Recenzja Nokia N97 mini

Nokia N97 mini, to smartfon z wysuwaną klawiaturą QWERTY będący zminiaturyzowaną wersją flagowej Nokii N97. Poza mniejszymi rozmiarami słuchawka różni się od swojej większej siostry mniejszą ilością pamięci oraz kilkoma innymi cechami.

1. Wykonanie i wygląd

Jest lepsze niż w zwykłej N97. Wykorzystane plastiki są dobrej jakości, a całość jest znacznie dokładniej spasowana. Elementy idealnie do siebie przylegają i nie ma mowy o jakimkolwiek trzeszczeniu czy luzach. Mini wygląda przy tym trochę zgrabniej i mniej masywnie. Nieznacznie obniżyła się też masa urządzenia, która wynosi 138 gramów (150 g w zwykłej wersji). Niestety, pozbyto się osłony obiektywu aparatu, która chroniła go przed uszkodzeniami. Sporo do życzenia pozostawia również elastyczny materiał pokrywający ekran – jest on dosyć podatny zarysowania.

Klawiatura jest niemal taka sama, jak w Nokii N97, co trudno uznać za wadę. Pisanie na niej jest przyjemne, przyciski są spore i łatwo się w nie trafia. Na pochwałę zasługuje również mechanizm rozsuwania urządzenia, dzięki któremu ekran jest lekko pochylony i podczas wprowadzania tekstu znajduje się na wprost oczu. Zmniejszenie rozmiarów słuchawki wymusiło jednak na producencie pozbycie się klawisza kierunkowego, który został zastąpiony strzałkami.

36
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze