Test Samsung Galaxy Chat

Samsung-Galaxy-Chat

To tani telefon ze sprzętową klawiaturą QWERTY, co w przypadku słuchawek z Androidem jest niezmiernie rzadkim akcesorium. Niestety, poza wygodną komunikacją Galaxy Chat B5330 nie oferuje zbyt wiele i nie jest w stanie konkurować ze smartfonami konkurencji, takimi jak np. Sony Ericsson Xperia pro lub HTC Desire Z.

Wykonanie i wygląd

Słuchawka jest do bólu plastikowa i, niestety, jest to tworzywo niskiej jakości, które bardzo się rysuje. Nie zachwyca też pokrywa baterii, która przypomina tę ze starszego o dwa lata Samsunga Galaxy S. Jest gładka i błyszcząca, przez co podatna na uszkodzenia i łatwo się wyślizguje z ręki.

Klawiatura sprawdza się przeciętnie. Klawisze są naprawdę małe i w wielu przypadkach trzeba w nie uderzać paznokciem, by nie wcisnąć dwóch znaków jednocześnie. Jeśli jednak ktoś ma małe palce, to powinien być z niej zadowolony.

Menu i aplikacje

Urządzenie korzysta z Androida w wersji 4.1 wzbogaconego nakładką TouchWiz. Jest ona pstrokata, niespójna i daleko jej do konkurencyjnych rozwiązań (np. HTC Sense). Oferuje kilka dodatkowych funkcji (np. gest szybkiego uruchomienia aparat), jednak praktyczność większości z nich jest dyskusyjna, przez co duża ich część jedynie spowalnia telefon. Samsung zainstalował też sporo fabrycznych aplikacji, z których większość może dla wielu osób okazać bezużyteczna (np. komunikator producenta – ChatOn). O ile zrozumieć można obecność Facebooka, Twittera czy programu do przechowywania danych w internetowej chmurze, tak kilka z usług Samsunga (muzyka, książki, aplikacje) tylko powielają obecne już w telefonie narzędzia. Niestety, bez zaawansowanej wiedzy i modyfikowania oprogramowania ich usunięcie jest niemożliwe.

Pomijając nakładkę, użytkownik dzięki stosunkowo nowej wersji systemu ma dostęp do setek tysięcy aplikacji i gier dostępnych na Androida. Należy jednak pamiętać o przeciętnej wydajności urządzenia, która uniemożliwia granie w zaawansowane gry 3D. Tragiczny ekran negatywnie wpływa z kolei na czytelność wyświetlanych na nim treści.

Wyświetlacz

Trudno zrozumieć czemu Samsung zdecydował się na rozdzielczość 240 x 320 pikseli w przypadku trzycalowego dotykowego ekranu. W konsekwencji obraz jest tragicznej jakości. Pojedyncze punkty wyświetlacza można policzyć gołym okiem, a wszystko wydaje się poszarpane i nieostre. Do tego dochodzą wyblakłe kolory, kiepska czytelność w słońcu i beznadziejny kontrast. W efekcie, użytkownik ma doskonały przykład na to, jak nie powinien wyglądać wyświetlacz smartfona.

Aparat

Ma 2 Mpix i trudno znaleźć w nim cokolwiek dobrego. Zrobione telefonem zdjęcia mają niski poziom detali, pozbawione wyrazu kolory i często wychodzą nieostre. Sytuację dodatkowo pogarsza brak autofocusa, bez którego bliskie obiekty są rozmazywane. Jeszcze gorzej prezentują się fotografie zrobione nocą, które ze względu na brak diody doświetlającej są bardzo ciemne i nieszczegółowe.

Kamerka umożliwia nagrywanie wideo w niskiej rozdzielczości 320 x 240 pikseli. O ile do płynności obrazu trudno mieć zastrzeżenia, tak jego szczegółowość stoi na nieakceptowalnie niskim poziomie. Z tego powodu filmiki nadają się jedynie do oglądania na ekranie smartfona.

Multimedia i Internet

Nie jest to urządzenie multimedialne. Przeglądanie Internetu to dosłownie katorga dla oczu, a tekst staje się czytelny tylko po jego dużym powiększeniu. Strony wczytują się ze znośną szybkością dzięki obsłudze 3G oraz Wi-FI, ale te bardziej rozbudowane wyraźnie spowalniają telefon. Oglądanie filmów na tak małym i kiepskim wyświetlaczu raczej mija się z celem, chyba że ktoś ograniczy się do krótkich nagrań z np. Youtube. Honor telefonu jedynie ratuje rozbudowany odtwarzacz muzyczny i niezła jakość odtwarzanego w słuchawkach dźwięku.

Kolejną miłą niespodzianką jest stosunkowo pokaźna ilość wbudowanej pamięci. Do dyspozycji użytkownika oddano trochę ponad 2 GB (ogólnie telefon oferuje 4 GB), które pozwalają na pomieszczenie kilkuset utworów, a do tego telefon obsługuje karty microSD do 32 GB.

Wydajność

Procesor taktowany 850 Mhz i 512 MB pamięci RAM, to wynik poniżej androidowego minimum z 2012 roku. Efekt jest taki, że telefon działa powoli, a sytuację pogarsza dosyć toporna nakładka producenta. Zapomnieć też można o bardziej rozbudowanych grach 3D.

Bateria

Bateria pozwala na ok. 2 dni w miarę komfortowej pracy, co jest całkiem niezłym wynikiem, jak na urządzenie z Androidem. Niestety, wynik ten można znacznie skrócić grając lub intensywnie korzystając z Internetu. Nie zachwyca też czas rozmów, który wynosi raptem 5 godzin, czyli znacznie poniżej rynkowego standardu.

Podsumowanie

Smartfony z klawiaturą QWERTY i Androidem to rzadkość i raczej szybko się to nie zmieni. Kusząca jest również niska cena tego modelu oraz podobieństwo do droższych słuchawek Samsunga. Nie są to jednak powody, aby decydować się na tak nieudane urządzenie, jak Galaxy Chat B5330. Beznadziejny ekran, niedzisiejsza wydajność, komiczny wręcz aparat i zawodne działanie, to jego główne wady. Właśnie ze względu na nie warto się rozejrzeć za równie tanimi, ale znacznie lepszymi telefonami z klawiaturą, takimi jak np. Nokią Ashą 205 z nietuzinkową klawiaturą lub trochę droższy, ale sporo lepszy BlackBerry Q5.

Co nam się podoba

Jeden z nielicznych telefonów z Androidem i klawiaturą QWERTY
Niska cena
Lekka obudowa
Niezła jakość odtwarzanego w słuchawkach dźwięku
Obsługa kart microSD pozwala rozszerzyć pamięć urządzenia
Kilka praktycznych dodatków producenta do oprogramowania
Android daje dostęp do setek tysięcy dodatkowych aplikacji i gier
Większe możliwości personalizacji w porównaniu do Windows Phone i iOS

Co nam się nie podoba

Tragiczny ekran, który psuje przyjemność korzystania z telefonu
Kiepskiej jakości, rysująca się obudowa
Zdarzają się spowolnienia animacji i przycinki interfejsu
Beznadziejna wydajność, która utrudnia przeglądanie Internetu i granie w gry 3D
Niewielka ilość pamięci RAM utrudnia korzystanie z wielu aplikacji jednocześnie
Klawiatura nie nadaje się dla osób z większymi palcami
Brak przedniej kamerki, która może się przydać do autoportretów
Czas pracy na baterii nie zachwyca
W podobnej cenie można znaleźć znacznie bardziej dopracowane urządzenia
Nadmiar fabrycznych, nieprzydatnych programów, których nie da się usunąć
Producent zakończył wsparcie aktualizacyjne dla tego modelu
Przeglądarka nie obsługuje elementów flash (np. reklam, mapek, gier)
W porównaniu do Windows Phone i iOS, Android jest mniej intuicyjny
Skuteczność weryfikacji jakości gier i aplikacji w Google Play jest zdecydowanie niższa niż w AppStore

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top