Wiadomości

iOS 8 w iPhonie 4S? To chyba pomyłka

Testy wydajności duetu iOS 8 oraz nieco leciwego już iPhone’a 4S nie wyglądają dobrze. Właściciele tego modelu smartfona Apple’a powinni się mocno zastanowić przed aktualizacją systemu do najnowszej wersji.

Skąd w ogóle koncepcja aby w iPhonie 4S instalować najnowszą, zaprezentowaną ostatnio wersję mobilnego systemu operacyjnego z Cupertino? Odpowiedź jest prosta: to pomysł firmy Apple. Sam producent prezentując iOS 8 podkreślał, że nie jest on dedykowany wyłącznie do najnowszych iPhone’ów oznaczonych numerem 6, ale także do ich poprzedników. Zdaniem Apple’a najwcześniejszym modelem jego smartfona, który bez trudu udźwignie iOS 8 jest właśnie iPhone 4S. Prawdziwość tych zapowiedzi postanowił sprawdzić serwis Ars Technica.

Trzeba powiedzieć od razu, że wyniki przeprowadzonych prób nie wypadły korzystnie dla koncernu z Cupertino. Trzeba zacząć od spostrzeżenia, że w iPhonie 4S nie funkcjonuje kilka dosyć istotnych nowości i funkcji dostępnych w nowym systemie operacyjnym. Niedostępne są takie narzędzia jak AirDrop (przesyłanie plików i danych pomiędzy komputerami Apple), Touch ID (blokowanie aplikacji za pomocą czytnika linii papilarnych), Handoff (możliwość kontynuowania pracy z aplikacjami na dowolnym komputerze typu Mac) czy wykorzystanie OpenGL ES 3.0 (bibliotek wykorzystywanych w grafice 3D) i 64-bitowych aplikacji (wersji programów przeznaczonych dla 64-bitowych procesorów).

Poza tym, jak zauważa Ars Technica, pewne ograniczenia sprzętowe utrudniają obsługę niektórych aplikacji. Kłopot pojawia się na przykład z korzystaniem z programu pocztowego Mail z powodu tego, że iPhone 4S ma ekran o rozmiarach 3.5 cala i nie wszystkie opcje poczty są widoczne.

W opinii Ars Technica prawdziwe problemy pojawiają się wtedy, gdy przychodzi do testowania wydajności działania iOS 8 w czteroletnim smartfonie Apple’a. Można było się spodziewać, że przesiadka z iOS 7 na iOS 8 w iPhonie 4S będzie podobnie bezbolesna jak przejście z iOS 5 do iOS 6 w wypadku modelu 3 G.

news-iphone4s-ios8-2
Okazuje się jednak, że jest gorzej. W wypadku wszystkich najważniejszych funkcji ich uruchomienie trwa w widoczny sposób dłużej w systemie iOS 8 niż w wypadku iOS 7. Jako przykład może posłużyć przeglądarka Safari, która w ósemce potrzebuje prawie dwa razy więcej czasu niż w iOS 7. Z pozostałymi aplikacjami jest niewiele lepiej. Wiadomości jak widać ucierpiały najmniej. Denerwować może jednak o ponad trzy sekundy dłuższy czas włączania telefonu, który i tak w wypadku iPhone’a 4S jest bardzo długi.

 W tej sytuacji użytkownicy iPhone’ów 4S powinni z dużą rezerwą traktować bardzo optymistyczne zapowiedzi Apple i dobrze się zastanowić zanim zdecydują się na przesiadkę na nowy system. Może lepiej pozostać przy sprawdzonej i sprawnie działającej siódemce, albo po prostu zmienić model iPhone’a na nieco nowszy, który sprosta wymaganiom jakie stawia przed sprzętem iOS 8.

Źródło: Ars Technica

Tagi

Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Androida.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close