Test LG G6 – Flagowiec z fotograficznymi ambicjami

Wydajność

LG G6 został wyposażony w 4-rdzeniowy procesor Snapdragon 821. w którego skład wchodzą 2 rdzenie Kryo taktowane zegarem 2,35 GHz i 2 rdzenie Kryo taktowane zegarem 1,6 GHz. Renderowanie obrazu funkcjonuje w oparciu o układ graficzny Adreno 530. Smartfon ma wbudowane 4 GB RAM-u oraz do wyboru: 32 lub 64 GB pamięci wewnętrznej. Do dyspozycji użytkownika pozostaje odpowiednio nieco ponad 22 GB oraz 54 GB. Smartfon posiada również wejście na karty microSD (do 256 GB), co pozwala na swobodne rozszerzanie pamięci urządzenia. Takie parametry czynią z koreańskiego flagowca niezwykle wydajne urządzenie. Podczas testów smartfon nie zawieszał się, błyskawicznie reagował na dotyk. Interfejs działa płynnie nawet podczas wykonywania na urządzeniu wielu operacji jednocześnie: surfowania po Internecie, przeglądaniu mediów społecznościowych czy oglądania filmów. Idealnie sprawdzi się w celach służbowych oraz jako centrum multimedialnej rozrywki. Potwierdzają to również testy przewodzone w aplikacji  AnTuTu.

Smartfon uzyskał bardzo dobry wynik 136474 punktów. Wydajność przekłada się na płynne działanie urządzenia podczas grania np. w Asphalt 8 oraz Dead Trigger 2. LG G6 pozostawia w tyle wiele ubiegłorocznych modeli: Sony Xperię XZ, Huawei P9, HTC 10 evo, czy starszego już iPhone’a 6s. Jednak trzeba podkreślić, że LG G6 osiąga porównywalne wyniki z zeszłorocznymi LG G5 i Galaxy S7 Edge. Ponadto zdecydowanie ustępuje Apple’owi i iPhone’owi 7 Plus oraz zaprezentowanemu w marcu 2017 roku Samsungowi Galaxy S8 i S8+. Mimo to, flagowiec Koreańczyków jest naprawdę szybko działającym smartfonem. Warto również zaznaczyć, że w testach tegorocznych flagowców osiąga lepsze wyniki niż Huawei P10.

Wyniki testu w AnTuTu 6: 136474 punktów (3D: 50415, UX: 45577, CPU: 32934, RAM: 7548)

Bateria

LG G6 został wyposażony w niewymienną baterię o pojemności 3300 mAh. Testy czasu pracy baterii na jednym ładowaniu wypadły akceptowalnie. Koreański flagowiec mógłby pracować nieco dłużej. Przy umiarkowanym sięganiu po telefon (kilka połączeń i wiadomości dziennie, włączona transmisja danych i sporadyczne korzystanie z aplikacji) potrzeba ładowania baterii pojawi się przy około 30 godzinach. Z kolei częste uruchamianie aplikacji (w tym filmy, muzyka, gry), włączona transmisja danych, surfowanie po Internecie i duża intensywność rozmów głosowych sprawia, że koreański flagowiec wytrzyma na jednym ładowaniu zaledwie około 12-14 godzin. Na szczęście producent wyposażył G6 w opcję szybkiego ładowania. W około 40 minut ładuje się 45% poziomu baterii, to sprawia, że całe urządzenie można naładować w około 1,5 godziny. W smartfonie występuje również tryb oszczędzania energii – ogranicza on jasność ekranu i wyłącza wibracje, a także ogranicza działanie aplikacji w tle, np. nie będą wyświetlane powiadomienia o nowych wiadomościach w social media. Pozwoli to przedłużyć żywotności baterii o ok. 2 godziny.

test-screenshot-lg-g6-55-1 LG G6

Czas pracy baterii podczas odtwarzania multimediów również pozostawia trochę do życzenia. Podczas testów na jednym ładowaniu akumulatora czas oglądania filmu o rozdzielczości Full HD, z jasnością ekranu ustawioną na 50% oraz maksymalną głośnością wyniósł zaledwie 9 godzin i 40 minut. Wiele flagowców z ubiegłego roku lepiej radziło sobie z odtwarzaniem multimediów. Za to dobre wyniki wydajności baterii zostały odnotowane podczas słuchania muzyki. Smartfon z wygaszonym ekranem i wyłączoną transmisją danych przez dwie godziny zużył 3% baterii, a więc umożliwi słuchanie muzyki nawet przez ponad 66 godzin.

Podsumowanie

LG G6 to urządzenie z najwyższej półki – można go używać do pracy, rozrywki, jak i codziennego korzystania. Za jego pośrednictwem można szybko załatwić wiele spraw. Zadowalająca wydajność oraz płynność funkcjonowania, dobrej jakości zdjęcia, obsługa szybkiej transmisji danych (do 600 Mb/s), certyfikat odporności na kurz – to niektóre z zalet tego eleganckiego smartfona. Pojawiają się jednak zasadnicze wątpliwości. Czy nowy flagowiec od LG będzie głównym rywalem Samsunga o miano smartfona roku? Z pewnością tak. Główną różnicą pomiędzy modelem G6 a Galaxy S8+ jest fakt, że ten pierwszy funkcjonuje na chipsecie z ubiegłego roku. Efekt? Jego wydajność jest satysfakcjonująca, ale na poziomie zeszłorocznego Galaxy S7 Edge.

test-screenshot-lg-g6-55-1 LG G6

Mocnym atutem modelu G6 jest jakość wykonanych za jego pomocą fotografii. Co prawda pod tym względem czasem przegrywa z ubiegłorocznym LG G5. Jednak trzeba podkreślić, że dzieje się to bardzo rzadko. Ponadto oba modele podobnie szybko i precyzyjnie reagują na dotyk. Za nowym smartfonem przemawia oczywiście ekran, na którym wyświetlany obraz robi pozytywne wrażenie. W kategorii jakości otrzymywanych fotografii nowe flagowce Samsunga, jak i Huaweia również przegrywają to starcie.

LG z pewnością chciało stworzyć smartfona, który podbije rynek w 2017 roku. Ostatecznie jest to o wiele bardziej elegancka i odświeżona wersja modelu G5. Może to jednak nie wystarczyć na zdetronizowanie Samsunga i jego Galaxy S8 oraz S8+. Mimo to, z pewnością LG G6 znajdzie wielu zwolenników, przede wszystkich fanów mobilnej fotografii.

Co nam się podoba

Niezwykle stylowe i eleganckie wzornictwo
5,7-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1440 x 2880 pikseli
Płynność i szybkość funkcjonowania
Precyzyjny skaner linii papilarnych
Rozbudowane oprogramowanie smartfona
Funkcjonalna nakładka systemowa LG UX
Dobra jakość zdjęć oraz nagrań wideo
Aplikacja aparatu kwadratowego – umożliwia natychmiastowe podejrzenie zrobionego zdjęcia
Certyfikat odporności na kurz i wodę (IP68)
Always on Display – funkcjonalny i nie wpływa negatywnie na czas pracy baterii
Wbudowany moduł LTE umożliwia szybką transmisję danych do 600 Mb/s

Co nam się nie podoba

Obudowa smartfona łatwo zbiera zabrudzenia i mikrorysy
Testy wydajnościowe na poziomie zeszłorocznych flagowców LG i Samsunga
W niektórych sytuacjach zeszłoroczny LG G5 robi lepsze zdjęcia
Czas pracy na jednym ładowaniu baterii powinien być lepszy

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top