Recenzje

Test Samsung Galaxy Tab 2 10.1

Dziesięciocalowy tablet z Androidem z 2012 roku. Jest to powiększona wersja Samsunga Tab 2 7.0. Z dzisiejszego punktu widzenie model ten nie oferuje żadnych interesujących funkcji czy akcesoriów i znacznie ustępuje konkurencyjnym konstrukcjom.

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Obudowa zrobiona jest z matowego, śliskiego plastiku, który niestety dosyć szybko się rysuje. Na szczęście, spasowanie elementów jest wzorowe i nic nie trzeszczy. Wygląd urządzenia niczym się nie odróżnia, aczkolwiek umieszczone z przodu głośniki stereo trudno zasłonić dłonią i idealnie sprawdzają się one podczas oglądania filmów. Tablet jest też dosyć smukły, co należy uznać za jego zaletę. Niestety, kiepskie wrażenie robi jego spora masa (588 gramów), przez którą trzymanie go w jednej dłoni jest dosyć niekomfortowe. Kolejnym problemem jest przemieszczanie się ze sprzętem. Dziesięć cali nie zmieści się do nawet dużej kieszeni czy niewielkiej damskiej torebki, więc konieczne jest zaopatrzenie się w jakiś plecak bądź torbę. Dlatego Galaxy Tab 2 10.1 najlepiej nadaje się do użytku domowego lub w trakcie dłuższych podróży.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Samsung Galaxy Tab 2 10.1 działa (po zaktualizowaniu) na Androidzie 4.1 z nakładką producenta na interfejs Nature UX. O ile w przypadku smartfonów oprogramowanie to raczej przeszkadza niż pomaga, tak na tabletach prezentuje się całkiem przyzwoicie. Styl graficzny nie każdemu przypadnie do gustu, ale liczba fabrycznych, praktycznych narzędzi jest więcej niż zadowalająca. Najciekawsze są niewielkie programy, które otwierają się w oknach i nie minimalizują aktualnie używanych aplikacji. Dzięki nim można np. szybko policzyć coś na kalkulatorze lub odpisać na SMS-a (w przypadku urządzeń z łącznością 3G). Rozbudowano też pasek powiadomień, dodano przyciski nawigacyjne i wiele więcej. Drażnić może za to nadmierna liczba fabrycznych programów, z których część będzie dla wielu osób bezużytecznych (np. Chat On, Music Hub), a ich usunięcie najczęściej wymaga specjalistycznej wiedzy.

Trudno pochwalić optymalizację systemu. Nakładka Samsunga działa powoli, dosyć często się przycina i jest toporna. Trzeba też pamiętać, że Android sprawdza się o wiele lepiej na smartfonach i nie jest on idealnym systemem na tablety. Brakuje mu intuicyjności i prostoty znanej z iOS lub Windowsa 8 (bądź RT). Duża ilość dostępnych na niego gier oraz aplikacji nie jest dostosowanych do tego typu urządzeń i nie wykorzystuje potencjału większego ekranu (albo czasem w ogóle się nie włącza).

Wyświetlacz

Ma 10,1 cala i rozdzielczość 1280 x 800 pikseli. To trochę więcej w niż przypadku mniejszego Galaxy Tab 2 7.0, ale ostrość obrazu w obu urządzeniach jest dosyć podobna (ze względu na różnice w rozmiarze). Niestety, do rynkowej czołówki im daleko. Nie zachwycają też pozostałe parametry ekranu, czyli stosunkowo szara czerń czy przeciętny kontrast. Trochę lepiej wypadają natomiast kąty widoczności oraz czytelność w słońcu.

-~- Aparat -~-

Jest tylko dla zasady. Matryca ma 3,2 Mpix i robi bardzo słabe zdjęcia. Tak naprawdę, trudno je porównywać z fotografiami zrobionymi dwuletnimi smartfonami z wyższej półki cenowej. Brakuje im zazwyczaj ostrości i małe obiekty zlewają się na nich ze sobą, jednak mają nieźle odwzorowane kolory. Trzeba też pamiętać, że komfort fotografowania dziesięciocalowym urządzeniem jest bardzo niski. Brakuje diody doświetlającej, więc aparat w ciemnym otoczeniu sprawuje się tragicznie. Z kolei nieobecność autofocusa powoduje, że bliskie obiekty wychodzą nieostre.

Tylna kamerka umożliwia nagrywanie wideo w rozdzielczości HD (720p), jednak wszystkie uwagi dotyczące zdjęć znajdują odzwierciedlenie również w przypadku nagrań. Przedni obiektyw pozwala na rejestrowanie obrazu w rozdzielczości 640 x 480 pikseli (VGA), którego jakość nadaje się tylko do wideorozmów.

-~- Multimedia i Internet -~-

Według Samsunga tablet ten idealnie nadaje się do grania, oglądania filmów oraz przeglądania Internetu. Świadczą o tym olbrzymie nakłady finansowe na promocję serii Galaxy Tab 2 w Polsce, a same urządzenia reklamowane były jako „tablety pełne rozrywki). Niestety, Galaxy Tab 2 10.1 nie we wszystkich zastosowaniach sprawdza się rewelacyjnie. Wbudowany odtwarzacz wideo działa bez zarzutu, radzi sobie ze wszystkimi popularnymi formatami plików i otwiera napisy do filmów. Znacznie gorzej prezentuje się za to przeglądarka internetowa. Niezbyt świeże podzespoły potrafią zwolnić na bardziej rozbudowanych stronach internetowych. Do tego dochodzi brak obsługi elementów flash, więc niektóre witryny wyświetlane są bez mapek, animacji oraz gier. Dużym udogodnieniem jest natomiast obsługa łączności 3G (w droższym o 30% modelu P5100), dzięki której urządzenie ma stały dostęp do Internetu mobilnego bez konieczności korzystania z sieci Wi-Fi (o ile ktoś umieścił w nim kartę SIM).

Sporo do życzenia pozostawia wbudowany odtwarzacz muzyczny, który nie wykorzystuje potencjału dużego ekranu. Poruszanie się po menu jest powolne i wymaga wielokrotnego wybierania różnych opcji. Jakość odtwarzanego w słuchawkach dźwięku jest dobra (a w przypadku głośników zewnętrznych słaba), ale z racji rozmiaru Galaxy Tab 2 10.1 nie jest wymarzonym, przenośnym odtwarzaczem. Niektórym może również przeszkadzać brak radia FM, które przydaje się np. na wyjazdach. W zależności od wersji tablet oferuje 8, 16 lub 32 GB wbudowanej pamięci oraz gniazdo na karty microSD (do 32GB), więc nawet pokaźna kolekcja kilku tysięcy piosenek lub parę filmów HD powinna się na nim zmieścić.

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Urządzenia działa dzięki przestarzałemu, dwurdzeniowemu procesorowi taktowanemu 1 Ghz i 1 GB pamięci RAM. Niestety, wydajność uniemożliwia komfortowe granie w nowszy tytuły 3D, a wiele po prostu nie zadziała. Procesor nie najlepiej radzi sobie też z obsługą interfejsu (nawet przewijanie pulpitów potrafi kuleć), ale to akurat kwestia źle zoptymalizowanego oprogramowania. Całkiem spora ilość pamięci RAM jest marnotrawiona przez zasobożerny interfejs producenta, co obniża maksymalną liczbę uruchomionych jednocześnie aplikacji.

Bateria

Zamontowana na stałe bateria pozwala na około 6 godzin nieprzerwanej pracy z urządzeniem, co plasuje Galaxy Tab 2 10.1 poniżej rynkowych standardów. Asus Transformer TF101 wytrzymuje niemal dwa razy dłużej, tak samo jak Apple iPad. Sytuacji nie poprawiają nieuniwersalne gniazdo producenta i czas ładowania wynoszący około 5 godzin. Brakuje też możliwości zasilenia ogniwa, gdy jest ono podłączone do komputera.

Podsumowanie

To jeden z pierwszych tabletów, który Samsung próbował wypromować potężną i drogą kampanią marketingową. Po części mu się to udało, bo Galaxy Tab 2 (niezależnie od rozmiaru) są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych urządzeń tego typu na polski m rynku. Niestety, nie oznacza to, że model ten jest udanym tabletem. Pod niemal każdym względem przegrywa on z ówczesnym iPadem 3. Znacznie ciekawiej przedstawiają się też np. wydajniejsze Samsung Nexus 10 lub Asus Transformer TF201, z którego można zrobić netbooka dzięki stacji dokującej. Sporo do życzenia pozostawiają również pstrokata nakładka producenta na interfejs, przeciętny ekran oraz niska wydajność.

Tagi

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Back to top button
Close