Recenzje

Test Huawei P8: Chińczyk z aspiracjami

Seria telefonów oznaczonych literą „P” chińskiego producenta, wraz z modelem P8 porzuciła słowo „Ascend” z nazwy. Nie oznacza to jednak, że Huawei wciąż nie jest na fali wznoszącej. Poprzedników – Huawei Ascend P6 i Huawei Ascend P7 – charakteryzuje dobra jakość wykonania oraz stylowy wygląd. Nowszy model, P8, nie ustępuje pod tym względem swoim poprzednikom. Smartfon debiutował na polskim rynku w cenie nieprzekraczającej 2000 zł, zaprezentowany został jako tańsza alternatywa flagowych modeli smartfonów pozostałych producentów. Czy rzeczywiście sprawdza się w tej roli?

specyfikacje-huawei-p8

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Najmocniejsze strony Huawei P8 to solidne wykonanie i dobre wzornictwo. Smartfon został wyposażony w obudowę typu unibody, wykonaną ze stali i szkła, której samodzielnie nie możemy rozłożyć na części. Podobne rozwiązanie stosują inni producenci telefonów w swoich flagowych modelach.

5,2-calowy ekran z lewej i prawej strony otacza bardzo cienka ramka, powyżej oraz poniżej wyświetlacza wydzielono większą przestrzeń, gdzie została umieszczona m.in. kamera, dioda sygnalizująca powiadomienia i głośnik. Całość prezentuje się bardzo dobrze. Tylny panel, wykonany z metalu, również jest dopracowany. W jego górnej części widnieje asymetrycznie położona kamera i lampa LED-owa. Wyróżniona linia w dolnej części nadaje charakteru oszczędnemu wzornictwu smartfona. Telefon o 6,4-milimetrowej grubości jest o tylko o milimetr cieńszy od swojego poprzednika, Huawei Ascend P7.

Wygląd Huawei P8 nie jest pozbawiony charakterystycznych elementów. Wyraźnie widać wpływy flagowych modeli smartfonów z Androidem innych producentów oraz inspiracje czerpane z Apple iPhone 5s. Dobrze wpadła zmiana w stosunku do modelu P7:  ułożenie diody powiadomień i kamery symetrycznie, po obu stronach głośnika. Rozwiązanie takie kłóci się jednak z asymetryczną lokalizacją obiektywu na tylnym panelu.

test-huawei-p8-11

Przycisk zasilania oraz przyciski głośności zostały umieszczone na prawej krawędzi telefonu. Takie rozwiązanie teoretycznie mogłoby utrudnić wykonywanie zrzutów ekranu, jednak Huawei oferuje autorskie rozwiązanie – wystarczy dwukrotnie zastukać w ekran urządzenia (dokładnie tak samo, jak w drzwi). Zapisywanie zrzutów ekranu nie jest najważniejszą z opcji smartfona, w tym przypadku metoda stukania palcem w ekran może w przyszłości stać się ciekawym uzupełnieniem opcji sterowania urządzeniem. Na prawej krawędzi smartfona znajdują się szufladki na karty nano-SIM i microSD, natomiast na lewej krawędzi telefonu nie umieszczono żadnych złącz oraz przycisków. Gniazdo słuchawkowe zostało ulokowane w górnej części telefonu, w dolnej części znajduje się złącze micro USB, mikrofon i monofoniczny głośnik (pomimo dwóch widocznych na dolnej krawędzi kratek).

Można oczekiwać, że jakość zastosowanych materiałów (hartowane szkło Corning Gorilla Glass 3 chroniące wyświetlacz) zwiększy odporność telefonu na zarysowania i uderzenia, jednak testowany egzemplarz dość szybko nabawił się drobnych, widocznych rysek na ekranie.

Huawei P8 jest sprzedawany w kompaktowym, wykonanym z kartonu i plastiku, pudełku o ciekawym wzornictwie. Zarówno telefon, jak i akcesoria mają swoje miejsca i są ukryte pod rozmaitymi klapkami lub warstwami opakowania. Pudełko zostało wykonane z materiałów o dobrej jakości, dobrze pasuje do wyglądu samego telefonu. Szkoda, że akcesoria, w przypadku czarnej wersji smartfona, nie zostały dopasowane kolorami. Otrzymujemy bowiem biały kabel, białą ładowarkę oraz białe słuchawki.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Menu i aplikacje

Huawei P8 działa pod kontrolą Androida 5.0 „Lollipop” zmodyfikowanego za pomocą autorskiej nakładki Huawei – „Emotion UI” w wersji 3.1. Główną zmianą w stosunku do „czystego” Androida jest brak folderu aplikacji – wszystkie programy oraz widżety umieszczane są na kolejnych pulpitach. Zmodyfikowany został również wygląd ekranu, który przypomina systemy iOS 7 i 8. Użytkownik ma do wyboru dwa style – w standardowym „Emotion UI” widzimy wiele widżetów na ekranie, w trybie prostym ograniczono liczbę widżetów do zegara ze stacją pogodową oraz kilku podstawowych opcji.

W drugim przypadku nasuwają się skojarzenia z kafelkami systemów Windows Phone. W obu interfejsach autorskie nakładki Huawei oferują intuicyjną obsługę, zarządzanie smartfonem nie powinno sprawiać problemu nawet mniej doświadczonym użytkownikom. Wygląd pulpitu Huawei P8 można w znacznym stopniu modyfikować za pomocą gotowych motywów. System operacyjny działa szybko i stabilnie.

Producent uzupełnił standardowe wyposażenie Androida o kilka dodatkowych narzędzi (m.in. menedżer telefonu, pogoda, pakiet biurowy) oraz różnego rodzaju przydatne opcje – np. ukryty folder aplikacji dostępny na pulpicie, po rozsunięciu palców. Przydatne mogą okazać się rozbudowane opcje sterowania dotykowego: „Smart Shot” umożliwia wykonywanie zrzutów całego ekranu lub jego fragmentu. Opcja „TouchPlus”, wraz z dodatkową folią, uzupełnia funkcjonalność P8 ośmioma przyciskami dotykowymi., natomiast tzw. wiszący przycisk dubluje funkcjonalność przycisków systemowych. Smartfon został też wyposażony w funkcje rozpoznawania głosu i „wołania” zagubionego telefonu.

Wyświetlacz

Huawei P8 został wyposażony w 5,2-calowy ekran IPS LCD o rozdzielczości Full HD (1080 x 1920) i gęstości pikseli 424 ppi – na wyświetlaczu nie sposób dostrzec pojedynczych punktów, a obraz jest bardzo ostry. Ekran charakteryzuje się wysokim poziomem kontrastu i dobrym odwzorowaniem barw. Nie można mieć także zastrzeżeń do kątów widzenia. Problematyczne, chociaż nie niemożliwe może być korzystanie ze smartfona w pełnym słońcu – oferowane przez P8 podświetlenie jest niewystarczające. Mimo wszystko, jakość wyświetlanego obrazu dla większości użytkowników będzie więcej niż zadowalająca.

-~- Aparat -~-

test-huawei-p8-4

Zgodnie z zapowiedziami producenta, filmy i zdjęcia „rozpalające kreatywność i poruszające zmysły” miały stanowić jeden z głównych wyróżników Huawei P8. Smartfon został wyposażony w główny aparat o rozdzielczości 13 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu i procesorem klasy DSLR. Sprzęt zaopatrzono w matrycę RGWB z dodatkowym, białym pikselem. Wyposażenie, zgodnie z zapewnieniami producenta, powinno umożliwić uzyskanie lepszej jasności i wyższego kontrastu niż matryce RGB, a także zapewnić prawie o 80% mniej szumów w słabych warunkach oświetleniowych. Huawei obiecał również dobrą jakość zdjęć selfie i zestaw narzędzi do korekty fotografii. Osobom kreatywnym, chiński producent może zaoferować kilka zaawansowanych opcji. Wśród nich: narzędzia wspomagające malowanie światłem, wykonywanie zdjęć w różnych przedziałach czasowych, które następnie można zmontować do postaci filmu. Jest również tryb reżyserski, czyli  możliwość kręcenia ujęć z 4 różnych kątów za pomocą telefonu oraz trzech innych urządzeń pracujących pod kontrolą Androida (np. tablety, smartfony).

Biorąc pod uwagę powyższe zapowiedzi i obietnice, jakość zdjęć i filmów wykonywanych za pomocą P8 rozczarowuje, zwłaszcza przy słabym lub sztucznym świetle. W idealnych warunkach oświetleniowych smartfon wykonuje zazwyczaj bardzo ładne zdjęcia, z poprawnie odwzorowanymi kolorami, bardzo niskim szumem cyfrowym i naturalnym kontrastem. Nie widać prawie żadnych artefaktów, co było problemem poprzednich, flagowych modeli Huawei. Dokuczliwym mankamentem jest mała ilość detali, niż w przypadku fotografii wykonanych za pomocą konkurencyjnych smartfonów, np. Samsunga Galaxy S6 i LG G4.

Zdjęcia wykonywane w nocy i przy słabym oświetleniu wypadały zdecydowanie gorzej, niż uchwycone w dzień. Mimo że odwzorowanie kolorów było poprawne, a na fotografiach występowało mało szumów, zdjęcia były przede wszystkim zbyt ciemne i o zbyt małej ilości detali. Telefon niepoprawnie ustawiał ostrość, gdy wykorzystywano lampę błyskową. Ta daje mocne światło, ale oprogramowanie przekłamuje czasami kolory oświetlonych obiektów. …

Podobnie w przypadku filmów kręconych za pomocą telefonu – dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na małą ostrość obrazu przy maksymalnym zoomie, zdarzały się także „przycięcia” filmu. Tryb reżyserski faktycznie działa bezproblemowo z urządzeniami innych producentów (wymaga tylko pobrania aplikacji ze „Sklepu Play” o analogicznej nazwie), jednak przy korzystaniu z tej opcji podczas testów tylna część telefonu bardzo mocno się nagrzewała.

-~- Multimedia, Internet i komunikacja -~-

Odtwarzacz filmów w Huawei P8 zdecydowanie nie powinien znaleźć się w żadnym flagowym modelu – brak jakichkolwiek ustawień oraz wsparcia dla tak podstawowej funkcji, jaką jest wyświetlanie napisów praktycznie dyskwalifikują P8. Obraz wyświetlany przez odtwarzacz może zostać zminiaturyzowany, przesłaniając tylko cześć ekranu (okno aplikacji można przesuwać w pionie). W tym trybie film da się oglądać wyłącznie w orientacji pionowej. Znacznie lepszym wyborem w zakresie odtwarzania filmów okazuje się np. Sony Xperia Z3. Smartfon Huawei za to lepiej radzi sobie z odtwarzaniem muzyki – dźwięk z głośnika, jak i w słuchawkach jest czysty i ma odpowiednio wysoki poziom, chociaż aplikacja do słuchania utworów muzycznych nie oferuje zbyt bogatej funkcjonalności. Uzupełnienie multimedialnego spektrum aplikacji stanowi wbudowane „Radio FM”, wymagające podłączenia słuchawek. Zdecydowaną wadą P8 jest wyposażenie smartfona w pojedynczy głośnik, w dodatku umieszczony w dolnej części telefonu, gdzie łatwo zakryć go palcem.test-huawei-p8-24

Z 16 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika pozostaje ok. 10 GB miejsca. To wystarczająca przestrzeń na prawie 2000 utworów w formacie MP3 lub 5 filmów w rozdzielczości Full HD. Miejsce na dane można powiększyć, dokupując kartę microSD o maksymalnej pojemności 256 GB (zajmuje ona jedno gniazdo nano-SIM).

Smartfon został wyposażony w dwie przeglądarki internetowe o zbliżonej funkcjonalności. Oprócz aplikacji „Internet” dostępny jest również „Chrome”. Obie aplikacje umożliwiają komfortowe surfowanie po Internecie, a także oferują opcję przeglądania stron WWW na kilku kartach jednocześnie.

Smartfon Huawei otrzymał bogaty zestaw modułów komunikacyjnych. Urządzenie umożliwia transfer danych przez LTE Advanced (do 300 Mb/s), Wi-Fi 802.11 a/b/g/n i Wi-Fi Direct oraz Bluetooth 4.1 LE. Na pokładzie smartfona znalazł się także GPS z obsługą A-GPS oraz GLONASS. Dodatkowo, telefon wyposażono w moduł NFC. Możliwe jest także bezprzewodowe przekazywanie obrazu na urządzenia obsługujące standard DLNA.

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

W testach wydajnościowych AnTuTu Benchmark Huawei P8 uzyskał wynik 46 197 punktów, który plasował go ponad Huawei Mate 7 i Samsungiem Galaxy S5, za to nieco poniżej Samsunga Galaxy Note 4. Model P6 zdecydowanie przegrywa z Samsungiem Galaxy S6. W dużej mierze wynika to z zastosowania wolnej pamięci i słabszego układu graficznego.

Bateria

Huawei P8 został wyposażony w akumulator o pojemności 2680 mAh, czyli ogniwo podobne do Samsunga Galaxy S6. Większe baterie można znaleźć m.in. w Sony Xperii Z3 (3000 mAh) i Huawei Mate 7 (aż 4100 mAh). Czas pracy smartfona na baterii rozczarowuje – podczas oglądania filmów w jakości Full HD wytrzymywała ona tylko ok. 7,5 godziny, co i tak jest wynikiem lepszym niż w przypadku poprzednika – Huawei Ascend P7, który wyświetlał film przez 6 godzin. Przy przeglądaniu Internetu bateria radzi sobie znacznie lepiej – w tym przypadku osiągnięto wynik przekraczający 11 godzin. Podczas zwykłego użytkowania akumulator w Huawei P8 będzie działał średnio przez jeden dzień – konieczne jest więc ładowanie smartfona każdej nocy.

test-huawei-p8-50

Podsumowanie

Huawei P8 to ciekawe urządzenie, które zostało nieźle wykonane, zyskało ładną obudowę, może też pochwalić się bardzo dobrym ekranem. Interfejs P8 dobrze się prezentuje dzięki „Emotion UI”, a system operacyjny podczas codziennej pracy działa bez zarzutów. Na tym jednak zalety flagowego modelu Huawei kończą się. P8 nie nadaje się do grania w wymagające tytuły 3D, a czas pracy urządzenia na baterii jest rozczarowujący. Mocno chwalony przez producenta aparat zawodzi przy słabym oświetleniu, a przecież to właśnie jakość zdjęć miała być jego zaletą.

Smartfon może spodobać się mniej wymagającym użytkownikom, którym zależy głównie na dobrej jakości wykonania i płynnym działaniu. Osoby, które od telefonu oczekują czegoś więcej, powinny raczej skierować swoją uwagę na nieco droższe modele LG G4 i Samsunga Galaxy S6.

Tagi

Filip Wisnander

Twórca serwisu TeleGuru. Szwed z polskimi korzeniami, które znów zapuszcza w Polsce, gdzie mieszka i pracuje od kilku lat. Zajmował się m.in. marką Mixplus w Plusie, odpowiadał za kampanie marketingowe flagowych smartfonów i tabletów Samsunga w Polsce. Obecnie planuje zostać największym guru od telefonów, tabletów, wearables w kraju. Filip jest miłośnikiem nowych technologii, dalekich podróży, nurkowania, Star Wars, gotowania i wiele, wiele innych rzeczy.

Powiązane Artykuły

Back to top button
Close