Recenzja Nokia C1-01

Nokia C1-01

Nokia C1-01, to prosty, niewyróżniający się telefon komórkowy z 2010 roku. Brakuje mu rozbudowanych funkcji multimedialnych czy otwartego systemu operacyjnego, ale w zamian oferuje długi czas pracy na baterii i niską cenę.

Wykonanie i wygląd

Nie jest najwyższych lotów. Użyte plastiki są kiepskiej jakości, a ściśnięciu słuchawki towarzyszy nieprzyjemne skrzypienie. Niczym nie wyróżnia się też wygląd urządzenia, ale jest ono dostępne w czterech wariantach kolorystycznych (dwa jasne i dwa ciemne). Zaokrąglone krawędzie, niski ciężar (79 g) czy niewielki rozmiar pozytywnie wpływają na ergonomię, ale na pewno nie dodają słuchawce charakteru.

Stosunkowo wygodna jest sporych rozmiarów klawiatura. Jednak niektórym przeszkadzać mogą płaskie, niezbyt wyraźnie oddzielone od siebie klawisze.

Menu i aplikacje

Telefon korzysta z zamkniętego systemu operacyjnego Nokii. Oferuje on podstawowe funkcje, takie jak: odtwarzacz muzyczny, radio FM czy e-mail. Niestety, telefon nie jest wyposażony w jakikolwiek sklep z aplikacjami, więc trzeba zadowolić się fabrycznymi narzędziami. Dodatkowym utrudnieniem jest brak Wi-Fi czy 3G, więc zapomnieć można o szybkim wczytywaniu stron internetowych.

Dobrze, że chociaż jakość rozmów jest bez zarzutów. Od biedy, z telefonu można zrobić odtwarzacz muzyczny, dzięki obecności wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm. Uprzednio trzeba się jednak zaopatrzyć w kartę pamięci (do 32 GB), bo wbudowane 10 MB nie zmieści więcej niż 2 piosenki.

Wyświetlacz

Ekran 1,8 cala i jest po prostu kiepski. Niestety, rozdzielczość 128 x 160 pikseli zapewnia tragiczną ostrość obrazu. Równie źle prezentuje się nasycenie kolorów czy czytelność w słońcu. W efekcie, o korzystaniu z przeglądarki internetowej czy wygodnym odczytywaniu wiadomości e-mail można zapomnieć.

Aparat

Trudno spodziewać się cudów po aparacie 0,3 Mpix, ale ten jest naprawdę fatalny. Nawet zrobienie nim zdjęcia do późniejszego wysłania MMS-em jest kłopotliwe. Oczywiście, brakuje też autofocusa oraz diody doświetlającej, ale przy tej matrycy i tak byłyby one bezużyteczne.

Kamerka umożliwia również rejestrowanie wideo o komicznej rozdzielczości 128 x 96 pikseli. Jak łatwo się domyślić, obraz składa się z kolorowych plam o bliżej nieokreślonych kształtach.

Bateria

To zdecydowanie największa zaleta tego modelu. Tydzień bez ładowania dla tego telefonu jest normą. A działając w stanie czuwania jest on w stanie wytrzymać o kolejne kilka dni dłużej. Całkiem imponujący jest też czas rozmów wynoszący do 10 godzin – jak na tak niepozorne urządzenie to bardzo przyzwoity rezultat.

Podsumowanie

Nawet wśród tanich, prostych telefonów Nokia C1-01 odróżnia świetnym czasem pracy na baterii. Dużą zaletą urządzenia jest też jego niska cena, dzięki której to świetny kompan na wszelkiej maści wyjazdy – jego zgubienie czy zniszczenie nie powinno być dotkliwe finansowo. Miłym dodatkiem jest również odtwarzacz muzyczny i obsługa kart pamięci. Jeśli jednak komuś nie podoba się on wizualnie, to równie tanim i udanym telefonem jest Nokia 112 lub znacznie lepsza (i droższa) Nokia 6720.

Zalety

Bardzo niska cena
Długi czas pracy na baterii
Prosty w obsłudze interfejs, z którym poradzi sobie każdy
Gniazdo mini jack 3,5 mm i obsługa kart pamięci pozwala na zrobienie z telefonu przenośnego odtwarzacza muzyki

Wady

Strasznie ograniczone możliwości multimedialne
Bardzo słaby i mały ekran, który utrudnia korzystanie z telefonu
Jakość wykonania obudowy zostawia sporo do życzenia
Komiczny wręcz aparat, który do niczego się nie nadaje
Powolna transmisja danych uniemożliwia korzystanie z Internetu
Brak diody doświetlającej, która mogłaby pełnić funkcję latarki
Bardzo mała ilość wbudowanej pamięci zmusza do korzystania z kart microSD
Ograniczone oprogramowanie bez możliwości instalacji dodatkowych aplikacji

Oceny

Wykonanie, wzornictwo i ergonomia:
Wyświetlacz:
Komunikacja:
Jakość rozmów i dźwięk:
Oprogramowanie i aplikacje:
Płynność i wydajność:
Aparat:
Bateria:
Ekosystem:
Codzienne użytkowanie:
30%

Ocena redakcji

? %

1 głosów czytelników

Sprawdź opinie
Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Android...

Komentarze