Bateria wybuchnęła w rękach serwisanta Apple

apple

Kolejne problemy z bateriami. Głównym bohaterem tej historii jest leciwy już iPhone 6s, który postanowił się trochę rozgrzać. Sytuację opanowano, ale mogła skończyć się ona bardzo nieprzyjemnie.

Jeden z klientów autoryzowanego punktu Apple w Zurychu przyniósł swoje urządzenie do serwisu w celu wymiany zużytej już baterii. Podczas próby otworzenia obudowy ogniwo zaczęło się przegrzewać, co w ostateczności doprowadziło do niewielkiego wybuchu w wyniku którego ucierpiał serwisant. Ponad pięćdziesiąt osób musiało zostać ewakuowanych, a siedem z nich potrzebowało leczenia.

Obecnie nie są znane przyczyny tego incydentu. Ogniwo zapewne zostanie przesłane do szczegółowej analizy przez pracowników Apple, która może potrwać nawet do kilku miesięcy. Warto wspomnieć, że firma nie wydała jeszcze swojego oficjalnego stanowiska w sprawie.

Źródło: Reuters

Twoja opinia

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

Podoba mi się
Mam mieszane odczucia
Nie podoba mi się
Nie mam zdania
0%
0 głosy
0%
0 głosy
100%
2 głosy
0%
0 głosy

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top