Test Samsung Ch@t 350

samsung-chat-350-2 kopia

To mały telefon z ekranem dotykowym i wysuwaną klawiaturą QWERTY. Jest to świetne urządzenie dla osoby, która dużo pisze, ale nie potrzebuje multimedialnego kombajnu. Zamknięty system operacyjny znacznie ogranicza możliwości tej słuchawki, dlatego nazwanie jej smartfonem byłoby dużym nadużyciem.

Wykonanie i wygląd

Urządzenie wykonano z taniego plastiku, podobnie jak w wiele innych, budżetowych telefonów Samsunga. Mimo to, obudowa jest całkiem odporna na zarysowania, chociaż trzeba uważać na nieosłonięty szkłem ekran. Słuchawka ma bardzo kompaktowe rozmiary, niewielki ciężar i dobrze leży w dłoni. Jej wygląd jednak niczym się nie odróżnia, a duża ramka wokół wyświetlacza, to zwykłe marnotrawstwo miejsca.

Korzystanie z klawiatury to czysta przyjemność. Pomimo niewielkich rozmiarów, klawisze łatwo wyczuć i po chwili treningu można zacząć bardzo szybko pisać.

Menu i aplikacje

Samsung Ch@t 350 działa na zamkniętym systemie operacyjnym Samsunga, który nie wyróżnia się absolutnie niczym. Jest prosty w obsłudze i oferuje podstawowe narzędzia (alarm, kalendarz, odtwarzacz muzyczny, przeglądarka internetowa, wyszukiwarka Google itp.). Niestety, są to bardzo proste aplikacje, które nie dorównują swoim smartfonowym odpowiednikom. Biorąc jednak pod uwagę całkiem sporą liczbę zainstalowanych komunikatorów i sprzętową klawiaturę, do pisania jest to idealne urządzenie. Trzeba jednak pamiętać o braku 3G oraz Wi-Fi, bez których korzystanie z portali społecznościowych jest bardzo niekomfortowe.

Wyświetlacz

Ekran ma 2,4 cala i rozdzielczość 240 x 320 pikseli. Jakość obrazu jest znośna, ale do smartfonów dużo jej brakuje. W oczy rzucają się niski kontrast, wyblakłe kolory i przeciętne kąty widoczności. Wiele do życzenia pozostawia też czytelność wyświetlacza w słońcu. Problemem jest również zastosowany, oporowy panel dotykowy, który czułością znacznie ustępuje swoim nowszym, pojemnościowym odpowiednikom. Szkoda, że Samsung nie zdecydował się na trochę pokaźniejszy ekran, skoro np. tej samej wielkości Sony Ericsson txt pro ma większy o 0.6 cala wyświetlacz. Pozytywnie wpłynęłoby to na komfort korzystania z interfejsu i multimedialnych funkcji telefonu.

Aparat

Trudno oczekiwać cudów po matrycy 2 Mpix, ale ta jest naprawdę słaba. Zrobione telefonem zdjęcia pozbawione są detali i mają źle odwzorowane kolory. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w nocy, gdyż brakuje diody doświetlająca. W efekcie, na fotografiach trudno się czegokolwiek dopatrzeć.

Równie słabe są nagrywane kamerką filmiki w rozdzielczości 176 x 144 pikseli. Obraz w dużej mierze składa się z kolorowych plam o bliżej nieokreślonych kształtach. Do tego dochodzi marna płynność wideo, więc nagrania nawet na ekranie telefonu wyglądają słabo.

Multimedia i Internet

Mały wyświetlacz raczej nie zachęca do multimedialnych podbojów. Odtwarzanie filmów mija się z celem (urządzenie nie obsługuje popularnych plików wideo DivX i XviD). Przeglądarka działa powoli, a brak łączności 3G oraz Wi-Fi powoduje, że większe strony wczytują się w nieskończoność. W przypadku tak nastawionego na komunikację urządzenia brak tych technologii dziwi podwójnie. Pozostaje jeszcze jakość rozmów głosowych, której trudno coś zarzucić oraz muzyki odtwarzanej w słuchawkach. Ta ostatnia wypada całkiem nieźle i typowego użytkownika powinna zadowolić. Trzeba być jednak gotowym na zakup karty pamięci (do 8 GB), bo wbudowane 20 MB zmieści zaledwie parę piosenek.

Bateria

Czas pracy na jednym ładowaniu jest raczej przeciętny i wynosi około 3 dni, w zależności od częstotliwości korzystania z Internetu i komunikatorów. Nie ma tragedii, jednak po tak prostym urządzeniu można oczekiwać trochę więcej. Pozytywnie zaskakuje za to czas rozmów, który wynosi aż 10 godzin, o ile telefon ma pełny zasięg.

Podsumowanie

Wybór słuchawek z wysuwaną klawiaturą QWERTY od zawsze był bardzo ograniczony. Poza kilkoma modelami z Androidem i przestarzałym Windows Mobile są to raczej białe kruki. Samsung Ch@t 350 sprawdza się w roli komunikatora całkiem nieźle, ma kompaktowe rozmiary, jest niezawodny i do tego tani. Jeśli przymknąć oko na jego ograniczenia (brak 3G oraz Wi-Fi, mały ekran, zamknięty system operacyjny), to do pisania będzie on w zupełności wystarczający. Jeśli jednak ktoś potrzebuje bardziej uniwersalnego urządzenia, to ciekawymi propozycjami będą np. lepiej wykonane Sony Ericsson txt pro z łącznością Wi-Fi lub Nokia 6760 Slide z obsługą sieci 3G.

Co nam się podoba

Bardzo wygodna, wysuwana klawiatura QWERTY
Cena adekwatna do możliwości urządzenia
Kompaktowe wymiary i niska waga
Dosyć dobra jakość dźwięku w słuchawkach
Sporo wbudowanych, aczkolwiek niezbyt rozbudowanych aplikacji internetowych
Całkiem prosty w obsłudze interfejs, z którym poradzi sobie niemal każdy

Co nam się nie podoba

Tania, plastikowa obudowa bez szybki osłaniającej ekran
Niska czułość oporowego panelu dotykowego
Duża ramka wokół wyświetlacza tylko powiększa gabaryty urządzenia
Brak obsługi sieci 3G uniemożliwia komfortowe korzystanie z Internetu
Nieobecność Wi-FI zmusza do korzystania z płatnej transmisji danych
Przeciętny czas pracy na baterii
Ograniczone przez rozmiar wyświetlacza i wydajność możliwości multimedialne
Beznadziejny aparat, który nie sprawdza się zarówno w przypadku zdjęć jak i wideo
Strasznie mała ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z karty microSD
Brak przedniej kamerki, która może się przydać do autoportretów
Zamknięty system operacyjny, na który jest niewiele aplikacji i gier

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top