Recenzja Nokia Asha 300

Nokia Asha 300

Nokia Asha 300, to kolejny przedstawiciel tej budżetowej linii klasycznych telefonów fińskiego producenta. Model ten nie oferuje rozbudowanych funkcji multimedialnych czy internetowych, ale odróżnia się obecnością ekranu dotykowego i zwykłej klawiatury alfanumerycznej.

Wykonanie i wygląd

Obudowa sprawia wrażenie wytrzymałej, chociaż w całości wykonana została z plastiku. Z wyglądu nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Ot, klasyczny telefon ze sporym ekranem. Dobre wrażenie robi klawiatura, która ma duże klawisze i pisze się na niej bardzo przyjemnie. Niestety, zastosowanie oporowego panelu dotykowego uniemożliwiło przykrycie ekranu jakimś wytrzymałym na zarysowania tworzywem.

Menu i aplikacje

Słuchawka korzysta z zamkniętego systemu Nokii, który działa płynnie i bez problemów. Jest też łatwy w obsłudze, co jest ważne w przypadku np. dzieci. Znalazło się w nim nawet miejsce na sklep z aplikacjami Ovi, chociaż należy pamiętać, że w żadnym wypadku nie jest to smartfon, a zasoby sklepu są raczej biedne. Telefon wyposażono w kilka podstawowych narzędzi, takich jak odtwarzacz muzyczny, książka adresowa, przeglądarka internetowa, kalendarz itd.

Wyświetlacz

Ma 2,4 cala i widać po nim, że telefon należy do niskiej półki cenowej. Jego rozdzielczość zapewnia akceptowalną ostrość obrazu, gorzej wypada odwzorowanie kolorów, czytelność w słońcu i kąty widoczności. Telefon wyposażono w oporowy panel dotykowy, który jest znacznie mniej wygodny, niż jego pojemnościowy odpowiednik. W praktyce sprawdza się on jednak całkiem nieźle, jest precyzyjny i pozytywnie wpływa na komfort korzystania z interfejsu.

Aparat

Ma 5 Mpix i robi całkiem znośne zdjęcia, jak na tę półkę cenową. Oczywiście, żeby efekt był zadowalający, potrzebne jest dobre oświetlenie sceny (telefon niestety nie ma diody doświetlającej). Drażnić mogą tylko rozmazywanie ujęcia na bokach i brak autofocusa, bez którego np. nie da się robić zdjęć bliskim obiektom. Trzeba też wspomnieć o braku kamerki do prowadzenia wideorozmów.

Ponadprzeciętnie (jak na tę klasę cenową) wypadają nagrywane filmiki w rozdzielczości 640×480 pikseli. Widać na nich sporo szczegółów i prezentują się znacznie lepiej niż w przypadku innych modeli z serii Asha.

Multimedia i Internet

To nie jest sprzęt multimedialny. Mały ekran nie sprzyja oglądaniu filmów i przeglądaniu Internetu. Szczególnie daje się we znaki brak łączności Wi-Fi (dostępnej w Ashy 302 i 303), bez której konieczne jest korzystanie z mobilnego, płatnego Internetu 3G. Niezła jest za to jakość dźwięku na słuchawkach, więc z telefonu można zrobić przenośny odtwarzacz muzyczny. Niestety, konieczne jest zaopatrzenie się w kartę microSD, bo wbudowanej pamięci jest tylko 140 MB (czyli ok. 30 piosenek MP3).

Bateria

Brak rozbudowanych funkcji pozytywnie wpływa na czas pracy na baterii. Bez problemu można bez ładowarki obejść się przez 4 – 5 dni, w zależności od intensywności korzystania ze słuchawki.

Podsumowanie

To klasyczny telefon, który dobrze sprawdza się podczas telefonowania oraz pisania SMS-ów, ale nie nadaje się do bardziej zaawansowanych zastosowań (np. przeglądania Internetu). Natomiast niewielki ekran i ograniczony system operacyjny skutecznie ograniczają multimedialne funkcje słuchawki.

Zalety

Nieźle wykonana obudowa
Dobra jakość dźwięku w słuchawkach
Łatwy w obsłudze interfejs
Niska cena
Akceptowalny czas pracy na baterii
Wygodna klawiatura, na której bez problemu można pisać bezwzrokowo

Wady

Zamknięty system operacyjny, na który jest niewiele gier i aplikacji
Brak Wi-Fi uniemożliwiają komfortowe korzystanie z Internetu
Niewielka ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z karty microSD
Zerowa czytelność wyświetlacza w słońcu
Brak przedniej kamerki do wideorozmów

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
34%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze