Porównaj oferty operatorów pod Twoim adresem
oszczędź do 50%

 
 
 
Wiadomości

Bez kolejek w Starbucksie: pomoże wirtualny asystent baristy

Jeśli obok wszechobecnego zapachu kawy jest jeszcze coś intrygującego w lokalach serwujących gorący, czarny napój z dziesiątkami dodatków, to jest to stosowna ceremonia. Od uzupełnienia profesjonalnego ekspresu, po odbiór napoju ze spienionym mlekiem. Czy wirtualny asystent, skracając czas oczekiwania, nie odbierze całej przyjemności z zakupu kawy w lokalu?

Starbucks testuje nowy system zamówień kawy, w którym pośrednikiem stanie się wirtualny asystent. Wprawdzie w sklepach z aplikacjami dostępne są w USA narzędzia wspomagające proces zamówień online, jednak kolejki oczekujących na kawę na wynos zmusiły amerykańską firmę do opracowania nowego rozwiązania. Wkrótce będzie możliwe korzystanie z iPhone’ów lub smartfonów z Androidem i Alexą Amazona do składania zamówień w formie głosowej. Czyżby epoka rozmów z ekspedientką obsługującą klienta właśnie dobiegała końca? Zamawianie kawy w przypadku telefonów z Androidem będzie wymagać połączenia Alexy z aplikacją obsługującą konto klienta w Starbucks. Brzmi skomplikowanie, ale raz dokonane połączenie umożliwi skrócenie całego procesu zamówienia do wypowiedzenia kilku słów. W przypadku smartfonów Apple’a, ich posiadacze będą mogli skorzystać z wirtualnego asystenta „My Starbucks barista”, który również rozpoznaje polecenia głosowe. Po dokonaniu wyboru składników napoju (potocznie nazywanego kawą), wirtualny asystent potwierdzi miejsce odbioru zamówienia i wskaże listę dostępnych metod płatności.

starbucks-2

W pierwszej fazie beta testy obejmą zaledwie 1000 użytkowników iOS. Latem 2017 roku aplikacja zostanie udostępniona posiadaczom smartfonów z Androidem.

Zmiany społeczne wymuszają nowe rozwiązania

Starbucks w USA już musie mierzyć się z problemem rosnącej liczby zamówień na kawę realizowanych przez aplikacje. W popularnych lokalach było to przyczyną kolizji ze zwykłymi zamówieniami: bariści nie byli w stanie wykonać zamówień złożonych przez klientów stojących w kolejce, obłożeni zleceniami przychodzącymi w formie elektronicznej. Sieć Starbucks musiała zatrudnić dodatkowych pracowników, których oddelegowano do zamówień przesyłanych przez Internet. Zmiany w społeczeństwie obrazuje także coraz większa popularność wirtualnych asystentów. Amerykańska korporacja poinformowała, że już w maju ubiegłego roku 20% zapytań realizowanych przez wyszukiwarkę Google było zadawanych jako polecenia głosowe.

Źródło: Zdnet, Digital trends
Back to top button