Recenzja Sony Xperia Z3 Compact: W małym ciele wielki duch

Sony Xperia Z3 Compact
Większość czołowych producentów oferuje obecnie miniaturowe wersje swoich flagowych modeli (np. Samsung Galaxy S5 mini i HTC One mini 2). Niestety, najczęściej poza nazwą oraz wzornictwem, mają one niewiele wspólnego ze swoimi pełnowymiarowymi odpowiednikami. Chlubnymi wyjątkami od tej reguły są Apple (iPhone 6 i większy Apple iPhone 6 Plus mają niemal identyczną specyfikację) oraz Sony, który jako pierwszy zdecydował się na stworzenie prawdziwie „flagowej” miniatury, czyli Sony Xperia Z1 Compact. Jedynie osiem miesięcy po jej premierze producent pokazał światu jej następcę, czyli Sony Xperia Z3 Compact, będącą mniejszym odpowiednikiem Sony Xperia Z3. Niestety, pomimo sporej liczby zmian względem poprzednika, obydwa urządzenia są do siebie dosyć podobne, a Sony nie pozbyło się kilku mankamentów znanych ze starszego modelu.specyfikacje-sony-xperia-z3-compact

1. Wykonanie i wygląd

Mniejszy o 0.6 cala ekran w porównaniu do Sony Xperia Z3 wymusił na producencie pewne zmiany w konstrukcji słuchawki. Smartfon jest o 1.3 mm grubszy, ale też znacznie krótszy oraz węższy od pełnowymiarowego odpowiednika. Dzięki temu znacznie wygodniej obsługuje się go jedną dłonią i łatwiej chwycić w pewny sposób. Obniżono też ciężar obudowy o aż 23 gramy, aczkolwiek odbiło się to na jej budowie – metalowa ramka znana z Sony Xperia Z3 lub Sony Xperia Z1 Compact została zastąpiona plastikowym odpowiednikiem, który jest mniej przyjemny w dotyku i nie sprawia aż tak ekskluzywnego wrażenia. Mimo to, Sony należy się pochwała za powiększenie ekranu o 0.3 cala względem poprzednika przy jednoczesnym zmniejszeniu ciężaru oraz grubości obudowy i jedynie nieznacznym jej wydłużeniu (o 0.3 mm). Natomiast szerokość pozostała niezmieniona.

Pomimo braku metalowej ramki, Sony Xperia Z3 Compact prezentuje się wyśmienicie. Producentowi można zarzucać wtórność, ale minimalistyczny styl OmniBalance nadal może się podobać. Przód oraz tył obudowy to tafle wzmacnianego szkła, które dodają całości elegancji. Co ważne, pokrywa baterii nie jest już plastikowa, tak jak to miało miejsce w Sony Xperia Z1 Compact. Niestety, taka konstrukcja wiąże się też z pewnymi mankamentami. Największym jest podatność na zabrudzenia i zarysowania zarówno przodu, jak i tyłu telefonu. Problematyczna jest również śliskość obudowy, która powoduje, że telefon łatwo może spaść np. ze stołu lub innej płaskiej powierzchni. Trochę szkoda, że producent nie zdecydował się na dodanie odrobiny gumy na krawędziach urządzenia, co mogłoby rozwiązałoby problem. Warto też nadmienić, że tak jak poprzednik, telefon jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych, jednak zastąpiono jaskrawe kolory (żółty i różowy) na ładniejsze, bardziej stonowane kolory (czerwony, miętowy i miedziany).

Na jednolity i stylowy wygląd słuchawki ma też wpływ brak widocznych gniazd oraz wejść. Wszystkie (z wyjątkiem wyjścia słuchawkowego) zasłonięte są klapkami, dzięki czemu urządzenie spełnia wymagania normy wytrzymałościowej IP68. Można je więc zanurzyć do głębokości 1.5 metra na 30 minut (taki sam wynik jak w pełnowymiarowej Sony Xperia Z3, czyli nawet głębiej i dłużej niż w przypadku bezpośredniego konkurenta, Samsunga Galaxy S5). Cieszy też całkowita odporność na kurz i wszelkie pyły.

72
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze