Recenzja Samsung Galaxy S4 zoom

Samsung Galaxy S4 zoom
To połączenie smartfona z aparatem fotograficznym z 2013. roku. Urządzenie bardzo przypomina Galaxy S4 Mini, do którego doczepiono olbrzymi moduł aparatu. Niestety, S4 Zoom nie jest ani do końca dobrym telefonem, ani interesującym sprzętem fotograficznym.

1. Wykonanie i wygląd

Obudowę niemal w całości wykonano z polakierowanego, błyszczącego plastiku, który dosyć szybko się rysuje i brudzi. Chlubny wyjątek stanowi tylko wąski pasek na krawędzi urządzenia zrobiony ze szczotkowanego aluminium. Z tworzywa sztucznego jest też olbrzymi obiektyw, który znacznie wystaje ponad pokrywę baterii (soczewki są szklane). Z tyłu znalazł się też tak zwany grip, czyli wybrzuszenie pozwalające na wygodne chwycenie urządzenia podczas robienia fotografii. Niestety, ma on inną wysokość niż obiektyw, przez co położenie telefonu na stole jest możliwe tylko ekranem do dołu. Poza nietypową obudową, sporymi niedogodnościami są ciężar słuchawki (ponad 200 g) oraz jego grubość (ponad 15 mm, a przy obiektywie 25 mm!). Oczywiście, telefon da się nosić w kieszeni, ale trudno nazwać go poręcznym. Ponadto, długotrwale trzymanie tak ciężkiego sprzętu podczas rozmowy jest bardzo uciążliwe. Nie można też pominąć kwestii wizualnej. Z przodu słuchawka wygląda jak Galaxy S4 Mini, jednak z tyłu przypomina aparat kompaktowy, co daje niezbyt korzystny efekt końcowy.

68
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze