Wiadomości

Latające Volvo? To nie jest niemożliwe

Geely to chiński producent samochodów osobowych, który w 2010 roku nabył za 1,8 miliarda dolarów markę Volvo. Trzy lata później ta sama chińska firma kupiła spółkę The London Taxi Company. Teraz producent nabył startup, który jest autorem najbardziej obiecującego projektu latającego samochodu na świecie. Co z tego wyniknie?

Autonomiczne pojazdy będą już za kilka lat czymś normalnym w wysoko rozwiniętych krajach. Dlaczego więc by nie pójść o krok dalej i skonstruować coś jeszcze bardziej nowoczesnego i zaawansowanego technicznie? Naukowcy i inżynierowie od dawna próbują przenieść pomysł na latające samochody z filmów science fiction do rzeczywistości. Startup o nazwie Terrafugia jest najprawdopodobniej najbliżej wprowadzenia tego planu w życie. Firma skonstruowała już całkiem sensowny prototyp pojazdu; teraz dzięki pieniądzom od Geely istnieją duże szanse, że projekt zostanie doprowadzony do końca.

Legalnie w powietrzu

Transition, bo tak nazywa się latający samochód zaprojektowany przez startup, jest w stanie rozwinąć w powietrzu prędkość nawet do 44 m/s. Pojazd zostanie wyposażony w spadochron, co umożliwi mu powrót z powietrza na drogi. Transition ma również wykorzystywać zaawansowaną technologicznie technologię lotów autonomicznych, by unikać kolizji z innymi tego typu wehikułami. Jednak chyba najważniejsze dla Geely jest to, że samochód jest jednym z nielicznych hybrydowych pojazdów zatwierdzonych przez Federal Aviation Administration, co oznacza, że produkcja i loty tego typu autami będą w stu procentach legalne.

Source: Engadget
Tagi

Dagmara

Grywa na komputerze, układa niemądre wierszyki. W portalu próbuje swoich sił na stanowisku newswoman. Fanka wszystkiego, co biega na czterech nogach i jest szczęśliwe. Pisze tu i ówdzie od ponad 10 lat.

Powiązane Artykuły

Back to top button
Close