Recenzje

Test HTC Desire 320: Ochota na powtórkę

Naturalny następca modelu HTC Desire 310, smartfon HTC Desire 320 na pierwszy rzut oka różni się jedynie detalami od poprzedniego modelu. Specyfikacja techniczna obu urządzeń również jest niemal identyczna. Odświeżony Desire ma za zadanie zdobyć uznanie klientów z mniej zasobnym portfelem i wyróżnić się na tle mocnej, budżetowej konkurencji. Czy smartfon HTC ma szansę zaistnieć na rynku?

specyfikacje-htc-desire-320-~- Wykonanie i wygląd -~-

Trzy elementy obudowy HTC Desire 320 od razu rzucają się w oczy: 4,5-calowy ekran, wykonane z gumy obramowanie oraz błyszczące tworzywo pokrywające tył smatfona. Przezroczysty plastik chroniący wyświetlacz nie zajmuje całej przestrzeni przedniego panelu, co powoduje że telefon przypomina Sony Xperię E4. Dzięki takiemu rozwiązaniu, Desire 320 nabiera nietuzinkowego wyglądu. Zastanawiające jest, dlaczego tajwański producent opracował telefon o pokaźnych gabarytach (132 x 67,8 x 10,5 mm) bez 5-calowego wyświetlacza. Ten w Desire 320 jest mniejszy – 4,5” i nie zajmuje całej przestrzeni przedniego panelu.

Kratka głośnika została umieszczona z przodu, pod ekranem, na pokrytej gumą części telefonu. Logo producenta również zostało umieszczone na dole, w miejscu które byłoby idealne dla przycisków dotykowych. W smartfonie są one umieszczono na ekranie, dodatkowo ograniczając jego powierzchnię.

Największą wadą techniczną urządzenia okazują się umiejscowione na prawej krawędzi telefonu przyciski odpowiadające za regulację głośności oraz włączenie smartfona. Są bardzo wąskie, mocno zagłębione w obudowie, co sprawia że trudno w nie trafić palcem. Trzeba też przyzwyczaić się do konieczności mocnego dociskania włącznika, co zmusza użytkownika do obracania telefonu za każdym razem, gdy np. trzeba zablokować ekran. Pewne zastrzeżenia budzi położenie gniazda słuchawkowego, umieszczonego na górnej krawędzi. Lepszym rozwiązaniem było przesunięcie złącza mini jack na dolną krawędź, co pozwoliłoby swobodnie posługiwać się smartfonem przechowywanym w kieszeni, pełniącym rolę odtwarzacza muzyki. Na dolnej krawędzi HTC Desire 320 umieszczono port micro USB.

W górnej części tylnego panelu, po prawej stronie został umieszczony obiektyw kamery. Nie wystaje on ponad obudowę, co zabezpiecza aparat przed mechanicznymi uszkodzeniami. Obok aparatu, przy krawędzi telefonu znajduje się dioda LED. Na samym środku tylnego panelu umieszczono logo producenta, które niestety z upływem czasu może się zetrzeć. Dolną cześć tylnego panelu zajmuje kratka głośnika. Cały tylny panel jest wymienny, co pozwala dostać się do wymiennej baterii. Błyszczący plastik, z którego została wykonana tylna część smartfona jest odporny na zarysowania, ale wyraźnie widać na nim odciski palców.

Wraz z wprowadzeniem na rynek modeli LG F60 oraz Samsung Galaxy Ace 4 producenci budżetowych smartfonów wykazali dbałość o solidne wykonanie obudowy. Niestety, HTC Desie 320 wypada znacznie gorzej pod tym względem. Połączenie gumowanego materiału z błyszczącym plastikiem nie tylko nie prezentuje się zbyt atrakcyjnie, ale sprawia wrażenie że telefon nie jest solidne skonstruowany. Elementy obudowy nie zostały dokładnie dopasowane, przy mocniejszym ściśnięciu smartfona czasami słychać trzaski. Telefon jest ciężki (145 g), co powoduje, że jego obsługa nie jest komfortowa.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Menu i aplikacje

Smartfon został zaopatrzony w Androida 4.4.2. Nie jest to niestety najnowsza wersje systemu operacyjnego Google’a (w edycję 5.0 wyposażono m.in. budżetowego LG Spirit 4G LTE). Podobnie jak w przypadku HTC Desire 310 system operacyjny jest specyficzny ze względu na brak nakładki „HTC Sense”, znanej z droższych modeli smartfonów tajwańskiego producenta (np. HTC Desire Eye).

HTC Desire 320 nie oferuje zbyt wielu opcji w zakresie personalizacji systemu. Nie ma np. możliwości modyfikowania motywów (jaki w przypadku Sony Xperii E4) oraz wyglądu ikon (co oferuje np. LG F60). Jedyne elementy, jakie można personalizować to tapeta, czcionki oraz wygaszasz ekranu. Przydaje się za to opcja ustawienia uproszczonej wersji pulpitu, co zmniejsza funkcjonalności systemu operacyjnego do podstawowych ustawień i aplikacji, ale może okazać się przydatne dla osób mniej zorientowanych we współczesnych technologiach.

Dla użytkowników, którzy po raz pierwszy stykają się ze smartfonem HTC, zaskakującym rozwiązaniem jest przewijane menu aplikacji w pionie (inaczej jest np. w Samsungu Galaxy Core 2). Telefon nie uzyskał dużego bagażu preinstalowanych aplikacji, w jego pamięci znalazły się jedynie podstawowe narzędzia oraz standardowe aplikacje Androida i Google’a. Nie zabrakło za to dobrze sprawdzającego się w praktyce dodatkowego ekranu głównego „Blink Feed”, służącego do wyświetlania w jednym miejscu informacji i treści z wielu serwisów internetowych.

Wyświetlacz

4,5-calowy ekran LCD o rozdzielczości 480 x 854 pikseli pozornie wygląda dobrze, jednak to zdecydowanie najsłabszy element smartfona. Kolory są bardzo zimne, ostrość obrazu – przeciętna, przez co czytelność czcionek nie jest dobra i negatywnie wpływa np. na przeglądaniu stron internetowych. Irytują wąskie kąty widzenia oraz bardzo niski kontrast wyświetlacza. Największym mankamentem jest jednak koszmarnie słaba jasność ekranu – o jego czytelności w słońcu można zapomnieć. Wyświetlacz nie jest czuły, a plastikowa warstwa, pod którą został umieszczony, jest podatna na zarysowania.

-~- Aparat -~-

Główny aparat HTC Desie 320 o matrycy 5 Mpix, oraz przedni z matrycą 0.3 Mpix są obsługiwane przez aplikację fotograficzna o intuicyjnym interfejsie. Oprogramowanie oferuje kilka przydatnych opcji, takich jak tryb HDR oraz możliwość wykonywania ujęć panoramicznych. W ustawieniach aparatu można aktywować opcje zapobiegające migotaniu oraz przechwytywać głos. Zaskakuje brak autofocusu, który dostępny jest w konkurencyjnych smartfonach (np. Samsung Galaxy Core Prime). Sporym mankamentem okazuje się brak sprzętowego spustu migawki, co utrudnia wykonywanie fotografii jedną ręką.

Trudno wskazać dobre strony aparatu wbudowanego w HTC Desire 320. Zdjęciom brakuje detali, a obraz jest bardzo wygładzony. Fotografie często wychodzą nieostre i charakteryzuje je niski kontrast. Kolory są jednak dobrze odwzorowane, chociaż momentami – zbyt ciemne. Nocne zdjęcia mają co prawda mało szumu, ale są bardzo ciemnie i widać na nich sporo artefaktów. Lampa błyskowa wydaje się być jedynie atrapą. Bardzo mały zasięg uniemożliwia oświetlenie obiektów znajdujących się dalej niż w odległości jednego metra. Niestety, nawet fotografując bliskie obiekty, jakość obrazu pozostawia wiele do życzenia – nie widać zbyt wielu detali, występują też poważne problemy z ostrością.

Wielbiciele selfie mają jeszcze więcej powodów do narzekania – przedni aparat rejestruje zdjęcia, które przypominają akwarele, ujęcia cechują nienaturalne kolory. W nocy natomiast są fotografie są tak ciemne, że trudno cokolwiek na nich dostrzec.

Filmy nagrywane smartfonem zapisywane są w niepopularnym formacie 3GP. Cechuje je bardzo mała ilość detali. Dźwięk nagrywany przez mikrofon jest pozbawiony niskich tonów, ale jego jakość jest dobra. W filmach widać mocne wygładzenie obrazu. Biorąc pod uwagę możliwości aparatu HTC Desire wyraźnie odstaje on od swojej bezpośredniej konkurencji, jaką stanowią Microsoft Lumia 535 oraz Samsung Galaxy Ace 4.

-~- Multimedia, Internet i komunikacja -~-

Podobnie jak HTC Desire 310, model 320 to przeciętniak: słabej jakości wyświetlacz powoduje, że telefon ma problem z płynnym odtwarzaniem materiałów w jakości Full HD. Przeszkadza także niski kontrast ekranu oraz słaba czerń – ciemne sceny w filmach wyglądają źle, odbiera całą przyjemność oglądania… horrorów. Odtwarzacz filmów jest ubogi w funkcje, potrafi jednak poradzić sobie z najpopularniejszymi formatami zapisu filmów (DivX, Xvid).

Brak obsługi transmisji danych w standardzie LTE to kolejny mankament budżetowego smartfona HTC. W tej klasie urządzeń można znaleźć konkurentów wyposażonych w moduł LTE (np. LG Spirit 4G LTE). Dwie standardowe przeglądarki: „Internet” oraz „Chrome” działają bez większych zastrzeżeń, ale żadna nie obsługuje elementów Flash. Podczas przeglądania stron WWW, po raz kolejny daje się we znaki słaby ekran, który sprawia że większość stron trzeba nawet kilkukrotnie powiększać, aby odczytać ich zawartość.

Telefon może zadowolić mobilnych słuchaczy muzyki, ponieważ nieźle radzi sobie z odtwarzaniem dźwięku. Wbudowany głośnik oferuje satysfakcjonujące brzmienie, gra czysto i donośnie, słychać niskie tony. W słuchawkach muzyka brzmi dobrze, jednak użytkownik smartfona sam musi dokupić słuchawki – nie ma ich w zestawie z telefonem. Pomimo nieatrakcyjnej formy wizualnej, aplikacja do odtwarzania muzyki oferuje najważniejsze funkcje. W pamięci smartfona umieszczono również program „Muzyka Play”, który umożliwia m.in. słuchanie utworów w formie streamingu. Niestety, interfejs odtwarzacza jest zagmatwany, a jego obsługa może okazać się problematyczna.

Łączna pojemność wbudowanej pamięci na aplikacje i dane to 8 GB, z których użytkownik ma do dyspozycji 5,3 GB. To wystarczająco dużo miejsca na pięć filmów w jakości HD lub ok. 1050 utworów w formacie MP3. Cieszy także, że pamięć można rozbudować za pomocą karty microSD o kolejne 32 GB.

test-HTC-Desire320-2

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Czterordzeniowy procesor Mediatek MT6582M taktowany zegarem na 1,3 Ghz, układ graficzny Mali-400 MP2 oraz 1 GB RAM to wyposażenie pozwalające uzyskać przeciętną wydajność. Potwierdza to test AnTuTu, w którym HTC Desie 320 uzyskał zaledwie 19 569 punktów. Mogłoby się wydawać, że po budżetowym smartfonie nie należy spodziewać się zbyt wiele, jednak biorąc pod uwagę konkurencyjne telefony, takie jak Huawei Ascend Y550 (wynik testu AnTuTu: 20 126 punktów) oraz LG F60, (wynik testu AnTuTu: 22 456 punktów), wyraźnie widać, że w tej samej klasie można znaleźć bardziej wydajne urządzenia. Smartfon HTC jest powolny, najbardziej irytują jednak występujące od czasu do czasu przestoje w odtwarzaniu animacji. Urządzenie niezbyt dobrze radzi sobie z bardziej rozbudowanymi graficznie grami, które nie dość że długo się wczytują, to podczas zabawy mają tendencję do zacinania się.

Bateria

Bateria o pojemności 2100 mAh umożliwia korzystanie ze smartfona nawet przez 1,5 dnia przy standardowym obciążeniu (rozmowy, SMS-y, przeglądanie stron internetowych, używanie komunikatorów). To przyzwoity wynik, do którego przyczynia się ciemny wyświetlacz o niskiej rozdzielczości. Czas zabawy i oglądania filmów nie jest już tak imponujący. Bateria Desire 320 rozładuje się po ok. 3-4 godzinach grania albo 8 godzinach oglądania filmów. Mimo wszystko, to i tak lepszy wynik od Microsoft Lumii 535 (5 godzin), ale gorszy od Samsunga Galaxy Ace 4, oferowanego w podobnej cenie.

test-htc-desire320-7

Podsumowanie

Właściwie trudno odgadnąć, dlaczego tajwański producent smartfonów zdecydował się na stworzenie modelu, który od swojego poprzednika różni się nazwą i odświeżoną edycją Androida (wciąż niezaktualizowaną do najnowszych wersji). W porównaniu do starszego brata, HTC Desire 310, w modelu HTC Desire 320 poprawiono niewiele. Podobnie jak u poprzednika – ekran jest bardzo złej jakości, lampa błyskowa aparatu właściwie nie działa, a wydajność smartfona jest przeciętna. Jedynie wymienna bateria pozwala na używanie telefonu przez dłuższy okres czasu. Kiepskie wykonanie elementów obudowy nie zachęca do zakupu Desire 320.

Cena smartfona również nie skusi klientów, ponieważ za podobną kwotę można nabyć wiele lepszych modeli. O klasę lepiej wypada wyświetlacz LG Spirit 4G LTE, Microsoft Lumia 535 wyposażono w dobry aparat. Rozglądając się za bardziej wydajnym smartfonem, warto rozważyć zakup Huawei Ascend Y550, a dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu zapewni Samsung Galaxy Ace 4. Natomiast dla użytkowników, którzy od telefonu oczekują szybkiej transmisji danych, dobrym wyborem będzie np. LG F60, który obsługuje technologię LTE.

Tagi

Marek Nowak

Mawiają, że urodził się z telefonem w ręku, choć do swojej pierwszej Nokii nie chciałby już wracać. Od czasów HTC Hero nie zamierza już wracać do fizycznych klawiatur, ceni dotykowe i bardzo precyzyjne ekrany współczesnych smartfonów, choć cały czas narzeka na krótki czas pracy współczesnych urządzeń i niekiedy, po cichu przyznaje rację swojemu koledze, który bez ładowarki codziennie podróżuje do pracy ze swoim Samsungiem Solid.

Powiązane Artykuły

Back to top button
Close