Recenzja Samsung Galaxy Note 3 Neo

Samsung Galaxy Note 3 Neo
Seria Galaxy Note od debiutu swojego pierwszego przedstawiciela cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem klientów. Problem jednak polegał na tym, że wszystkie należące do niej modele celowały w wysoką półkę cenową, a chcąc kupić tańszą słuchawkę trzeba było rozglądać się za którymś ze starszych przedstawicieli serii. To się jednak zmieniło wraz z premierą Samsunga Galaxy Note 3 Neo w 2014 roku, który za znacznie przystępniejsze pieniądze oferuje rysik znany z droższych braci, a także duży ekran AMOLED. W zamian za niższą cenę użytkownik musi pogodzić się jednak z niższą rozdzielczością wyświetlacza oraz aparatu, a także gorszą (co nie oznacza, że złą) wydajnością.

1. Wykonanie i wygląd

Słuchawka bardzo przypomina swojego droższego brata (Galaxy Note 3). Jest jednak od niego minimalnie mniejsza, lżejsza i grubsza. Wizualnie oba telefony wyglądają niemal identycznie. Pokrywa baterii przypomina skórę i dobrze leży w dłoni. Z kolei przód to w większości ekran o przekątnej 5.5 cala, sprzętowy przycisk pod nim oraz zestaw czujników nad nim. Brakuje jednak sensora odpowiadającego za rozpoznawania gestów bezdotykowych, więc ta funkcja nie jest obsługiwana. Niestety, tak jak droższy brat, Galaxy Note 3 Neo również w całości wykonany jest z przeciętnej jakości plastiku. Niczego nie można jednak zarzucić spasowaniu elementów obudowy, które jest bardzo dobre. Trudno jednak uznać ten model za poręczny – jego obsługa jedną ręką jest znacząco utrudniona ze względu na duży ekran, a do tego dochodzi jeszcze jego spory ciężar. Kłopotliwy może być również wystający obiektyw aparatu, który narażony jest na zarysowania.

0
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze