13-letnie dzieci uzależnione od smartfonów

dzieci

Przeciętny wiek na otrzymanie pierwszego telefonu przez brytyjskie dziecko to 7 lat. W wieku 12 lat młodzież ma już problemy ze znalezieniem zajęcia niewymagającego użycia elektronicznych gadżetów. 

W Wielkiej Brytanii zwrócono uwagę na problem uzależnienia dzieci od smartfonów. W USA już nawet 13-letnie dzieci trafiają na odwyk od urządzeń elektronicznych. Jeden z ośrodków zajmujących się problemem uzależnienia od technologii znajduje się nieopodal Seattle. Niedawno do swojej oferty wprowadził stacjonarny odwyk dla nastolatków mających problem z kontrolą czasu spędzanego wpatrując się w ekran smartfona. Pracownicy ośrodka The Restart Life Center przyznają, że pomysł na terapię pojawił się po wielu prośbach rodziców uzależnionych dzieci. Wspominają nawet, że pierwsze sugestie zaczęli otrzymywać już osiem lat temu, a z roku na rok zapotrzebowanie rośnie.

Wczesny dostęp do technologii

Przeprowadzone niedawno badania dowiodły, że przeciętny mały Brytyjczyk otrzymuje pierwszy telefon w wieku 7 lat, rok później tableta, a w wieku 10 lat posiada własnego smartfona. Co ciekawe, 64% młodzieży w wieku od 12 do 15 lat oraz 65% rodziców przyznaje, że rodzice kontrolują czas spędzany przed ekranem. W 2015 roku 47% rodziców twierdziło, że ich dziecko spędza zbyt dużo czasu przed smartfonem lub tabletem, a 43% zaobserwowało, że są one uzależnione.

Smartfon źródłem problemów psychicznych

Hilarie Cash, prezeska Centrum twierdzi, że smartfony, tablety i inne urządzenia tego typu, mogą być tak zajmujące, że dziecko traci kontakt ze światem. W rezultacie prowadzi to do stłumienia naturalnych potrzeb i instynktów związanych z socjalizacją i ciekawością świata. Dodała również, że ważne jest aby rodzice rozmawiali z dziećmi o ryzyku związanym z nadużywaniem nowoczesnych technologii. Wszystko jest dla ludzi, jednak ważne jest aby zachować umiar. Uzależnienie od smartfona lub tableta ma destrukcyjny wpływ na życie rodzinne, ale też na stosunki z rówieśnikami, a nawet sen.

Richard Gracham, psychiatra z prywatnego londyńskiego szpitala również prowadzi klinikę dla osób uzależnionych od technologii. Podczas jednego z wywiadów podał listę zachowań, które powinny zaniepokoić rodziców. Między innymi wskazał na sytuacje kiedy urządzenia uniemożliwiają wykonywanie zwykłych czynności. Jako przykład podał tutaj uniemożliwienie chodzenia do szkoły lub zjedzenia obiadu z rodziną. Psychiatra mówił również, że powodem do niepokoju może być problem z odwróceniem uwagi dziecka od urządzeń. Dziecięca psychoterapeutka, Julie Lynn Evans zaobserwowała znaczny wzrost chorób i zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży. Źródła tego problemu doszukuje się właśnie w zbyt częstym korzystaniu z technologii.

Przykład idzie z góry

Richard Gracham wspomniał też, że przykład idzie z góry, dlatego rodzice sami powinni ograniczyć korzystanie z technologii. Dobrze jest raz na jakiś czas zorganizować rodzinne aktywności bez nowoczesnych urządzeń. Podobno jest to pierwszy krok do wyjścia dzieci z nałogu, a jednocześnie wzmacnia relację między rodzicami, a dziećmi. Nawet wyjście na spacer lub do kina może już przynieść pozytywny efekt.

Źródło: Independent

Twoja opinia

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

Podoba mi się
Mam mieszane odczucia
Nie podoba mi się
Nie mam zdania
75%
3 głosy
0%
0 głosy
25%
1 głosy
0%
0 głosy

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top