Recenzja Samsung Galaxy K Zoom: Kosmiczna luneta


Koreańską korporację stać na eksperymentowanie i trzeba przyznać, że tworzenie niszowych urządzeń idzie Samsungowi coraz lepiej. Po spopularyzowaniu phabletów, producent wziął na celownik hybrydy aparatów i smartfonów. Czy jednak jest to idealne urządzenie dla miłośników robienia zdjęć?

O ile pierwsze urządzenia z tej serii bardziej przypominały wielofunkcyjne kompakty niż telefony, tak Galaxy K Zoom bez kompleksów (może z wyjątkiem grubości) może stać obok Samsunga Galaxy S5 mini albo Galaxy Note 3 Neo. Oczywiście, nie jest to sprzęt dla każdego, ale bez przeszkód może pełnić on rolę głównego smartfona. Cieszy też, że Samsung Galaxy K Zoom w porównaniu do swojego poprzednika, Samsunga Galaxy S4 Zoom, został polepszony pod niemal każdym względem.

A jakie korzyści niesie ze sobą posiadanie telefonu z ogromnym optycznym zoomem oraz ponadprzeciętnej wielkości obiektywem i matrycą? Świetna jakość zdjęć niezależnie od odległości między użytkownikiem a fotografowanym obiektem! Do tego telefon rewelacyjnie dobiera balans bieli, dzięki czemu fotografie imponują naturalnością kolorów.

Szkoda jednak, że producent nie przyłożył się trochę bardziej do szczegółowości zdjęć, gdyż pod tym względem Galaxy K Zoom ustępuje np. Samsungowi Galaxy Note 4. Również oprogramowanie nie jest idealnie intuicyjnie. Pod względem szybkiego dostępu do najważniejszych funkcji lepiej prezentuje się np. Lumia Camera. Jednak, tym co może odstraszyć potencjalnych nabywców jest cena urządzenie. Nie jest to też tani sprzęt i może się okazać, że bardziej opłacalne jest kupienie aparatu za kilkaset zł i dokupienie do tego smartfona.

O tej i innych wadach niniejszego sprzętu przeczytać można w szczegółowej recenzji Samsunga Galaxy K Zoom.

Twoja opinia

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

Podoba mi się
Mam mieszane odczucia
Nie podoba mi się
Nie mam zdania
32.5%
78 głosy
23.75%
57 głosy
25%
60 głosy
18.75%
45 głosy

Miłośnik nowych technologii (szczególnie urządzeń mobilnych) i twórczości cyfrowej z naciskiem na komputerowe efekty specjalne. Gadżeciarz i fan elektronicznej rozrywki w wydaniu mniej oraz bardziej przenośnym. Obserwator świata telekomunikacji. Związany sentymentem z jednym z najbardziej kulto...

Komentarze