Recenzje

Test Alcatel A5 LED: Dyskoteka na wyciągnięcie ręki

Alcatel A5 LED zadebiutował podczas tegorocznych targów Mobile World Congress w Barcelonie. Francuski producent zaprezentował budżetowe smartfony, a jeden z nich postawił wyróżnić w ciekawy sposób. W modelu A5 LED można bowiem wymienić tył obudowy na moduł z wbudowanymi diodami, które świecą w różnych konfiguracjach. Wpływ na ich ustawienie ma użytkownik, dzięki dedykowanej aplikacji zainstalowanej w pamięci urządzenia. Można odnieść wrażenie, że nowy budżetowiec Alcatela skierowany jest głównie do młodych osób. Mogą dzięki niemu wyróżnić się z tłumu. A5 LED to jednak nie tylko obudowa ze świecącym panelem. Smartfon został wyposażony w 8-rdzeniowy procesor Mediatek, 2 GB RAM-u oraz 16 GB pamięci na dane (na rynku jest również wersja z 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wewnętrznej). Producent zastosował w smartfonie 5,2-calowy ekran o rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli) oraz zestaw aparatów: główny o matrycy 8 Mpix i przedni 5-megapikselowy.

Całość zasilana jest baterią o pojemności 2800 mAh. Urządzenie ma wbudowany moduł LTE oraz slot na kartę microSD (do 32 GB). Konkurencja wśród urządzeń tej klasy jest jednak ogromna, a nad przykładami nie trzeba się długo zastanawiać – LG K10 (2017), Samsung Galaxy J5 (2016), Sony Xperia XA czy odrobinę droższe modele, jak Samsung Galaxy A3 (2016) oraz Lenovo K6 Note. Należy pamiętać, że smartfony z tego segmentu cenowego często wyróżniają się funkcjonowaniem jednego parametru kosztem innych. Jeszcze przed rozpoczęciem testów można stwierdzić, że wizytówką Alcatela A5 LED jest podświetlana obudowa. Czy oprócz kolorowego modułu smartfon oferuje szereg udogodnień? Czas sprawdzić, co jeszcze wyróżnia go na tle średniobudżetowych rywali.

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Wykonanie i wygląd

Przy pierwszym kontakcie smartfon od Alcatela wygląda jak typowy średniak. Obudowa jest wykonana z plastiku, a ekran otacza czarna ramka. Dopiero po zamianie plastikowej pokrywy baterii na moduł z diodami LED urządzenie nabiera kolorytu. Każde wybudzenie telefonu sprawia, że jego tył podświetla się w różnych barwach. Jedynym minusem smartfona z modułem jest jego grubość – ze standardową pokrywą baterii jest on cieńszy i lepiej leży w dłoni. Mimo to w obu przypadkach urządzenie nie ślizga się podczas użytkowania.

Warto podkreślić, że elementy obudowy są idealnie spasowane, w czasie rozmowy żaden z komponentów nie trzeszczy.

Alcatel A5 LED jest dostępny w kolorze szarym oraz czarnym. Testowany model koloru czarnego szybko zbierał widoczne zabrudzenia od dotyku palcami. O wiele estetyczniej urządzenie prezentuje się z modułem. Na jego tylnej części nie widać niepożądanych śladów użytkowania. W zestawie producent umieścił przede wszystkim moduł z diodami LED, ponadto ładowarkę, kabel micro USB oraz słuchawki. Całość jest zapakowana w pudełko koloru białego, na którym znajduje się kolorowa etykieta z wizerunkiem smartfona i jego specyfikacją.

test-sesja-alcatel-a5-led (13)

Przedni panel urządzenia nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ponad 70% jego powierzchni stanowi ekran o przekątnej 5,2” i rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli). Nad ekranem znajduje się 5-megapikselowy aparat do selfie, lampa błyskowa, dioda powiadomień oraz głośnik. Pod wyświetlaczem ulokowane są dotykowe przyciski systemowe – „Powrót”, „Menu” i „Lista aplikacji”.  Powyższe rozwiązanie jest najczęściej stosowane w smartfonach Samsunga, chociażby w średniobudżetowym Galaxy J5 (2016).

Tylna część obudowy ma największy wpływ na wzornictwo urządzenia. Standardowa pokrywa baterii wykonana jest z plastiku. Pokryta jest teksturą mającą na celu imitować szczotkowane aluminium. W rzeczywistości to rozwiązanie wygląda mało estetycznie. Wystarczy przez kilka minut trzymać telefon w dłoni, a już widać zabrudzenia i ślady użytkowania. Na szczęście tylny panel można wymienić na moduł z diodami LED. Dzięki niemu każde wybudzenie czy np. połączenie przychodzące rozświetli smartfona. Z tyłu telefonu znajdują się trzy główne elementy. W lewym górnym rogu ulokowany jest główny aparat z obiektywem o matrycy 8 megapikseli, a po jego prawej stronie dwutonowa lampa LED. W górnej części pokrywy baterii znajduje się jeszcze logotyp producenta. Pod pokrywą jest niewymienna bateria. Nad nią zaś jest miejsce na włożenie karty nano-SIM oraz karty microSD.

test-sesja-alcatel-a5-led (11)

Krawędzie telefonu również są wykonane z plastiku. Na prawej umieszczone są fizyczne przyciski odpowiadające za regulację poziomu głośności oraz włącznik o chropowatej powierzchni. Dolny bok urządzenia to miejsce dla głośników oraz portu micro USB, zaś na górnym ulokowane jest wejście minijack. Jedynie lewa krawędź smartfona nie została przez producenta zagospodarowana.

Alcatel A5 LED ma dwa oblicza. Pierwsze nie zachwyca swoim wzornictwem. Ze standardową pokrywą baterii jest to stereotypowy budżetowy smartfon. Drugie oblicze wzbudza zainteresowanie. Moduł z podświetleniem LED przyciąga uwagę. Nadaje on urządzeniu nowoczesnego wzornictwa i zarazem wskazuje trend – jest to smartfon przeznaczony dla osób młodych, chcących wyróżnić się z tłumu.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Menu i aplikacje

Alcatel A5 LED funkcjonuje na bazie Androida 6.0 Marshmallow. Interfejs użytkownika stanowi nakładka graficzna Alcatel UI – jej główną cechą są barwne ikony. Ponadto dla użytkownika przeznaczone jest Centrum Motywów, w którym znajdują się setki konfiguracji na zmianę wyglądu interfejsu smartfona. Kolejną ciekawą opcją na zmianę motywu jest aplikacja Color Catcher. Za jej pomocą można zrobić zdjęcie lub wybrać obrazek z pamięci urządzenia. Następnie program wybiera przeważające na ilustracji barwy i na ich podstawie tworzy kolorystykę dla nowego motywu. Użytkownik francuskiego smartfona ma wiele możliwości, aby go spersonalizować graficznie. Wedle własnego uznania można również zaprojektować ekran blokady – poza wyborem tapety lub zdjęcia istnieje opcja ustawienia na nim maksymalnie pięciu skrótów, np. do alarmu, aparatu, ostatniego połączenia, przeglądarki internetowej czy włączenia latarki. Kiedy urządzenie jest już spersonalizowane „wewnątrz”, można zająć się LED-owym panelem.

W pamięci smartfona zainstalowana jest aplikacja Light Show. To tutaj można ustawić, czy moduł ma być podświetlony podczas słuchania muzyki. Można dokonać wyboru spośród 10 dostępnych opcji – „meteory”, „sztuczne ognie”, „gwiazdy”, „deszcz”, „płomienie”, „światła miasta”, „fale”, „autostrada”, „petardy” i „rytm”. W trakcie słuchania muzyki z wygaszonym ekranem można w łatwy sposób przełączać dostępne tryby podświetlenia panelu, poprzez delikatne potrząśnięcie telefonem. W aplikacji Light Show można ustawić stałe podświetlenie modułu, a także zagrać w gry. Pierwsza z nich ma na celu ustalenie, który z graczy ma większe natężenie głosu. W czasie pojedynku tylna obudowa podświetla się wraz z mocą natężenia głosu – im głos jest donośniejszy, tym większa powierzchnia modułu nabiera barw.

Druga gra polega na stworzeniu własnej kompozycji melodyjnej poprzez naciskanie kolorowych klawiszy na ekranie urządzenia. To jednak nie koniec możliwości tego programu, bowiem jest on połączony z aplikacją Color Catcher. Po zrobieniu zdjęcia obudowa smartfona zaczyna się rozświetlać kolorami, które przeważały na fotografii. Ostatnią funkcjonalnością Light Show jest ustawienie, przy jakich powiadomieniach i alarmach moduł ma być podświetlony. Warto zauważyć, że gdy na telefon przychodzi wiadomość SMS, to jego tył wyświetla dużą literę M. Tak duża liczba wykorzystania modułu potwierdza tezę, że jest to smartfon skierowany głównie do młodzieży.

Alcatel A5 LED został wyposażony w pakiet od Google’a (m.in. Gmail, Dysk, Mapy, przeglądarka internetowa Chrome) oraz pakiet społecznościowy (Facebook, Instagram i Messenger). Poza wcześniej omówionymi programami w smartfonie nie zabrakło również aplikacji odpowiadających za podstawowe funkcje (Telefon, Wiadomości, Kalkulator i Kalendarz). Przydatny może okazać się Dyktafon, Kompas, czy aplikacja Pliki (umożliwia zarządzanie pamięcią wewnętrzną smartfona). Do słuchania muzyki przeznaczona jest aplikacja Onetouch Music. Jeśli zabraknie jakiegoś programu, to z pomocą zawsze przychodzi Sklep Play i mnóstwo darmowych, jak i płatnych gier do pobrania.

Warto zaznaczyć, że w oprogramowaniu smartfona producent umieścił aplikację Phone Guard. Z jej poziomu można usuwać niepotrzebne pliki, zarządzać stanem pamięci operacyjnej, monitorować stan baterii. Ponadto Phone Guard jest połączony z programem antywirusowym. Duży plus dla producenta za tak przygotowane oprogramowanie.

Wyświetlacz

Alcatel A5 LED został wyposażony w ekran o rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli) i przekątnej 5,2 cala. Zagęszczenie pikseli wynosi 282 punktów na cal. Matryca IPS zastosowana w smartfonie charakteryzuje się dobrym odwzorowaniem kolorów, aczkolwiek mogłyby być one bardziej nasycone.

Wśród telefonów ze średniej półki cenowej zdecydowanie lepiej wypadają ekrany AMOLED, np. w Samsungu Galaxy J5 (2016) lub A3 (2016). Model A5 LED charakteryzuje się przeciętnymi kątami widzenia. Za to widoczność ekranu nawet w pełnym słońcu  jest satysfakcjonująca – przy maksymalnej jasności ekranu można bez większych problemów przeglądać Internet i odczytywać wiadomości.

-~- Aparat -~-

Aparat

Smartfon wyposażony jest w główny aparat o matrycy 8 Mpix (z interpolacją 13 Mpix) z obiektywem o przysłonie f/2.0. Nocne ujęcia doświetli dwutonowa lampa LED. Selfie będą wykonane 5-megapikselowym (z interpolacją 8-megapikselowym) przednim aparatem, a nocne zdjęcia doświetli lampa błyskowa umieszczona na przednim panelu urządzenia. Producent zaznacza, że rozdzielczości obu matryc zostały poddane interpolacji. Oznacza to, że software smartfona jest w stanie zwiększyć rozdzielczość zrobionego zdjęcia. Jednak warto pamiętać, że liczba megapikseli wcale nie sprawia, że zdjęcia są lepszej jakości. Tym bardziej jeśli zabieg zwiększenia rozdzielczości dzieje się za pomocą oprogramowania. Fotografie wykonane zarówno przednią, jak i główną kamerą na większości użytkowników nie zrobią wrażenia.

test-sesja-alcatel-a5-led (5)

Interfejs aplikacji do wykonywania zdjęć jest intuicyjny i czytelny. Gorzej wygląda szybkość reakcji na polecenia. Momentami trzeba kilkakrotnie ponowić polecenie, aby zmienić tryb rejestrowania obrazu. Zdarzają się też sytuacje, że urządzenie zamiast zareagować na polecenie zacznie ustawiać ostrość w miejscu, które użytkownik dotknął. Tryby rejestrowania obrazu są dość ubogie: można zrobić zdjęcie, nakręcić film, wykonać panoramę oraz kolaż. Można również włączyć tryb HDR. Nie wpływa to jednak znacząco na poprawę jakości fotografii. Ponadto wydłuża się czas robienia zdjęcia. W aplikacji aparatu dostępne są również filtry, za pomocą których można przekształcić zdjęcie np. w sepię lub szkic. Producent nie oferuje żadnego zaawansowanego trybu fotografowania.

Zdjęcia wykonane za dnia są w większości przeciętne. Nawet do tych w idealnych warunkach można mieć zastrzeżenia. Na wielu fotografiach dziennych pojawia się szum cyfrowy, są problemy z łapaniem ostrości. Odwzorowanie kolorów na fotografiach jest poprawne. Gorzej wypada odwzorowanie detali. Na zdjęciach często brakuje wiernie oddanych szczegółów. Zdjęcia nocne niestety w większości są mierne. Przeszkadza znaczna ilość szumu cyfrowego. Problem z łapaniem ostrości jest jeszcze większy niż za dnia. Wpływa to bardzo negatywnie na odbiór zdjęć. Odwzorowanie kolorów i liczby detali zdecydowanie rozczarowuje. Większość zdjęć nocnych nie ubarwi użytkownikowi profilu w mediach społecznościowych. Równie przeciętnie prezentują się fotografie doświetlane lampą błyskową. Dzieje się to samo co w innych warunkach – zawodzi ostrość i pojawia się nadmierne zaszumienie.

Selfie wykonane Alcatelem A5 LED nie zachwycają. Zdjęcia zrobione za dnia jeszcze w przyzwoity sposób dokumentują nasze poczynania. Nocne selfie tracą na jakości, pojawia się szum. Zdjęcia są w większości nieostre. Na plus można zaliczyć aspekt pojawienia się lampy błyskowej obok przedniej kamery. Pozwala ona na zrobienie zdjęcia w całkowitych ciemnościach, jednak będzie ono zaszumione.

Alcatel A5 LED nagrywa obraz w rozdzielczości Full HD (1080 punktów). Nagrania dzienne prezentują przyzwoity poziom, jak na urządzenie tej klasy. Odwzorowanie kolorów wypada poprawnie, tak jak szczegółowość detali na nagraniu. Pomimo że w ustawieniach można włączyć stabilizację obrazu, to jest praktycznie nieodczuwalna. Filmy zarejestrowane nocą są mierne. Duża ilość szumu cyfrowego wpływa negatywnie na ich odbiór. Ponadto smartfon bardzo wolno łapie ostrość podczas nocnego nagrania.

W przypadku Alcatela A5 LED aparat nie będzie jego mocną stroną. Po smartfonach z tej półki cenowej nie należy mieć wygórowanych oczekiwań co do jakości fotografii. Mimo to smartfon francuskiego producenta pozostaje w tyle. Szczególnie przeciętnie wypada czas reakcji na polecenia oraz działanie autofokusa. Wśród smartfonów podobnej klasy cenowej zdecydowanie lepiej sprawdzają się aparaty z Sony Xperii XA oraz LG K10 (2017).

-~- Multimedia, Internet i komunikacja -~-

Multimedia i Internet

Alcatel A5 LED płynnie wyświetla filmy w rozdzielczości HD. Można na nim odtworzyć nagrania zapisane w formatach: 3GP, MP4, WMV, AVI i FLV. Aplikacja do oglądania filmów jest bardzo uboga w opcje. Warto zatem docenić możliwość obsługi napisów.

test-sesja-alcatel-a5-led (30)

Aplikacja do słuchania muzyki również nie oferuje zbyt wielu ciekawych udogodnień. Bez problemów można w niej posortować biblioteki utworów według nazw wykonawców i tytułów albumów – i to byłyby jej wszystkie możliwości. Smartfon obsługuje pliki audio zapisane w formatach MP3, WMA,  AAC, AAC+, eAAC+, AMR, MIDI, OGG, FLAC i WAV. W aplikacji zdecydowanie brakuje opcji korektora graficznego. Podczas odtwarzania muzyki na uwagę zasługuje świecąca obudowa urządzenia. Poziom podświetlenia zależy bowiem od rytmu słuchanej aktualnie piosenki. Można stwierdzić, że użytkownik ma w ręku prywatną dyskotekę – kolorowe światła i muzykę.

Wbudowane głośniki niestety nie odtwarzają dźwięku w systemie stereo. Mimo to jego jakość jest poprawna, a maksymalny poziom głośności optymalny. Przeważają tony wysokie. Równie akceptowalną jakość dźwięku odbiera się za pomocą słuchawek dołączonych do zestawu. Ich największą wadą jest słabo wyczuwalny bas. Miłośnicy audycji radiowych z pewnością będą zachwyceni. Za pośrednictwem Alcatela A5 LED można bowiem skorzystać z radia – wśród aplikacji zainstalowanych w pamięci smartfona znalazło się Radio FM.

Surfować po Internecie można za pomocą przeglądarki internetowej Chrome. Wśród dostępnych w niej opcji warto wyróżnić: synchronizację zakładek, historii i ustawień z kontem Google, tryb incognito oraz możliwość wyświetlania stron WWW w wersjach przygotowanych dla przeglądarek komputerowych. Chrome jest znany z dużej zasobożerności. Mimo to smartfon poprawnie pracował nawet podczas obsługi kilkunastu kart jednocześnie.

Komunikacja

Testy jakości rozmów przebiegły satysfakcjonująco. Głos rozmówcy zazwyczaj jest wyraźny. Również w przyzwoitych warunkach można przeprowadzić rozmowę w trybie głośnomówiącym – poziom głośności jest optymalny.

Alcatel A5 LED umożliwia transmisję danych poprzez LTE Cat. 4 (do 150 Mb/s). Smartfon został wyposażony w jednozakresowy moduł Wi-Fi 802.11/b/g/n, Bluetooth 4.2, GPS obsługujący A-GPS oraz moduł NFC. Co ciekawe, ten ostatni nie będzie funkcjonował, jeśli do telefonu podłączony jest moduł z diodami LED. Testy komunikacyjne urządzenia wypadły poprawnie.

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Alcatel A5 LED wyposażony jest w procesor Mediatek MT6753, w którego skład wchodzi 8 rdzeni Cortex-A53 taktowanych zegarem 1,3 GHz i układ graficzny Mali-T720MP3. Smartfon zaopatrzony jest również w 2 GB RAM-u oraz 16 GB pamięci wewnętrznej (na rynku jest dostępna wersja z 3 GB RAM-u oraz 32 GB pamięci na dane i aplikacje). Do dyspozycji użytkownika pozostaje niecałe 10 gigabajtów. Pamięć można rozszerzyć za pomocą karty microSD (do 32 GB). Taki zestaw powinien spełnić oczekiwania  większości użytkowników. Średniobudżetowiec od Alcatela przeszedł testy z przyzwoitym wynikiem, jednak nie jest to najbardziej wydajne urządzenie w swoim segmencie cenowym. Zdarza się, że A5 reaguje wolniej na dotyk użytkownika i dłużej wczytuje niektóre aplikacje. Wyniki testów w programie AnTuTu są satysfakcjonujące. Smartfon uzyskał 36691 punktów. Jest to zbliżony rezultat do LG K10 (2017). Francuski smartfon zdecydowanie góruje nad starszym już Huawei P8 Lite, ale ustępuje niewiele droższemu Lenovo K6 Note. Mimo to bez problemów można pograć w wymagające tytuły, jak np. Asphalt 8. Rozgrywka toczy się płynnie. Warto jednak podkreślić, że po upływie około pół godziny grania i korzystania z Internetu urządzenie znacząco się nagrzewa.

Wyniki testu w AnTuTu 6: 36 691 punktów (3D: 4516, UX: 15295, CPU: 12284, RAM: 4596)

Bateria

Smartfona wyposażono w wymienną baterię o pojemności 2800 mAh. Czas pracy urządzenia nie zachwyca. Przy włączonej transmisji danych oraz sporadycznym sięganiu po telefon bateria nie wytrzyma doby. W przypadku intensywnego korzystania z urządzenia (gry, przeglądanie Internetu, muzyka) akumulator wytrzymuje do około 12 godzin. Średniobudżetowiec nie obsługuje trybu szybkiego ładowania baterii, a jej naładowanie zajmuje niecałe 2,5 godziny. Warto podkreślić, że podświetlenie LED-owego modułu również pobiera energię. Podczas godziny ciągłego korzystania z podświetlenia smartfon zużył aż 5% baterii. Tryb oszczędzania energii jest przeciętny i sprawdza się jedynie w krytycznych momentach, na przykład gdy użytkownik nie potrzebuje ciągle korzystać ze smartfona, a jedynie czeka na ważną wiadomość, którą chce odczytać.

Maksymalny czas oglądania filmu o rozdzielczości Full HD jest przyzwoity, aczkolwiek powinien być lepszy. Smartfon wyświetlał filmy bez przerwy przez blisko 8 godzin i 10 minut. Satysfakcjonujące wyniki wydajności baterii odnotowano podczas słuchania muzyki. Urządzenie z wygaszonym ekranem i wyłączoną transmisją danych zużyło 2% baterii przez godzinę, a więc umożliwi nam słuchanie muzyki przez około 50 godzin. W przypadku ciągłego korzystania z podświetlonej pokrywy baterii czas odtwarzania muzyki będzie krótszy.

Podsumowanie

Alcatel znalazł sposób na wyróżnienie się wśród konkurencji. Trzeba przyznać, że w dość skuteczny sposób – w końcu kto nie zwróci uwagi na smartfon z podświetlaną tylną obudową. Wygląda to efektownie i z pewnością takie rozwiązanie przypadnie do gustu młodym osobom, szczególnie tym w wieku szkolnym. Jeśli takie było założenie producenta, to w grupach młodzieżowych A5 LED może być pożądanym smartfonem. Jeśli świecący model i opcje konfiguracji interfejsu zejdą na dalszy plan, okazuje się, że francuski smartfon staje się typowym średniobudżetowcem. Jest wyposażony w moduły LTE, Wi-Fi oraz Bluetooth, co zapewnia użytkownikowi szybką komunikację. Ponadto smartfon pełni funkcję multimedialnego centrum rozrywki – muzyka, filmy w rozdzielczości HD oraz bardziej wymagające gry 3D.

test-sesja-alcatel-a5-led (24)

Przede wszystkim więcej powinno oczekiwać się od jakości zdjęć. Aplikacja aparatu reaguje wolno na polecenia, również ciężko jest z szybkim łapaniem ostrości. O ile zdjęcia dzienne jeszcze są na akceptowalnym poziomie, o tyle nocne wypadają naprawdę przeciętnie. Podobnie jest z nagraniami wideo. W tej półce cenowej można znaleźć smartfony o większych możliwościach w dziedzinie fotografii mobilnej. Jest to chociażby LG K10 (2017). Mimo, że A5 LED prezentuje młodzieżowe wzornictwo, powinien robić lepsze zdjęcia. W końcu młode osoby często korzystają z fotografii smartfonowej w celu ubarwienia profilu w social media.

Alcatel A5 LED to kolejny tegoroczny średniak przeznaczony do wykonywania  podstawowych zadań – połączenia telefoniczne, wysyłanie SMS-ów, przeglądanie Internetu, czy odtwarzanie multimediów. Ma jednak coś przykuwającego uwagę chociaż na moment. Podświetlana obudowa może stać się argumentem „za” dla pewnego grona osób, która sięgnie właśnie po tego smartfona. Przypuszczam, że głównie będzie dotyczyło to młodzieży. Warto podkreślić, że większość operacji na urządzeniu użytkownik wykona w przyjaznych warunkach. Jeśli jednak moduł LED nie wzbudził zainteresowania, to wśród alternatyw z tego segmentu cenowego warto rozważyć przede wszystkim LG K10 (2017). Ciekawym rozwiązaniem będzie również Sony Xperia XA oraz nieco droższy Lenovo K6 Note.

Tagi

Mikolaj Barbanell

Absolwent kierunku związanego z platformami edukacyjnymi i grafiką komputerową. Z zamiłowania również redaktor piłkarskich stron. Okazjonalnie fotograf. Uwielbia podróże i czarną herbatę. Wielozadaniowy i otwarty na nowości technologiczne. W telefonach ceni sprawne funkcjonowanie i dobrą jakość zdjęć. Nieustannie usiłuje wydłużyć dobę. W wolnych chwilach lubi grać na konsoli.

Powiązane Artykuły

Back to top button
Close