Recenzje

Test Huawei Ascend G300

Huawei Ascend G300 to budżetowy, chiński smartfon z Androidem, który swoją premierę miał w 2012. roku. Urządzenie to pod kilkoma względami odróżnia się od konkurencji w podobnym przedziale cenowym.

Wykonanie i wygląd

Obudowa została wykonana z plastiku, który w niektórych miejscach pokryto gumą. Niestety, spasowanie elementów pozostawia sporo do życzenia, co objawia się nieprzyjemnym trzeszczeniem.

Menu i aplikacje

Ascend G300 po zaktualizowaniu działa na Androidzie 4.0 wzbogaconym nakładką producenta – Emotion UI. Ingeruje ona w system w dość niedużym stopniu, co trzeba uznać za zaletę. Huawei lekko zmienił wygląd interfejsu (który nie każdemu przypadnie do gustu), zmodyfikował też ekran blokady oraz dodał kilka aplikacji. Nie jest to jednak nic znaczącego, w porównaniu do np. HTC Sense wprowadzającego znacznie więcej dodatków. Najważniejsze, że nakładka nie wpływa na szybkość działania systemu, który sam w sobie jest trochę zbyt wymagający dla słabych podzespołów G300. Z tego powodu trzeba być gotowym na problemy z działaniem niektórych, rozbudowanych gier 3D oraz wielu aplikacji jednocześnie.

Wyświetlacz

Czyli największa zaleta opisywanego modelu. Zastosowany panel IPS LCD ma cztery cale (480×800 pikseli). Charakteryzuje się on głębszą czernią, lepszym odwzorowaniem kolorów i szerszymi katami widoczności w porównaniu do ekranów z innych budżetowych modeli. Jego dodatkową zaletą jest pokrycie wzmacnianym szkłem Gorilla Glass o podwyższonej odporności na zarysowania i stłuczenia.

Aparat

Ten element w budżetowych smartfonach zawsze najbardziej kuleje i w tym przypadku jest podobnie. Zrobione zdjęcia są kiepskiej jakości, chociaż w dobrym świetle nie są one tragiczne. W oczy szczególnie rzuca się marne odwzorowanie kolorów. Nieciekawie prezentują się też nagrane kamerą filmiki, które wypadają poniżej rynkowych standardów.

Multimedia i Internet

Czterocalowy ekran jest już wystarczający do komfortowego oglądania np. filmików z Youtube, jednak do dłuższych filmów się nie nadaje. Nie zmienia to faktu, że G300 dobrze radzi sobie z odtwarzaniem zarówno wideo jak i muzyki. Gorzej sprawa się ma z przeglądarką internetową, która często potrafi wyraźnie zwolnić. Działanie gier, szczególnie 3D także pozostawia sporo do życzenia.

Do dyspozycji użytkownika oddano zaledwie 2,5 GB wbudowanej pamięci, którą da się jednak rozszerzyć kartami microSD.

Wydajność

Stary, jednordzeniowy procesor Snapdragon S1 (1 Ghz) lata świetności ma już za sobą. 512 MB RAM też nie jest ilością pamięci, która pozwala na komfortowe korzystanie z kilku aplikacji jednocześnie. Dlatego decydując się na tego smartfona trzeba mieć świadomość, że system może nie działać idealnie płynnie.

Bateria

Bateria wytrzymuje około jeden dzień pracy, co jest raczej standardowym wynikiem w przypadku urządzeń tego typu.

Podsumowanie

Jest to urządzenie, którym warto się zainteresować, gdy ma się ograniczony budżet na nowy telefon. Wyróżnia się ono dobrym ekranem i znośną wydajnością. Należy jednak pamiętać, że budżetowe smartfony z Androidem nie grzeszą niezawodnością i korzystając z nich trzeba być gotowym na ustępstwa. Z tego powodu warto zastanowić się nad czymś z Windows Phone (np. Nokia Lumia 620 czy HTC 7 Mozart).

Tagi

Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Androida.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close