Atak hackerów na 111-letni, górski hotel: straty w wysokości 6500 zł

Położony w Austrii, w Alpach Gurktalskich nad jeziorem Turracher See, Seehotel Jägerwirt pad ofiarą hackerów, którzy wykorzystując ransomware wyłudzili od właściciela hotelu ok. 6500 zł.
Jeden z najlepszych europejskich hoteli ujawnił, że został zmuszony do zapłacenia haraczu w bitcoinach za odzyskanie kontroli nad systemem informatycznym.
Przyczyna kłopotów: klucze elektroniczne
Zintegrowany system kart zbliżeniowych, służący do kodowania czasu wynajmu miejsc hotelowych i otwierania drzwi tym razem przyczynił się do problemów 4-gwiazdkowego Seehotel Jägerwirt. Menedżerowie hotelu zdecydowali się poinformować o zdarzeniu, aby ostrzec inne firmy przed podobnymi zagrożeniami. Seehotel Jägerwirt był atakowany trzykrotnie, ostatni z ataków umożliwił cyberprzestępcom przejęcie kontroli nad systemem informatycznym hotelu i zablokowanie aktywnych kart hotelowych. Goście hotelowi wprawdzie mogli opuścić swoje pokoje, jednak karty nie działały, więc powrót nie był już możliwy. Atak zbiegł się w czasie z pierwszym weekendem zimowego sezonu urlopowego i spowodował wyłączenie wszystkich komputerów hotelowych, łącznie z systemem rezerwacji miejsc. Cyberprzestępcy zażądali wpłacenia w bitcoinach równowartości 1500 euro, na co przystał dyrektor zarządzający hotelu, Christoph Brandstaetter, uznając że uwolnienie 180 gości hotelowych wymaga natychmiastowego działania, a wsparcie policji i ubezpieczyciela w tym przypadku na nic się nie zda.
Christoph dodał, iż przywrócenie sprawności systemowi informatycznemu po wcześniejszym ataku, który nastąpił latem ubiegłego roku kosztowało wiele tysięcy euro. Nie można było wtedy odzyskać pieniędzy od firmy ubezpieczającej, ponieważ sprawca ataku nie został złapany. Haracz dla przestępców okazał się po prostu rozwiązaniem szybszym, tańszym i skuteczniejszym. Brandstaetter poinformował również o innych ofiarach cyberataków, którzy postąpili podobnie, płacąc przestępcom.
Wnioski na przyszłość
Hackerzy odblokowali system informatyczny hotelu po uzyskaniu pieniędzy, pozostawiając jednak backdoor, który ułatwiłby kolejny atak. Czwarta próba wyłudzenia pieniędzy na razie spełzła na niczym, hotel wymienił system zabezpieczeń i komputery.
Christoph Brandstaetter domyka opowieść krótkim stwierdzeniem: przy okazji najbliższej renowacji hotelu w drzwiach pokoi hotelowych zostaną założone prawdziwe zamki, z prawdziwymi kluczami. Dokładnie takie same, jak 111 lat temu, za czasów naszych pradziadków.
