Recenzja HTC Touch Cruise 09

HTC Touch Cruise 09

Smartfon z oporowym ekranem dotykowym działający pod kontrolą martwego systemu operacyjnego Windows Mobile 6.1. Mimo sporego zacofania technologicznego nadal może być to ciekawa propozycja dla osób szukających taniego, wielozadaniowego urządzenia.

Wykonanie i wygląd

Telefon został wykonany z dobrej jakości plastików, a jego wygląd jest podobny do innych modeli HTC z tamtego okresu. Całość jest dobrze spasowana i wygląda dosyć elegancko (chociaż trochę niedzisiejszo).

Menu i aplikacje

Windows Mobile 6.1 to całkiem rozbudowany system operacyjny, którego rozwój został zaniechany. Zastąpiono go nowszym Windows Phone, którego lepiej dostosowano do obsługi palcem. W przypadku WM 6.1 po interfejsie nawiguje się rysikiem oraz tzw. trackballem umieszczonym pod ekranem. W dobie smartfonów z pojemnościowymi ekranami dotykowymi jest to duży krok w tył wymagający przyzwyczajenia. Do tego użytkownik zostaje pozbawiony funkcji multitouch (np. służącej do powiększania zdjęć), a pisanie na takim ekranie jest znacznie mniej komfortowe niż na nowych smartfonach. Innym problemem może być brak znanych z innych platform gier i aplikacji, ale osoba decydująca się na ten telefon powinna być tego świadoma. W urządzenie wbudowane są przydatne narzędzia takie jak Youtube i przeglądarka Opera Mobile. Warto też wspomnieć o fabrycznie zainstalowanym programie nawigacyjnym TomTom oraz kompatybilności z każdą inną nawigacją działającą na Windows Mobile (wiele GPS-ów korzysta z tego systemu), więc nie ma problemu, żeby na własną rękę zainstalować np. Automapę.

Wyświetlacz

Jest to przestarzały panel LCD (2,8 cala), którego nie da się nawet porównać do nowoczesnych wyświetlaczy smartfonów. Jego największymi wadami są tragiczna czytelność w słońcu oraz brak osłaniającego go szkła (ze względu na zastosowany panel oporowy).

Aparat

Matryca ma rozdzielczość 3,2 Mpx i pozbawiona jest autofocusa. To znacznie utrudnia robienie ostrych zdjęć, a nawet jeśli się to już uda, to fotografie wychodzą zaszumione, pozbawione szczegółów i słabo nasycone. Równie źle prezentują się nagrane kamerą filmy (352×288 pikseli). Gwoździem do trumny aparatu jest brak diody doświetlającej.

Multimedia i Internet

Ze względu na mały ekran (w tamtych czasach był on uważany za duży) telefon raczej nie nadaje się do multimedialnych zastosowań znanych z obecnych smartfonów. Z drugiej zaś strony da się na nim obejrzeć filmik z Youtube czy posłuchać muzyki przez wbudowany Windows Media Player (bez problemu obsłużyć go można palcem). Szkoda tylko, że telefon nie ma standardowego gniazda mini jack 3,5 mm i trzeba korzystać z przejściówek. Brakuje mu też radia.

Wydajność i bateria

Telefon działa całkiem sprawnie i chociaż jego specyfikacja nie robi już na nikim wrażenia (procesor 600 Mhz, 256 MB RAM), to jak na owe czasy było to urządzenie z najwyższej półki i żadne zadanie nie sprawiało mu większych trudności. Bezproblemowo działają na nim również aplikacje nawigacyjne. Gorzej za to prezentuje się czas pracy na baterii (1100 mAh), którą uruchomiony moduł GPS potrafi rozładować w godzinę. Dlatego zaleca się korzystanie z ładowarki samochodowej.

Podsumowanie

Jest to urządzenie stare, którego wybór polecić można jedynie osobom świadomym swojej decyzji. Windows Mobile nigdy nie był platformą przystępną dla nieobytych z nią użytkowników, a jednocześnie oferuje on całkiem spore możliwości personalizacji. Jeśli ktoś poszukuje kompaktowego urządzenia służącego głównie jako nawigacja i zwykły telefon (nie komunikator internetowy), to może rozważyć zakup Crusie II ze względu na przystępne ceny. Warto jednak się kilka razy zastanowić, czy nie lepiej zainwestować w lepszego smartfona z nowocześniejszym systemem operacyjnym (np. Sony Xperia Tipo, Huawei Y300).

Zalety

Niska cena
Dobra wydajność jak na telefon z Windows Mobile
Wbudowany GPS i mapy pozwalają zrobić z telefonu nawigację
Sporo fabrycznych aplikacji i narzędzi (poczta, przeglądarka, Youtube itd.)
Kompaktowe rozmiary

Wady

Bardzo słaby i mały ekran jak na obecne standardy
Oporowy ekran dotykowy, który trzeba obsługiwać rysikiem
Fatalny aparat, który robi tragiczne zdjęcia
Brak wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm wymusza korzystanie z przejściówek
Kiepski głośnik zewnętrzny, który gra brzydko i cicho
Nieprzystępny system operacyjny, który ma problemy ze stabilnością
Słaba bateria
Brak sklepu z aplikacjami zmusza do szukania programów w Internecie

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
36%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze