie. Nie mniej, użyte plastiki dobrze leżą w dłoni i poza bardzo niskim ciężarem, C1-02 sprawia wrażenie solidnego. Telefon bez większych przeszkód powinien wytrzymać uderzenie o podłogę. Niektórych ucieszyć też może dostępność obudowy w czterech wariantach kolorystycznych, chociaż wszystkie wersje są raczej stonowane.

Bez zarzutu sprawuje się też klawiatura. Klawisze są wyraźnie od siebie oddzielone i wypukłe, dzięki czemu pisanie jest bardzo szybkie i wygodne.

Menu i aplikacje

Telefon korzysta z zamkniętego systemu operacyjnego Nokii. Oferuje on podstawowe funkcje, takie jak: odtwarzacz muzyczny, radio FM czy e-mail. Niestety, telefon nie jest wyposażony w jakikolwiek sklep z aplikacjami, więc trzeba zadowolić się fabrycznymi narzędziami. Dodatkowym utrudnieniem jest brak Wi-Fi czy 3G, więc zapomnieć można o szybkim wczytywaniu stron internetowych.

Dobrze, że chociaż jakość rozmów jest bez zarzutów. Od biedy, z telefonu można zrobić odtwarzacz muzyczny, dzięki obecności wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm (w zestawie nie ma słuchawek). Uprzednio trzeba się jednak zaopatrzyć w kartę pamięci (do 32 GB), bo wbudowane 10 MB nie zmieści więcej niż 2 piosenki.

Wyświetlacz

Ma 1.8 cala i niezbyt porywającą rozdzielczości 128 x 160 pikseli, która była standardem w zamierzchłych czasach. Wyświetlany obraz jest bardzo nieostry, brakuje mu też głębi. Kolory są bezpłciowe, a czytelność w słońcu niska. Ekran wystarczy jednak do odczytania SMS-a czy wprowadzenia kontaktu do książki adresowej, więc swoje zadanie spełnia.

Bateria

W tej kwestii C1-02 po prostu bryluje. Słuchawka bez ładowania może wytrzymać 3 tygodnie i pozwala na rozmawianie przez około 10 godzin. Pod tym względem jest to jeden z najbardziej udanych telefonów fińskiego producenta.

Podsumowanie

Jest to urządzenie bardzo podobne do modelu C1-01 i równie udane. Obie słuchawki wyróżniają się świetnym czasem pracy na baterii oraz obecnością odtwarzacza muzycznego. Oczywiście, trzeba pogodzić się z ograniczonymi funkcjami multimedialnymi czy słabym ekranem, ale ten telefon nadrabia to niezawodnością i niską ceną. Jeśli jednak ktoś nie potrzebuje odtwarzacza muzycznego, to warta rozpatrzenia jest też bardzo tania Nokia 100.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top