Test Pentagram Quadra 7 Ultra Slim

Budżetowy, siedmiocalowy tablet z Androidem z 2013 roku, który niestety niczym się nie wyróżnia. Tak naprawdę, jest to typowy „chińczyk” sygnowany marką polskiego producenta. Nie oznacza to jednak, że należy skreślać go już na starcie.

Wykonanie i wygląd

Aluminiowa pokrywa baterii to w tanich urządzeniach rzadkość, więc producentowi należy się pochwała. Urządzenie jest też cienkie, co stanowi jego kolejną zaletę. Poza tymi dwoma cechami, Quadra 7 wygląda jak dziesiątki innych tabletów i niczym się nie wyróżnia. Ergonomia obudowy jest bez zarzutu. Nie można się też przyczepić do ciężaru urządzenia – 270 g. bez trudu utrzymać można w jednej dłoni przez dłuższy czas. Nie ma też problemu z przenoszeniem tabletu – zmieści się on do kieszeni marynarki czy niewielkiej, damskiej torebki.

Menu i aplikacje

Pentagram Quadra 7 Ultra Slim pracuje na systemie operacyjnym Android w wersji 4.1, do którego producent dodał tylko swoją tapetę oraz kilka prostszych aplikacji. Interfejs jest poza tym zupełnie niezmieniony, aczkolwiek w oczy rzucają się sporadyczny błędy w tłumaczeniu napisów. Dominują w nim kolory czarny i niebieski, a interfejs prezentuje się minimalistycznie. Pentagram fabrycznie zainstalował czytnik książek elektronicznych, antywirusa oraz rozbudowany odtwarzacz wideo MX Player. Reszta, to narzędzia domyślnie wbudowane w Androida (sklep z aplikacjami, odtwarzacz muzyczny i wideo, przeglądarka internetowa, Gmail, e-mail i kilka innych). Z jednej stron jest to zaleta, bo pamięć urządzenia nie jest marnowana na bezużyteczne, fabryczne programy, ale z drugiej, wszystkie przydatne narzędzia trzeba znaleźć własnoręcznie. Spory niesmak pozostawia klawiatura pozbawiona polskiego słownika, co świadczy o znikomym wypływie Pentagrama na produkcję tabletu.

Niestety, trzeba pamiętać, że Android sprawdza się o wiele lepiej na smartfonach i nie jest idealnym systemem na tablety. Brakuje mu intuicyjności i prostoty znanej z iOS lub Windowsa 8 (bądź RT). Duża liczba dostępnych na niego gier oraz aplikacji nie jest dostosowanych do tego typu urządzeń i nie wykorzystuje potencjału większego ekranu (albo czasem w ogóle się nie włącza). Możliwościami też znacznie ustępuje komputerom PC oraz tabletom z Windowsem 8 (np. Acer Iconia W511).

Wyświetlacz

Quadra 7 Ultra Slim wyposażono w niezły, siedmiocalowy panel IPS LCD o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Wyświetlany obraz jest czytelny i stosunkowo ostry, ale niektóre małe czcionki mogą wyglądać na postrzępione. Odwzorowanie kolorów jest poprawne. Nie można też mieć zastrzeżeń do kątów widoczności. Niestety, czytelność w słońcu oraz kontrast pozostawiają sporo do życzenia.

Aparat

Tablet ma dwa bardzo kiepskie aparaty, które nie nadają się do niczego poza wideorozmowami. Tylna kamerka (2 Mpix) nie ma nawet funkcji autofocus, więc bliskie obiekty wychodzą rozmazane. Do tego zdjęciom brakuje szczegółowości, małe elementy całkowicie się zlewają ze sobą, a kolory mają fioletowy odcień. Brakuje też diody doświetlającej, więc zapomnieć można o robieniu zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych ze względu na wysoki poziom kolorowego szumu i dodatkowy spadek szczegółowości ujęcia. Trochę szkoda, ze producent zamiast obniżyć ceną końcową produktu zdecydował się na zamontowanie w nim tak beznadziejnych aparatów.

Nagrywane w rozdzielczości HD (720p) są beznadziejnej jakości. Rejestrowanemu obrazowi brakuje detali oraz płynności, a przechwytywany dźwięk jest mierny.

Multimedia i Internet

Tablet świetnie radzi sobie z większością powierzonych mu zadań. Wbudowany MX Player bez problemu otwiera popularne pliki DivX i XviD oraz dołączone do nich napisy. Urządzenie wspiera też rozdzielczość Full HD, ale w przypadku bardzo wysokiej jakości obraz może się przycinać. Niemal bez zarzutu sprawuje się przeglądarka internetowa, której brakuje jedynie obsługi elementów flash (mapki, gry, animacje). Tablet całkiem szybko wczytuje za to strony i płynnie je obsługuje. Trzeba jednak pamiętać, że Quadra 7 nie ma wbudowanego odbiornika 3G. W efekcie, łączność z Internetem zapewniają tylko lokalne sieci Wi-Fi, połączenie udostępnione z np. smartfona lub modem USB podłączony przez przejściówkę. Kolejną sporą niedogodnością jest brak Bluetootha, bez którego przesyłanie plików lub podłączanie bezprzewodowych akcesoriów jest znacznie utrudnione

Jakość odtwarzanego w słuchawkach dźwięku jest poprawna, aczkolwiek zestaw dołączony do tabletu pozostawia wiele do życzenia i warto go zastąpić własnym. Głośnik zewnętrzny jest z kolei cichy i łatwo zasłonić go dłonią. Szkoda, że urządzenie nie zostało wyposażone w radio FM, które bywa przydatne na wyjazdach. Wbudowane 8 GB (dostępne dla użytkownika ok. 5 GB) pamięci pozwala na zapisanie ok. tysiąca piosenek lub 4 filmów w rozdzielczości HD. Nie jest to zbyt wiele, jak na tablet z 2013 roku, ale mniej wymagająca część użytkowników powinna być usatysfakcjonowana. W obudowie znalazło się też miejsce dla czytnika kart microSD (do 32 GB).

Trzeba również wspomnieć, że Quadra 7 Ultra Slim nie została wyposażona w odbiornik GPS, więc urządzenie nie może pełnić roli nawigacji pieszej lub samochodowej, co w przypadku tabletu jest sporym niedopatrzeniem.

Wydajność i bateria

Tablet działa dzięki bardzo egzotycznemu, czterordzeniowemu procesorowi taktowanemu 1,2 Ghz oraz 1 GB pamięci RAM. Jest to układ oferujący przeciętną wydajność w grach, ale jego niespotykany chip graficzny powoduje problemy z kompatybilnością niektórych tytułów. Nie mniej, w większości przypadków radzi on sobie całkiem nieźle. Do płynności działania interfejsu, aplikacji i systemu nie można mieć żadnych zastrzeżeń.

Czas pracy na baterii uznać można za przeciętny. Tablet wytrzymuje około 5 godzin odtwarzania filmu w standardowej jakości lub przeglądania Internetu, co nie jest imponującym wynikiem i plasuje go znacznie za rynkową czołówką. Pocieszająca jest natomiast możliwość ładowania urządzenia z komputera, co w przypadku tabletów jest rzadkością.

To tani, niezawodny „chińczyk” z polskim logotypem na obudowie. Od innych tego typu konstrukcji odróżnia się znośnym ekranem, przyzwoitą wydajność oraz nieźle wykonaną obudową. Niestety, producent nawet nie przyłożył się do poprawnego zlokalizowania napisów w interfejsie. Za trochę większe pieniądze kupić można Acera A1-810 lub Nexusa 7, które pod względem marki oraz wsparcia aktualizacji deklasują Quadra 7 Ultra Slim i są do tego lepiej wyposażone.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top