Recenzje

Test Huawei P9 Lite: Odchudzona dziewiątka

P9 Lite jest prawie dwukrotnie tańszy od swojego większego brata – Huawei P9. Wydajność niedrogiego smartfona również jest niższa, jednak specyfikacje techniczne P9 Lite tylko nieznacznie odbiegają od flagowego modelu chińskiego producenta. Czy warto zainteresować się wersją „lite”?

specyfikacje-huawei-p9-lite

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Cechy charakterystyczne dla flagowego Huawei P9 niestety zniknęły w P9 Lite – brakuje podwójnej głównej kamery oraz poziomej linii w dolnej części tylnego panelu. Nawet porównanie wzornictwa Huawei P9 Lite do P8 Lite wypada na korzyść tego ostatniego, dzięki strukturze tylnego panelu, imitującej szczotkowane aluminium. Metalowe obramowanie, otaczające cały telefon, sprawia że P9 Lite wygląda solidnie, jednak zaokrąglenia krawędzi burzą dobrze rozpoznawalną z P8 Lite strukturę, przez co wygląd nowego P9 Lite jest bliższy tanim smartfonom Samsunga, niż flagowym modelom iPhone’a. Chiński P9 Lite jest za to cieńszy o 2 milimetry od swojego poprzednika, za to nieco więcej waży (P8 Lite: 131 g, P9 Lite: 147 g).

Na przednim panelu, ponad wyświetlaczem widoczny jest w centrum głośnik do rozmów, po jego lewej stronie znajduje się czujnik światła i doda powiadomień oraz przednia kamera. Poniżej ekranu umieszczono nazwę marki. Z tyłu, na wąskiej górnej krawędzi, po lewej stronie widoczna jest para diod doświetlających oraz obiektyw głównego aparatu. Poniżej centralnie umieszczono czytnik linii papilarnych.

test-Huawei-p9-lite (34)

Właściwie wszystkie elementy obudowy P9 Lite są dobrze dopasowane i nic nie trzeszczy przy mocnym dociskaniu panelu lub próbie wygięcia smartfona, jednak przy odrobinie wysiłku klapkę wykonaną z matowego plastiku, która chroni tylną część telefonu da się podwadzić. Przyciski zostały umieszczone na prawej krawędzi telefonu. Pośrodku znajduje się wyłącznik, nieco wyżej – przyciski regulacji głośności. Oba są dobrze osadzone w obudowie, działają znacznie bardziej precyzyjnie niż te w P8 Lite. Na lewej krawędzi umieszczono szufladkę na karty SIM oraz kartę pamięci. W górnej części smartfona znajduje się gniazdo mini jack oraz mikrofon wtórny, służący do redukcji szumu otoczenia. Na dole widoczne są dwie kratki głośnika oraz gniazdo micro USB.

W porównaniu do poprzedniego modelu, P8 Lite, w P9 Lite wiele elementów zmieniło położenie – przesunięto m.in. przednią kamerę na lewą stronę, podobnie jak gniazdo mini jack. Zamiast dwóch szufladek na karty SIM i kartę pamięci po prawej stronie w P8 Lite – zdecydowano się umieścić pojedynczą szufladkę na lewej krawędzi P9 Lite. Zamieniono również miejscami diodę doświetlającą z obiektywem głównego aparatu. Tylko dotychczasowy użytkownik Huawei P8 Lite dostrzeże przemieszczone elementy, które układają się w zupełnie przeciętny wygląd smartfona. Można zaryzykować twierdzenie, iż poprzednik model – P8 Lite – był ładniejszy. Na czarnej obudowie P9 Lite oraz szkle pokrywającym przedni panel niestety wyraźnie widoczne są odciski palców.

test-Huawei-p9-lite (9)

Huawei P9 Lite jest dostępny w trzech wariantach kolorystycznych: czarnej, białej oraz złotej. Cena smartfona jest dwukrotnie niższa od flagowego modelu Huawei P9.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Menu i aplikacje

Nowy P9 Lite oznacza odświeżonego Androida 6.0 oraz zmodernizowaną nakładkę Emotion UI 4.1. Poprzedni smartfon Huawei P8 Lite był wyposażony w Androida 5.0.1 oraz Emotion UI 3.1. Interfejs został zaopatrzony w 6 gotowych motywów, w których niezależnie można dobierać tapety, wygląd ikon oraz ekranów (głównego i blokady). Niewielką liczbę i małą różnorodność motywów zachowanych w pamięci smartfona rekompensuje bogaty wybór gotowych szablonów w serwisie Huawei. Łato odnaleźć coś dla siebie, a niektóre z motywów rzeczywiście podmieniają wygląd większości elementów interfejsu.

W głównym menu domyślnie wyświetlane są widżety zegara, albumów zdjęć i odtwarzacza muzyki, a także pasek wyszukiwania Google oraz skróty do najważniejszych aplikacji i opcji telefonu. Dwa pozostałe pulpity to miejsce na inne ikony oraz dodatkowe widżety. Zbiory ikon można grupować w katalogi. Po włączeniu smartfona, na ekranie blokady użytkownik ma dostęp do dwóch menu – rozwijanego od dolnej części ekranu menu skrótów do narzędzi (Rejestrator dźwięku, Kalkulator, Latarka, Aparat) i przeglądarki albumów ze zdjęciami, a także przypisanego do górnej krawędzi wyświetlacza menu powiadomień oraz opcji smartfona. Górne menu to połączenie powiadomień zawierających najważniejsze informacje ułożone na osi czasu z listą skrótów do przydatnych opcji, umożliwiających m.in. przełączenie Wi-Fi, Bluetootha, transmisji danych, automatycznego obracania ekranu, hotspota, trybu samolotowego oraz wyciszenie dźwięku, zmianę jasności wyświetlacza i wykonanie zrzutu ekranu. W tym samym menu można także znaleźć skrót do opcji konfiguracyjnych telefonu.

W interfejsie przewidziano wykorzystanie czytnika linii papilarnych jako spustu migawki lub przycisku do odbierania połączeń, bądź zatrzymywania alarmu. Ten sam czytnik może być też używany do przesuwania zdjęć i wyświetlania panelu powiadomień. Producent nakładki Emotion UI 4.1 przewidział także ułatwienia w sterowaniu smartfonem jedną ręką (pomniejszenie obszaru ekranu i wiszący przycisk z najważniejszymi opcjami, a także możliwość przesuwania klawiatury ekranowej).

Emotion UI 4.1 oferuje też tzw. tryb prosty, w którym aplikacje reprezentowane są przez kafelki przypominające elementy interfejsu Windows, a zestaw dostępnych opcji jest ograniczony.

Huawei P9 Lite został dobrze wyposażony w oprogramowanie, wśród narzędzi Google’a można znaleźć m.in.: „Chrome”, „Gmail”, komunikator „Google+”, „Mapy”, „Muzyka Play”, „Sklep Play” oraz inne aplikacje, umożliwiające kupowanie filmów i gazet. Jest i „Dysk” Google’a, „YouTube” oraz „Zdjęcia”, a także komunikator „Hangouts”. Smartfon doczekał się także bogatego zestawu narzędzi, obejmujących kalendarz, program pocztowy, zegar, prognozy pogody, kalkulator, notatnik i rejestrator dźwięku oraz latarkę, lustro, radio FM i kompas. Producent zadbał o dostarczenie własnych narzędzi do odtwarzania muzyki i filmów.

W pamięci smartfona znajduje się także menedżer plików, wirtualny trener i skrót ułatwiający wyszukiwanie punktów serwisowych Huawei. Warto zwrócić uwagę na „Menedżera telefonu” – narzędzie umożliwiająca optymalizację wydajności smartfona oraz wybór aplikacja chronionych (uprawnionych do pracy w tle, po zamknięciu ich okna) i tych, które mogą swobodnie przesyłać dane. Nie zabrakło pakietu narzędzi biurowych „WPS Office”, „Facebooka”, „Twittera” oraz harmonogramu zadań, a także aplikacji zbierającej i wyświetlającej newsy zgodne z zainteresowaniami użytkownika. Do P9 Lite dołączono także kilka gier Gameloftu, wśród nich jest „Dragon Mania”, „Puzzle Pets”, „Spider-Man: Ultimate Power”, demo „Asphalt Nitro” oraz demonstracyjna wersja „Epoki Lodowcowej: Przygody Wiewióra”. Warto pamiętać o opcji tworzenia kopii bezpieczeństwa danych i przywracania backupów zapisanych w serwisach Huawei. Mimo że pamięć smartfona pęka w szwach od aplikacji – nie ma obaw, większość z nich da się usunąć.

 

Wyświetlacz

test-Huawei-p9-lite (29)

Wraz z kolejną generacją smartfonów Lite rośnie wielkość i rozdzielczość wyświetlacza. Huawei P8 Lite z ekranem HD (720 x 1280 pikseli) o przekątnej 5” jest mniejszy od swojego młodszego brata – Huawei P9 Lite z wyświetlaczem Full HD (1080 x 1920 pikseli) i dłuższej o 0,2 cala przekątnej. Znacznie wzrosła także gęstość pikseli: w P8 Lite wynosi ona 298 ppi, w nowym P9 Lite – 424 ppi. Nie zmieniło się za to jedno: w obu przypadkach smartfony chińskiego producenta zostały wyposażone w wyświetlacze IPS, co oznacza dobre podświetlenie, ale też przeciętne kąty widzenia i dobrze odwzorowane niemal wszystkie kolory poza czernią (ta wygląda jak odcień szarości). Wyświetlacz poprzedniego modelu wydaje się też mieć nieco bardziej żywe barwy, podczas gry ekran w P9 Lite razi zimnymi kolorami. To jednak można zmienić, sięgając po opcje dostosowujące temperaturę barwową do preferencji użytkownika. Wyświetlacz Huawei P9 Lite dostosowuje jasność podświetlenia do warunków otoczenia, jednak w praktyce opcja ta działa z dużym opóźnieniem. Precyzyjne ustawienia manualne umożliwiają swobodne korzystanie z ekranu w ciemności, w jasnym słońcu odczytywanie treści wyświetlanych na ekranie jest utrudnione.

-~- Aparat -~-

Huawei P9 Lite został wyposażony w matrycę 13 Mpix (wielkość pikseli 1,12 µm) o jasnym obiektywie f/2.0. Aparat wspiera autofocus i dwie diody doświetlające. W porównaniu do swojego droższego brata P8 – zabrakło optyki firmy Leica oraz laserowego autofocusu. Główny aparat w dobrych warunkach oświetleniowych umożliwia rejestrowanie zdjęć o bardzo dobrym odwzorowaniu kolorów i dużej liczbie detali. Trzeba się jednak przyzwyczaić do powolnego autofocusu, który nie zawsze poprawnie ustawia ostrość. Nie warto też sięgać po cyfrowy zoom – powiększone ujęcia pełne są cyfrowego szumu.

Aparat znacznie gorzej radzi sobie podczas wykonywania zdjęć w nocy i w niedoświetlonych pomieszczeniach. Wyraźnie spada ilość detali, a fotografie są zaszumione. Optyka aparatu niepoprawnie rejestruje jasne obiekty, np. światła i lampy uliczne. Występują również problemy z poprawnym ustawieniem balansu bieli co uwidacznia się na kilku zdjęciach, wykonanych jedno po drugim.

Menu aparatu nie należy do najwygodniejszych. Podstawowe ikony widoczne przy krawędziach wyświetlacza umożliwiają włączenie lampy błyskowej, przełączenie rejestrowania ujęcia z głównego aparatu na przedni, wybór filtra modyfikującego kolorystykę (z podglądem w czasie rzeczywistym) oraz przejście do nagrywania filmów. Pozostałe tryby fotografowania umieszczono w menu rozwijanym od dolnej krawędzi ekranu. Wśród trybów wykonywania zdjęć dostępne są narzędzia do upiększania twarzy, rejestrowania posiłków, a także opcje wykonywania fotografii panoramicznych i ujęć HDR. Przydatne mogą się okazać również tryby przeznaczone do fotografowania świateł (wydłużenie czasu naświetlania), ustawiania ostrości na wszystkie elementy ujęcia i coś dla bardziej ambitnych fotografów: profesjonalne zdjęcia, w przypadku których można wpływać na takie aspekty ujęć jak np. czułość ISO, czas ekspozycji i balans bieli. W trybie manualnym opcje aparatu wyświetlane są po prawej stronie ekranu, obok przycisku migawki. Łatwo wybrać je za pomocą kciuka. Pozostałe opcje fotograficzne (m.in. wybór rozdzielczości i proporcji zdjęć) dostępne są w górnym menu, jednak jego orientacja jest pionowa, co utrudnia wybór odpowiednich ustawień.

W stosunku do poprzedniego modelu smartfona Huawei z serii Lite zwiększono rozdzielczość matrycy przedniego aparatu z 5 Mpix do 8 Mpix. O ile główne aparaty w obu telefonach umożliwiają wykonywanie zdjęć o podobnej jakości, tak przedni aparat P9 Lite rejestruje zdecydowanie lepsze fotografie. Obiektyw idealnie nadaje się do wykonywania selfie, choć w niedoświetlonych pomieszczeniach we znaki daje się brak diody LED (ujęcia doświetlane są za pomocą ekranu). Domyślnie, do wykonywania fotografii można posługiwać się przyciskiem głośności, który opcjonalnie umożliwia także sterowanie zoomem.

test-Huawei-p9-lite (23)

Filmy Full HD rejestrowane za dnia głównym aparatem, przy dobrym oświetleniu poprawie odwzorowują kolory, choć matrycę i oprogramowanie charakteryzuje pewna bezwładność – nie warto zbyt gwałtownie przesuwać obiektywu. Podobnie jak w przypadku zdjęć występują problemy z ustawianiem ostrości. Cyfrowy zoom działa skokowo, przy pełnym zbliżeniu aparat gubi detale – ujęcia są rozmyte i niewyraźne. Można zapomnieć o filmowaniu w nocy – drastycznie spada jakość nagrań, widać bardzo dużo cyfrowego szumu, pojawiają się także problemy z balansem bieli oraz łuny wokół silnych źródeł światła. Podczas nagrywania filmów, smartfon poprawnie rejestrował dźwięk, choć słuchać w nim wiele szumów otoczenia. Aparat umożliwia zapisywanie ujęć poklatkowych oraz rejestrowanie filmów w zwolnionym tempie.

-~- Multimedia, Internet i komunikacja -~-

Muzyka i filmy to mocna strona Huawei P9 Lite. Smartfon otrzymał bardzo wygodny odtwarzacz „Muzyka”, który wyświetla podgląd okładek oraz tekst utworów. Zabrakło jedynie korektora graficznego. Zarówno w słuchawkach, jak i przez pojedynczy głośnik (pomimo widocznych dwóch kratek na dolnej krawędzi smartfona) – dźwięk brzmi bardzo dobrze, jest nieco za cichy, ale żaden z elementów nie jest przesterowany. Podczas odtwarzania przez głośnik przydałoby się trochę więcej basów. Lepiej nie przesadzać z głośnością – przy ustawieniu maksymalnego poziomu dźwięku jest on zniekształcony. Wbudowany odtwarzacz umożliwia słuchanie muzyki zapisanej w plikach MP3, AAC, WMA, WAVE i FLAC. Smartfon został również wyposażony w oprogramowanie do słuchania naziemnych stacji radiowych FM (bez obsługi RDS).

Aplikacja „Filmy” to sprawny odtwarzacz wideo, który jest wygodny w obsłudze – aby zmienić jasność ekranu lub głośność odtwarzania wystarczy przesunąć palec po lewej lub prawej stronie ekranu. Sprawnie działa również przewijanie filmów, za to aplikacja nie radzi sobie z wyświetlaniem napisów do wideo, dołączonych jako zewnętrzny plik oraz zapisanych w filmach (np. w plikach MKV).

test-Huawei-p9-lite (22)

Do przeglądania stron internetowych Huawei proponuje standardowe wyposażenie Androida – przeglądarkę „Chrome” – wydajną i umożliwiającą otwieranie witryn na wielu kartach jednocześnie. Dzięki temu, że smartfon zaopatrzono w ekran Full HD o dużej gęstości punktów – przeglądanie stron WWW jest komfortowe, a czcionki i krawędzie obrazków są wyraźne i niepostrzępione. Do błyskawicznego transferowania danych przyda się wbudowany moduł LTE Advanced (do 300 Mb/s). Smartfon został również wyposażony w moduł Wi-Fi 802.11 b/g/n, sieci w standardzie ac nie są obsługiwane. W smartfonie można umieścić dwie karty nano-SIM (działające w trybie dual standby, tylko jedna z nich transmituje dane w sieci 3G/LTE), jednak dodatkowa karta SIM blokuje slot na kartę pamięci.

Ze względu na skromną wielkość wbudowanej pamięci – 16 GB, z których dla użytkownika pozostaje ok. 8 GB – z reguły konieczne będzie zakupienie karty microSD (P9 Lite obsługuje karty o maksymalnej pojemności 256 GB). Smartfon został wyposażony w moduł NFC oraz Bluetooth 4.1 LE. GPS obsługuje sieci Glonass i Beidou. P9 Lite zaopatrzono także w kompas, czujnik zbliżeniowy i akcelerometr. Warto zwrócić uwagę na dołączone do smartfona oprogramowanie, służące do zarządzania i wymiany danych z komputerem – po zainstalowaniu „HiStuite” na komputerze z Windows, użytkownik uzyskuje błyskawiczny dostęp do zdjęć, filmów, wiadomości i kontaktów zapisanych w pamięci urządzenia, a także opcji aktualizacji i przywracania systemu w smartfonie.

test-Huawei-P9-lite (3)

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

W porównaniu do swojego poprzednika (P8 Lite) nowy smartfon Huawei P9 Lite zyskał szybszy procesor – HiSilicon Kirin 650 wyposażony w 4 rdzenie Cortex-A53/2 Ghz oraz 4 rdzenie pomocnicze Cortex-A53/1,7 GHz. Niezmieniona pozostała pojemność pamięci RAM – w obu telefonach to 2 GB (poza Polska dostępna jest też wersja P9 Lite z 3 GB RAM). Nowszy układ graficzny MALI-T830 MP2 to prawie dwukrotny wzrost wydajności w porównaniu do P8 Lite z Mali450 MP4. Potwierdza to m.in. test AnTuTu, w którym smartfon Huawei uzyskał 54 253 punkty. Zestawienie pozostałych wyników testów prezentujemy poniżej.

AnTuTu 6: 54253

GFXBench GL 4.0 T-Rex Full HD: 19 fps

GFXBench GL 4.0 Manhattan Offscreen Full HD: 7,9 fps

Vellamo 3.2 Metal: 1487 punktów

Basemark OS II: 1279 punktów

GeekBench 4 Single-Core: 774 punkty

GeekBench 4 Multi-Core: 3368 punktów

PCMark Work 2.0 Performance: 4188 punktów

PCMark Work 2.0 Battery Life: 4h 35 min

3DMark Sling Shot ES 3.1 1440p: 371 punktów

3DMark Sling Shot ES 3.0 1080p: 562 punkty

3DMark Ice Storm Extreme ES 2.0 1080p: 7781 punktów

A1 SD Bench Internal memory: Read 140,28 MB/s, Write 78,56 MB/s

A1 SD Bench RAM: Copy 6591,62 MB/s

Speed Test SpeedSpot.org (Wi-Fi): ping 27 ms, Pobieranie 37,97 Mb/s, Wysyłanie 44,84 Mb/s

Podczas uruchamiania wymagających gier zdarzają się sporadyczne przestoje, jednak są to sytuacje występujące bardzo rzadko, P9 Lite oferuje wystarczającą wydajność do komfortowej zabawy.

Bateria

test-Huawei-p9-lite (26)

Wbudowana na stałe bateria o pojemności 3000 mAh zapewnia dłuższy czas pracy, niż w przypadku poprzedniego model (P8 Lite został wyposażony w akumulator 2200 mAh) – P9 Lite umożliwi oglądanie filmów przez ok. 10,5 godziny, nieco dłużej (ok. 12 godzin) da się surfować bez przerw po sieci. Jeśli rzadko korzystamy ze smartfona – po ładowarkę trzeba będzie sięgać raz na trzy dni. Jasny ekran Full HD ma większe zapotrzebowanie na energię, jednak producent smartfona zadbał o przygotowanie kilku planów oszczędzania energii, redukujących wykorzystanie baterii. W trybie „Ultra-oszczędnym” smartfon zmniejsza swoją funkcjonalność do realizacji połączeń głosowych i przekazywania wiadomości tekstowych.

Podsumowanie

Niedrogi zaskakująco wydajny i dobrze skonstruowany smartfon Huawei na pewno zyska uznanie nabywców. Z drugiej strony wyposażenie i wygląd nie wyróżniają produktu chińskiej firmy spośród innych telefonów z tej samej półki cenowej. Nieco tańszy i lżejszy od P9 Lite jest telefon Sony Xperia XA, który oferuje wyświetlacz HD i matryce aparatów o takiej samej rozdzielczości, za to obsługiwane przez lepiej zrealizowane oprogramowanie. Biorąc pod uwagę rozdzielczość i przekątną ekranu, niemal identyczne parametry oferuje Samsung Galaxy A5 (2016) z 8-rdzeniowym procesorem i modułem LTE (Cat. 6). Za produkt południowokoreańskiej firmy trzeba jednak zapłacić nieco więcej, za to zamiast wyświetlacza IPS, Samsung może pochwalić się panelem AMOLED. Podobną technologię zastosowano w przypadku wyświetlacza HTC One A9. 5-calowy ekran Full HD, moduł LTE Advanced (Cat. 7), dobry przetwornik audio i opcja szybkiego ładowania baterii to cechy na które warto zwrócić uwagę w droższym smartfonie HTC. Pod względem wydajności procesora i układu graficznego i tak najlepszy okazuje się w tym zestawieniu Huawei P9 Lite. Nie jest to więc taki „lite”, jakim przezywają go Chińczycy.

Tagi

Bartek Dramczyk

Telekomunikacja jest jak telepatia – nie widać jej, a działa. Zjawiska, które mogą kojarzyć się z magią zazwyczaj da się jednak racjonalnie wytłumaczyć. Nieracjonalne w moim przypadku pozostaje przywiązanie do fizycznych klawiatur (choć epokę BlackBerry przespałem) i to, że wciąż pomimo nawału zajęć i obowiązków (oraz komunikacyjnego chaosu wokół) często pozwalam sobie na wielogodzinne spacery z psami. Bez telefonu.

Powiązane Artykuły

Back to top button
Close