Test Samsung E1230

Kolejny przedstawiciel najtańszej linii telefonów koreańskiego producenta. Tym razem użytkownik ma do czynienia z minimalnie większym ekranem oraz wbudowanym radiem FM. Niestety, poza tymi dwoma cechami słuchawka niczym nie odróżnia się od pozostałych modeli z serii (np. Samsung E1070 czy Samsung E1200).

Wykonanie i wygląd

Wizualnie telefon tylko nieznacznie różni się od swoich braci. Nie mniej, trzeba przyznać, że prezentuje się całkiem elegancko. Szkoda, że Samsung nie zdecydował się na wykorzystanie metalu do jego budowy (tak jak w E1120). Spasowanie elementów stoi na dobrym poziomie, a matowy plastik jest całkiem przyjemny w dotyku i odporny na uszkodzenia.

Klawiatura ma duże klawisze, które dodatkowo pokryto gumą. To standard w przypadku tej serii, jednak w żadnym wypadku nie można uznać tego za wadę. Pisze się na niej szybko i wygodnie.

Menu i aplikacje

Telefon korzysta z zamkniętego, bardzo ograniczonego systemu operacyjnego. Znalazło się w nim miejsce dla kalendarza, listy kontaktów (do 1000 pozycji), przelicznika walut, notatnika i radia FM. Niestety, pomimo obecności standardowego gniazda mini jack 3.5 mm telefon nie obsługuje plików MP3, więc nie można zrobić z niego przenośnego odtwarzacza muzycznego.

Wyświetlacz

Szkoda, że powiększeniu ekranu towarzyszy pogorszenie jakości wyświetlanego na nim obrazu. 1,8 cala i rozdzielczość 128 x 160 pikseli to niewiele. Niestety, zastosowanie panelu TFT LCD spowodowało, że w słońcu wyświetlacz staje się nieczytelny, co było jedyną zaletą paneli montowanych w innych modelach z serii. Poza tym obraz jest nieostry, ma niski kontrast i wyblakłe kolory.

Bateria

Czyli największa zaleta Samsungów z serii E. W tym przypadku użytkownik ma do czynienia z ogniwem 800 mAh, które zapewnia 8 godzin rozmów lub kilka tygodni w stanie czuwania. W praktyce oznacza to, że telefon przy kilku minutach połączeń głosowych dziennie ładować trzeba raz w tygodniu.

Podsumowanie

Mówi się, że od nadmiaru głowa nie boli. Pytanie tylko, po co Samsung stworzył tyle niemal identycznych urządzeń. E1230 jest równie dobry, co pozostałe modele z tej serii, ale trudno powiedzieć, dlaczego ktoś miałby wybrać akurat ten telefon. Oferuje on tak samo długi czas pracy na baterii czy równie dobrą jakość rozmów, co np. E1100 lub E1130B. Z tym że wymienione modele oferują do tego latarkę czy podwyższoną odporność na czynniki zewnętrzne. Właśnie z tego powodu warto zastanowić się nad np. Nokią 112, która za podobne pieniądze oferuje wiele więcej możliwości i znacznie lepsze ogniwo.

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top