Recenzja Samsung S5050

Samsung S5050

Prosty telefon z rozsuwaną obudową, po którym od razu widać, że skierowany jest do żeńskiej części potencjalnych nabywców. Poza ładnym wyglądem i niezłym aparatem, słuchawka oferuje bardzo ograniczone funkcje i spełni wymagania tylko bardzo niewymagających użytkowników.

Wykonanie i wygląd

O ile trudno przyczepić się do wyglądu słuchawki, tak jakość zastosowanych do jej budowy materiałów stoi na bardzo niskim poziomie. Z każdej strony w oczy rzuca się błyszczący plastiku, który łatwo zarysować, znacznie obniżając estetykę słuchawki. Ekran również pokryto tworzywem sztucznym, a po wzięciu słuchawki do ręki całość sprawia wrażenie taniej i kiepsko wykonanej. Nie mniej, wizualnie telefon jest ładny i smukły, a do tego zdobią go kobiecy wzór z tyłu obudowy oraz diamenciki dookoła obiektywu aparatu.

Bez większych zarzutu sprawuje się też klawiatura, aczkolwiek jej spore, ale płaskie klawisze utrudniają pisanie bezwzrokowe. Kłopot mogą mieć również osoby z długimi paznokciami, ponieważ górny rząd przycisków znajduje się za blisko krawędzi ekranu i dostęp do niego może być utrudniony. Mechanizm rozsuwania działa poprawnie i trudno mieć do niego jakiekolwiek zastrzeżenia.

Menu i aplikacje

Użyty system operacyjny, poza swoim mocno kobiecym wyglądem, niczym się nie odróżnia. Menu to klasyczna, prostokątna siatka złożona z 12 ikon. Nawet osoba nieobeznana z telefonami powinna bez problemu poradzić sobie z interfejsem. Z wbudowanych funkcji warto wymienić: odtwarzacz muzyczny, radio FM, prostą przeglądarkę internetową, e-mail, kalendarz (w tym jego menstruacyjna odmiana), alarm itp.

Samsung S5050 nie nadaje się do multimedialnych zastosowań. Przeglądanie na nim Sieci to katorga ze względu na słabe podzespoły, mały ekran i brak panelu dotykowego. Do tego dochodzi brak łączności 3G, który dodatkowo ogranicza szybkość wczytywania stron. Z kolei nieobecność Wi-Fi zmusza do korzystania z płatnej transmisji danych. Słuchawka co najwyżej może służyć jako odtwarzacz muzyczny, ale nie ma wyjścia mini jack 3,5, więc do korzystania z własnych słuchawek konieczne jest zaopatrzenie się w przejściówkę. Użytkownik nie obejdzie się też bez karty pamięci, bo wbudowane 40 MB pomieści raptem kilka piosenek.

Wyświetlacz

Poza unikatowym wyglądem jest to największa zaleta opisywanego modelu. Samsung zdecydował się na panel AMOLED 2,2 cala, który charakteryzuje się świetną jakością obrazu. Stosunkowo niewielka rozdzielczość 240 x 320 pikseli zapewnia wystarczającą ostrość, a nasycenie kolorów, czytelność w słońcu czy kontrast są na najwyższym poziomie, który kojarzy się może ze znacznie droższymi smartfonami.

Aparat

Matryca ma 3,2 Mpix i robi przyzwoite zdjęcia. Aplikacja aparatu oferuje całkiem sporo ustawień, a sprzętowy spust migawki uprzyjemnia fotografowanie. Jak na tak proste urządzenie, jakość fotografii jest zadowalająca – widać na nich sporo detali, a kolory są dobrze odwzorowane. Oczywiście, w ciemnym otoczeniu ich jakość znacznie spada, co objawia się mniejszą liczbą szczegółów oraz wyższym poziomem kolorowego szumu. W ostatecznym rozrachunku trzeba jednak przyznać, że aparat jest jedną z zalet tego modelu.

Niestety, Samsung S5050 nie nadaje się do nagrywania wideo. Rejestrowane filmiki mają bardzo niską rozdzielczość 320 x 240 pikseli, przez którą niewiele na nich widać. Do tego sporo do życzenia pozostawia płynność obrazu i jego ostrość w przypadku dynamicznych scen. Gwoździem do trumny nagrań jest niska jakość rejestrowanego dźwięku.

Bateria

Pozawala na 4 – 5 dni pracy urządzenia lub ponad tydzień w stanie czuwania. To przyzwoity, chociaż nie rewelacyjny wynik. Z kolei prowadząc rozmowy głosowe ładowarki trzeba szukać po około 6-7 godzinach, co jak na tak proste urządzenia uznać można za średnio zadowalający rezultat.

Podsumowanie

To całkiem interesująca, niezawodna słuchawka z dobrym ekranem i oryginalnym wyglądem. Jeśli ktoś szuka stylowej komórki do dzwonienia, SMS-owania i sporadycznego robienia zdjęć, to S5050 będzie dobrym wyborem. Niestety, zupełnie nie sprawdza się ona, gdy ktoś potrzebuje przenośnej przeglądarki internetowej lub urządzenia do obsługi multimediów. W takiej sytuacji lepszym wyborem może być np. Sony Ericsson Aino lub działająca na Symbianie Nokia C6.

Zalety

Ładna, kobieca obudowa, która przykuwa uwagę
Świetny, czytelny ekran, niespotykany w urządzeniach tej klasy
Dobry aparat, który robi całkiem ładne zdjęcia (ale kręci tragiczne filmiki)
Sprzętowy spust migawki uprzyjemnia fotografowanie
Łatwy w obsłudze interfejs, który może jednak być dla niektórych zbyt kobiecy
Wymienna bateria pozwalająca na korzystanie z dodatkowego ogniwa

Wady

Obudowa zrobiona z błyszczącego, rysującego się plastiku
Płaska klawiatura utrudnia bezwzrokowe pisanie
Mały ekran utrudnia korzystanie z multimediów i Internetu
Brak obsługi sieci 3G utrudnia przeglądanie stron internetowych
Nieobecność Wi-Fi zmusza do korzystania z płatnej transmisji danych
Brak przedniej kamerki, która może się przydać do autoportretów
Czas pracy na baterii poniżej oczekiwań
Bardzo mała ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z karty microSD
Brak wyjścia mini jack 3,5 utrudnia korzystanie z własnych słuchawek
Brak aplikacji do obsługi serwisów społecznościowych
Zamknięty, ograniczony system operacyjny, na który jest niewiele aplikacji i gier

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
33%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze