Wiadomości

Szum w uszach? Z pomocą przychodzi aplikacja Tinnitracks

Niemiecki startup Sonormed twierdzi, że jego nowa aplikacja zwana Tinnitracks jest w stanie wyleczyć szumy uszne. W jaki sposób działa to rozwiązanie?

Często mówi się, że „dzwoni nam w uszach”, szczególnie po dłuższym przebywaniu w miejscu z głośną muzyką czy też innymi nadmiernymi hałasami. Zazwyczaj po dłuższej lub krótszej chwili pisk ten ustaje. Niestety, miliony osób muszą się męczyć z tym schorzeniem niemal na okrągło. Mimo nazwy, szumy uszne (Tinnitus) mają swój początek w mózgu i jak pokazują ostatnie badania neurologiczne, jest to symptom zaburzeń nadpobudliwości w korze słuchowej mózgu. Twórcy Tinnitrack wyszli jednak naprzeciw narażonym na tego typu ból i proponują własną „audioterapię”. news-tinnitus-1Założeniem aplikacji jest wykorzystanie neuroplastyczności, czyli zdolność mózgu do reagowania i adaptowania się do zmieniających warunków oraz przyswajania nowych rzeczy. Tinnitracks analizuje każdy utwór i filtruje częstotliwości, które powodują występowanie szumów u każdej z osób. Następnie otrzymuje się piosenkę w dostosowanej do potrzeb, poprawionej wersji. Podczas odtwarzania takiej muzyki, słuchacz (a właściwie jego mózg) dostosowuje się do zmian dźwięku, w następstwie czego po jakimś czasie maleje wspomniana nadpobudliwość. Oczywiście, termin „po jakimś czasie” jest tutaj jedną z najważniejszych kwestii. Zdaniem Sonormed, należy słuchać zalecanych utworów przez jedną lub maksymalnie dwie godziny dziennie, przez przynajmniej sześć miesięcy. Dopiero po spełnieniu tych warunków będzie można dostrzec jakiekolwiek efekty. Problem w tym, że roczna subskrypcja do usługi/aplikacji Tinnitracks kosztuje aż 539 euro. Jej skuteczność nie została jeszcze potwierdzona, zatem niezwykle trudno przypuszczać, że z takiego „leczenia” skorzysta wiele osób.

Źródło: Engadget

Tagi

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Back to top button
Close