Recenzja Samsung Galaxy Note 4: Król może być tylko jeden

Samsungowi udało się stworzyć niszę, która w ciągu kilku lat bardzo się spopularyzowała. Jednak pomimo licznych ataków, Koreańczycy nadal królują w tym segmencie, a Galaxy Note 4 dobitnie pokazuje konkurencji, gdzie jest jej miejsce.

Od dłuższego czasu producentom smartfonów zarzuca się brak innowacji. Rośnie liczba rdzeni procesora, mnożą się piksele na ekranie i w aparatach, obudowy chudną i jednocześnie rosną. To samo można powiedzieć o najnowszym Samsungu Galaxy Note 4, jednak koreańskiemu gigantowi udało się poprawić wszystkie niedociągnięcia poprzednika i uniknąć pojawienia się nadmiernej liczby nowych.

Zniknęły więc opóźnienia podczas pisania rysikiem, poprawiono baterię, ulepszono aparat (nie chodzi jedynie o większą liczbę Mpix), zwiększono moc obliczeniową, a także znacznie zmodyfikowano obudowę, która w końcu jest godna flagowego modelu. Oczywiście, producent nie ustrzegł się kilku mniejszych wpadek, ale o nich dokładnie przeczytać można w recenzji Samsung Galaxy Note 4

. Nie zmieniają one też faktu, że najnowszy phablet koreańskiego giganta to klasa sama w sobie i pretendent do miana najlepszego smartfona 2014 roku.

Twoja opinia

Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

Podoba mi się
Mam mieszane odczucia
Nie podoba mi się
Nie mam zdania
25.47%
161 głosy
31.96%
202 głosy
19.46%
123 głosy
23.11%
146 głosy

Miłośnik nowych technologii (szczególnie urządzeń mobilnych) i twórczości cyfrowej z naciskiem na komputerowe efekty specjalne. Gadżeciarz i fan elektronicznej rozrywki w wydaniu mniej oraz bardziej przenośnym. Obserwator świata telekomunikacji. Związany sentymentem z jednym z najbardziej kulto...

Komentarze