Wiadomości

LG V10 triumfuje w Stanach Zjednoczonych

Obecny rok nie jest szczególnie łaskawy dla LG, którego wyniki sprzedażowe okazują się być poniżej oczekiwań. Być może jest jednak pewne światło w tunelu – LG V10, czyli jeden z najnowszych smartfonów producenta, który zyskał całkiem niezłą popularność za oceanem.

Zaprezentowany na początku października tego roku LG V10 sprawił miłe zaskoczenie. Wydajny układ Snapdragon 808, 4 GB RAM, trzy aparaty (w tym szeroko zachwalana, 16-megapikselowa jednostka znana z LG G4) czy świetny, 5.7-calowy ekran występujący w towarzystwie drugiego panelu o przekątnej 2.1-cala przykuły uwagę wielu fanów mobilnych technologii. Właściwie trudno było się do czegokolwiek przyczepić, nawet ceny, która w przeciwieństwie do innych flagowców nie została przesadnie zawyżona (po przeliczeniu około 2600 zł). Pozytywne pierwsze wrażenia poparte zostały opiniami użytkowników, którzy nie szczędzili pochwał w stronę modelu. Łyżką dziegciu okazały się pierwsze wyniki sprzedaży smartfona, pochodzące z rodzimego rynku. Według nich LG V10 znalazł się dopiero na 15 miejscu wśród najlepiej sprzedających się urządzeń w Korei Południowej, co niestety nie napawało optymizmem w kontekście jego przyszłości i sukcesu na innych rynkach. 27 października nowa słuchawka LG zadebiutowała jednak w Stanach Zjednoczonych i jeśli wierzyć aktualnym danym, w ciągu 45 dni dostępności znalazła się w rękach 450 tysięcy konsumentów. Przekłada się to na około 10 tysięcy sprzedanych sztuk dziennie. Największą popularnością cieszył się wśród osób między 25 a 34 rokiem życia (37% wszystkich nabywców). Choć nie są to równie imponujące liczby jak w przypadku najnowszych iPhone’ów czy chociażby serii Galaxy S6 od Samsunga, dla LG jest to pozytywny znak przed ewentualnym debiutem urządzenia na Starym Kontynencie i miła odmiana po słabszej niż przewidywano sprzedaży LG G4 i LG G Flex 2. Nie należy też zapominać, że LG V10 jest smartfonem z zupełnie nowej serii, a te zwykle nie mają łatwego startu.

Źródło: Digital Trends

Tagi

Robert Dunst

Miłośnik nowych technologii (szczególnie urządzeń mobilnych) i twórczości cyfrowej z naciskiem na komputerowe efekty specjalne. Gadżeciarz i fan elektronicznej rozrywki w wydaniu mniej oraz bardziej przenośnym. Obserwator świata telekomunikacji. Związany sentymentem z jednym z najbardziej kultowych telefonów w historii - Nokią 3310.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close