Recenzje

Test Samsung Galaxy S3 Neo: Rozczarowujące deja vu

Trzeba przyznać, że Samsung potrafi zadziwić. Koreański producent opanował sztukę tworzenia nowych modeli niewielkim nakładem pracy do perfekcji. Samsung Galaxy S3 to znany i bardzo popularny smartfon, który jednak lata świetności ma już za sobą. W jaki więc sposób można przekonać klientów do zmiany urządzenia? Ogłosić koniec wsparcia aktualizacyjnego dla tego modelu (w przypadku wersji bez LTE) i wypuścić 2 lata po premierze pierwowzoru bliźniaczy telefon z nieznacznie lepszym procesorem, zwiększoną ilością RAM-u i nowszą wersją systemu operacyjnego. To właśnie Samsung Galaxy S3 Neo!

specyfikacje-samsung-galaxy-s3-neo-~- Wykonanie i wygląd -~-

Już na pierwszy rzut oka oba modele są do siebie łudząco podobne (jedynie przycisk pod ekranem jest mniej łukowaty). Ten sam obły kształt, podatny na zarysowania, błyszczący plastik z tyłu obudowy oraz chromowana ramka z tworzywa sztucznego na krawędziach. Przez dwa lata wygląd słuchawek Samsunga zbytnio się nie zmienił (pomijając flagowe modele, takie jak Galaxy Note 4 lub Galaxy S5), więc wykorzystanie tej samej stylistyki nie razi. Z drugiej jednak strony, trudno nie odnieść wrażenia, że to już gdzieś było i wielu klientom zdążyło się znudzić, np. ze względu na styczność z tańszymi słuchawkami producenta (np. Samsung Galaxy Ace 3). Cieszy za to, że producent zdecydował się na wypuszczenie tego modelu w wielu różnych wariantach kolorystycznych (np. czarnym, białym, granatowym). Ponadto, w przeciwieństwie do oryginalnej wersji smartfona, pojawiła się też różowa wersja, która może przypaść do gustu kobietom.

Z praktycznego punktów widzenia oba urządzenia są takie same (Galaxy S3 Neo jest o 0.2 mm szerszy i o 1 gram cięższy). Ekran nadal ma 4.8 cala, co oznacza, że jego obsługa jedną ręką jest możliwa, ale niezbyt wygodna. Z drugiej jednak strony, obły kształt obudowy powoduje, że sprzęt dobrze leży w dłoni. Szkoda tylko, że całość jest dosyć śliska przez co trudniej o pewny chwyt. Z wad należy też wspomnieć o odstającym obiektywie aparatu, co naraża go na uszkodzenia.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz-~-

Jedną z największych różnic między Samsungiem Galaxy S3, a jego nowszym odpowiednikiem jest obecność Androida wersji 4.4 (po aktualizacji z Androida 4.3). Interfejs systemu został zmodyfikowany nakładką Samsunga zwaną Nature UX. Producent tłumaczył brak aktualizacji w standardowym Galaxy S3 zbyt małą ilością pamięci RAM i może być to prawda. br>
Niestety, poza zmianą numeru, pozbyciem się luk bezpieczeństwa i kilkoma ulepszeniami, które wpływają na wydajność, system prezentuje się bardzo podobnie do tego z Samsunga Galaxy S3. Co gorsza, brakuje nowości znanych z chociażby Samsunga Galaxy S5 (np. czytnika linii papilarnych). Nie oznacza to jednak, że oprogramowanie jest pozbawione ciekawych funkcji. Z najbardziej charakterystycznych warto wymienić obsługę gestów, którymi można przewijać zdjęcia w galerii, uruchomić aparat, wyciszyć dzwonek telefonu itd. Do tego dochodzi sporo fabrycznych aplikacji oraz narzędzi (integracja z portalami społecznościowymi, sklep z aplikacjami, książkami i filmami Samsunga, komunikatory internetowe, możliwość wyświetlania dwóch programów jednocześnie). Szkoda jednak, że przydatność części z nich jest mocno dyskusyjna, a wykasowanie wymaga specjalistycznej wiedzy.

Sam system działa dobrze. Na Androida dostępnych są setki tysięcy aplikacji i gier, a większość nieciekawych, fabrycznych programów można łatwo zastąpić wybranymi zamiennikami. Nie bez znaczenia jest też aktualna wersja oprogramowania, dzięki której przez dłuższy czas nie powinny pojawić się problemy z kompatybilnością aplikacji i gier. Warto też wspomnieć, że obsługa urządzenia jest intuicyjna i nawet laik powinien sobie z nią poradzić. Niestety, do prostoty interfejsu znanej z iOS czy Windows Phone nadal sporo mu brakuje.

Wyświetlacz

Osoby liczące na jakieś zmiany w tej kwestii mogą czuć się zawiedzione. W Samsungu Galaxy S3 Neo wykorzystano dokładnie ten sam panel AMOLED, co w jego pierwowzorze. Jest to ekran o przekątnej 4.8 cala i rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli). Nie dorównuje on jakością obrazu swojemu technologicznemu następcy np. z Samsunga Galaxy S4, ale nie można go nazwać złym. Kolory są bardzo nasycone (dla niektórych aż za), czerń głęboka, a kontrast świetny. Jedynie biel wzbudza pewne zastrzeżenia, gdyż ma błękitny, zimny odcień. Rekompensują to jednak świetne kąty widoczności oraz zadowalająca czytelność słońcu, która jest zasługą powłoki polaryzacyjnej (ustępuje ona jednak np. tej, zastosowanej w Nokii Lumi 920).

-~- Aparat -~-

W tym przypadku również brakuje jakichkolwiek zmian, a po wykorzystanym sensorze 8 Mpix widać już wiek. Zdjęcia wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych są całkiem szczegółowe, pozbawione szumów i czytelne. Niestety, często zdarza się, że kolory są przekłamane i wpadają w błękitny odcień. Do tego aparat nie radzi sobie z źródłami silnego światła, co powoduje wytwarzanie wokół nich łun. Niemniej, są to problemy, na które zwrócą uwagę głównie bardziej wymagający użytkownicy.

Sytuacja znacznie pogarsza się w ciemniejszym otoczeniu. W takich warunkach Samsung Galaxy S3 Neo rejestruje wyraźnie mniej detali. Ilość kolorowego (cyfrowego) szumu rośnie też znacząco. Nie sprawdza się też niezbyt jasna dioda LED, która ma niewielki zasięg i powoduje, że kolory są jeszcze bardziej nienaturalne. Może też przeszkadzać brak sprzętowego spustu migawki, bez którego robienie zdjęć jest utrudnione.

Kamerka umożliwia nagrywanie filmików w rozdzielczości Full HD (1080p). Ich jakość jest dobra – obraz zawiera wiele detali i jest płynny. Niestety, tak jak w przypadku zdjęć, również tutaj pojawiają się problemy z poprawnym odwzorowaniem kolorów oraz balansem bieli. Trzeba też pamiętać, że w gorszych warunkach oświetleniowych jakość rejestrowanego wideo spada wielokrotnie, przez co sama funkcja staje się znacznie mniej użyteczna.

-~- Multimedia i Internet -~-

Ekran o przekątnej 4.8 cala i rozdzielczości HD umożliwia komfortowe oglądanie na smartfonie filmów oraz seriali. Natomiast niezły procesor bez problemu radzi sobie z odtwarzaniem materiałów Full HD. Co więcej, fabryczny odtwarzacz obsługuje popularne formaty DivX oraz XviD, a jeśli komuś nie przypadnie on do gustu, to w sklepie z aplikacjami znaleźć można wiele alternatywnych programów tego typu.

Podobna wydajność i oprogramowanie sugerują, że przeglądarka internetowa oraz szybkość wczytywania stron jest taka, jak w standardowym Samsungu Galaxy S3 i jest tak w rzeczywistości. Witryny wczytują się szybko, a treści na ekranie są czytelne nawet bez powiększania. Niektórym przeszkadzać może jednak brak wsparcia dla technologii flash, bez której część stron wyświetlana jest bez mapek, animacji i gier. Biorąc pod uwagę, że jest to smartfon z średniej półki cenowej z 2014 roku, można dziwić, że producent nie zdecydował się na wyposażenie urządzenia w obsługę łączności LTE, która znacznie przyspiesza transmisję danych.

Inny procesor oznacza także inny układ odpowiadający za odtwarzanie muzyki. Dobrze jednak, że zmiana ta nie jest odczuwalna, gdyż zarówno Samsung Galaxy S3, jak i jego odpowiednik z dopiskiem Neo zapewniają czysty i głośny dźwięk w słuchawkach. Gorzej jest jednak z zewnętrznym głośnikiem, który jest stosunkowo cichy i może być trudno usłyszeć go na mieście. Większych zastrzeżeń nie wzbudza też ilość wbudowanej pamięci (16 GB), aczkolwiek aż 4 GB są pochłaniane na system i fabryczne aplikacje. Dostępne 12 GB powinny zmieścić kilka tysięcy piosenek lub ok. 12 filmów w rozdzielczości HD. Jeśli to dla kogoś za mało, to smartfon umożliwia wykorzystanie karty microSD (do 64 GB).

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Pozornie zmiany w specyfikacji są niewielkie. Smartfon napędza czterordzeniowy procesor taktowany 1.4 GHz, czyli taki jak w standardowym Samsungu Galaxy S3. Okazuje się jednak, że wykorzystany układ to Snapdragon 400, który jest wolniejszy od Exynosa działającego w pierwowzorze. Oczywiście, oba układy są dosyć szybkie, więc praca systemu i aplikacji jest płynna. Gorzej jest z najbardziej wymagającymi graficznie grami, które nie działają tak płynnie, jak na zwykłym Samsungu Galaxy S3. Częściowo rekompensuje to jednak większa ilość pamięci RAM, której jest 1.5 GB. Oznacza to, że można mieć kilka aplikacji uruchomionych jednocześnie bez obaw, że któraś z nich zostanie zamknięta przez system. Niemniej, szkoda że producent nie zdecydował się na 2 GB pamięci operacyjnej, czyli tyle, ile znalazło się w Samsungu Galaxy S3 wzbogaconym o łączność LTE.

Bateria

Bateria nie została zmieniona i ma nadal 2100 mAh, czyli stosunkowo niewiele, jak na tej wielkości smartfon. Niestety, pomimo energooszczędnego procesora, Galaxy S3 Neo działa na jednym ładowaniu krócej niż jego pierwowzór, co może dziwić. W efekcie, nawet unikając gier i długotrwałego korzystania z Internetu, może się okazać, że telefon nie wytrzyma bez ładowania do końca dnia, co dla wielu użytkowników może być sporym problemem. Z drugiej jednak strony, przy ograniczonej eksploatacji urządzenia i przyciemnionym ekranie bateria może starczyć na 1.5 – 2 dni.

Podsumowanie

Samsung Galaxy S3 okazał się bardzo popularnym i udanym smartfonem, który zaskarbił sobie serca wielu klientów. Niestety, stworzony dwa lata później wariant Neo trudno ocenić pozytywnie, skoro producent umieścił w nim wolniejszy procesor oraz jedynie trochę więcej pamięci RAM niż w pierwowzorze, a resztę elementów pozostawił niezmienioną. Jeszcze trudniej zrozumieć pojawienie się tego modelu, gdy za podobne pieniądze można kupić Samsung Galaxy S3 w wersji LTE z 2 GB pamięci RAM, obsługą łączności LTE oraz też Androidem 4.4.

Podobnie jak w przypadku Samsunga Galaxy Note 3 i Samsunga Galaxy Note 3 Neo, dopisek Neo ma oznaczać pewien kompromis pomiędzy oryginalnym urządzeniem, a nowszymi modelami. Pytanie jednak, czy zmiany w nowszej wersji niegdysiejszego flagowca uznać można za pozytywne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost ceny względem pierwowzoru. Wiedząc to, trudno polecić kupno tego modelu, tym bardzie że np. Motorolę Moto G i Sony Xperię M2 z podobnymi podzespołami są tańsze oraz prezentują się ciekawiej. Interesującą alternatywą może też być np. niedroga Nokia Lumia 620, o ile komuś zależy na łatwiejszym do obsługi systemie operacyjnym oraz lepszym aparacie.

Tagi

Tomasz Słowik

Wcześniej redaktor i korektor w jednym. Obecnie tester gier komputerowych. Fan urządzeń mobilnych, komputerów oraz elektronicznej rozrywki. Gracz z zawodu i zamiłowania, którego spotkać można na wirtualnych polach bitew w War Thunder. Użytkownik i zwolennik niezmodyfikowanego nakładkami Androida.

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close