Test Nokia 6220 Classic

nokia-6220-classic-2 kopia(1)

Nokia 6220 Classic, to pozornie klasyczny telefon komórkowy z 2008 roku. W rzeczywistości jednak działa na otwartym systemie operacyjnym Symbian. Jego najbardziej interesującym elementem jest aparat 5 Mpix z ksenonową lampą błyskową, którą rzadko montuje się w telefonach.

Wykonanie i wygląd

Słuchawka została świetnie wykonana. Wykorzystane materiały są wysokiej jakości i nie można się też przyczepić do spasowania elementów. Ogólnie telefon prezentuje się bardzo klasycznie i jest podobny do większości Nokii z ówczesnego okresu. Miłym dodatkiem jest zasłona aparatu, która zapobiega jego uszkodzeniom. Amatorów fotografii zadowoli z kolei obecność sprzętowego spustu migawki, który w dzisiejszych czasach jest raczej pomijany przez producentów. Na lewej krawędzi urządzenia znalazło się miejsce na klawisz, do którego przypisać można dowolną funkcję (domyślnie są nią mapy).

Spory zawód sprawia klawiatura, którą wykonano z błyszczącego plastiku. Ma ona tendencję do brudzenia się i rysowania. Klawisze są małe i płaskie, więc łatwo o literówki.

Menu i aplikacje

Telefon działa na systemie operacyjnym Symbian 9.3, który świetnie dostosowano do obsługi przyciskami. Tak naprawdę, poza możliwością instalowania dodatkowych aplikacji i gier niewiele się on różni od interfejsów znanych z innych telefonów Nokii. Należy jednak pamiętać, że Symbian jest systemem martwym, na który nie powstają nowe gry i aplikacje. Jeśli jednak rozpatrywać 6220 Classic w kategoriach zwykłego telefonu, to jest dostępne na niego ponadprzeciętnie dużo programów. Nie brakuje też fabrycznych narzędzi, takich jak przeglądarka internetowa, e-mail, Youtube, pakiet biurowy itp.

Wyświetlacz

Zamontowany ekran 2,2 cala (240 x 320 pikseli) jest dobry. Jego rozdzielczość zapewnia przyzwoitą ostrość obrazu. Nie można się też przyczepić do odwzorowania kolorów. Trochę gorzej wypada za to czytelność w słońcu i kąty widoczności. Niestety, ekran okazuje się za mały w przypadku jakichkolwiek zastosowań multimedialnych.

Aparat

Jest to największa zaletą tego telefonu i robi rewelacyjne zdjęcia (jak na sprzęt z tej klasy cenowej). Matryca ma 5 Mpix, a dzięki świetnej lampie błyskowej radzi sobie w każdych warunkach. Zdjęcia cechują się wzorowym odwzorowaniem kolorów i dużą szczegółowością. Nawet w zupełnej ciemności można liczyć na całkiem udaną fotkę.

Żeby nie było zbyt pięknie, nagrywane filmy wypadają znacznie gorzej. W oczy rzucają się niewielka liczba rejestrowanych detali, stosunkowo słaba rozdzielczość (640 x 480 pikseli) i rozmazywanie dynamicznych obiektów.

Multimedia i Internet

Trudno oczekiwać po telefonie z tak małym ekranie multimedialnego zacięcia. Oglądanie filmów jest niewygodne, tak samo jak przeglądanie Internetu (chociaż w awaryjnej sytuacji jest to możliwe). Nie ma za to problemów z jakością rozmów czy odtwarzanej w słuchawkach muzyki. Urządzenie nie ma jednak wyjścia mini jack i konieczne jest korzystanie z przejściówki w przypadku własnych słuchawek. Trzeba też pamiętać o karcie microSD (w zestawie 1 GB), ponieważ wbudowanej pamięci jest tylko 120 MB, czyli ok. 25 piosenek.

Telefon może również służyć jako nawigacja samochodowa dzięki odbiornikowi GPS i mapom Nokii, które do działania nie wymagają łączności z Internetem. Niestety, wyłączenie transmisji danych znacznie wydłuża czas ustalania pozycji urządzenia (do nawet kilkunastu minut), przez co funkcja staje się mniej użyteczna. Nie mniej, taka nawigacja potrafi być szczególnie przydatna za granicą, gdzie opłaty za Internet są bardzo drogie.

Wydajność

Jednordzeniowy procesor 369 Mhz i 128 MB RAM zapewniają płynną pracę systemu, ale zapomnieć można o korzystaniu z kilku aplikacji jednocześnie czy graniu w nawet proste tytuły.

Bateria

Lekki niedosyt pozostawia czas pracy na baterii, który wynosi około 3 dni. Jak na tak proste urządzenie jest to bardzo słaby wynik. Jeszcze gorzej prezentuje się czas rozmów wynoszący ok. 3 godzin! Trzeba jednak wziąć pod uwagę obecność systemu operacyjnego, który czyni z Nokii 6220 Classic substytut smartfona.

Podsumowanie

Jest to słuchawka stojąca w rozkroku między smartfonem, a klasycznym telefonem. Dzięki otwartemu systemowi operacyjnemu ma spore możliwości, jednak daleko jej do nowoczesnych słuchawek z Androidem. Z drugiej strony, jak na zwykły telefon, działa on dosyć krótko na jednym ładowaniu i nie jest tak niezawodny. Jedynie świetny aparat jest jego bezsprzeczną zaletą, ale nie da się ukryć, że w porównaniu do Sony Ericssona K800 (też z dobrym aparatem) przegrywa on pod względem baterii i niezawodności.

Co nam się podoba

Rewelacyjny aparat, który radzi sobie nawet w całkowitej ciemności
Sprzętowy spust migawki ułatwia robienie zdjęć
Głośny głośnik zewnętrzny, który sprawdza się w hałaśliwych miejscach
Dodatkowy przycisk na obudowie potrafi się przydać
Kompaktowe wymiary
Obsługa sieci 3G znacznie poprawia szybkość działania Internetu
Wymienna bateria pozwalająca na korzystanie z dodatkowego ogniwa
Odbiornik GPS i mapy Nokii pozwalają na zrobienie z telefonu nawigacji
Dobra jakość odtwarzanej w słuchawkach muzyki
Niska cena
Otwarty system operacyjny znacznie zwiększa możliwości telefonu

Co nam się nie podoba

Brak modułu Wi-Fi zmusza użytkownika do korzystania z Internetu mobilnego
Brak wyjścia słuchawkowego mini jack wymusza korzystanie z przejściówki
Sporadyczne problemy ze stabilnością oprogramowania
Krótki czas pracy na baterii
Niewygodna klawiatura, do której trudno się przyzwyczaić
Bardzo mała ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z kart microSD
Symbian lata świetności ma już za sobą i nie wychodzą na niego nowe gry i aplikacje

Komentarze

Niczego nie przegapisz!

Zapisz się do newslettera TeleGuru i zawsze bądź na bieżąco z technologicznymi nowinkami.

Top