Recenzje

Test Huawei P9: Chińczycy dalej klonują jabłka

Huawei zamierza pozostać ważnym graczem na rynku urządzeń mobilnych. W kwietniu 2016 chiński koncern zaprezentował model P9: podwójny obiektyw został przygotowany we współpracy z firmą Leica, smartfon wyposażono również w 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 955 i wyświetlacz wykonany w technologii 2,5D. To cechy, które mają zachęcić do kupna telefonu. Ale nie tylko dobre specyfikacje mają zachęcić do zakupu flagowego modela Huawei. Chińska firma zapłaciła kolosalne kwoty, aby Robert Lewandowski został ambasadorem P9. Przez całą drugą część 2016 piłkarz przekonywał w reklamach do zakupu Huawei P9.

Jednak Huawei P9 nie jest idealnym telefonem – pomimo współpracy z Leica są telefony, które robią dużo lepsze zdjęcia i nie jest wodoodporny jak wiele innych flagowych modeli (np. Samsung Galaxy S7 i Apple iPhone 7). Czy nowy flagowiec Huawei może jednak stanowić dobrą alternatywę dla produktów Apple, Sony i Samsunga?

specyfikacje-huawei-p9

-~- Wykonanie i wygląd -~-

Wzornictwo Huawei P9 zostało zainspirowane wyglądem iPhone’a 6 i 6s. Smartfon, o monolitycznej obudowie wykonanej ze szkła oraz aluminium lotniczego nie ślizga się w dłoni. Komponenty są idealnie dopasowane. Telefon jest lekki, a jego gabaryty umożliwiają bezproblemową obsługę urządzenia jedną ręką. Huawei P9 dostępny jest w aż 8 wariantach kolorystycznych, nazwanych przez producenta: haze gold, ceramic white, rose gold, prestige gold, titanium grey, mystic silver, blue oraz red. Telefon został zapakowany w eleganckie, białe pudełko ze złotym logo Huawei oraz nazwą modelu. Poza urządzeniem w pudełku znajdziemy ładowarkę, dokanałowe słuchawki, kabel ze złączem USB typu C oraz igłę, umożliwiająca wysunięcie tacki na karty nano-SIM i microSD. Niezależnie od wersji kolorystycznej telefonu, w komplecie otrzymujemy białe akcesoria.

test-Huawei-P9 (29)

Znaczną część przedniego panelu zajmuje ekran o przekątnej 5,2” pokryty warstwą hartowanego szkła Corning Gorilla Glass 4. Chińczycy wyposażyli swojego flagowca w ekran o rozdzielczości Full HD (1080 x 1920 pikseli) wykonany w technologii 2,5D. Wyświetlacz o takiej rozdzielczości zastosowano w wielu różnych flagowych modelach np. w Sony Xperii Z5. Jest to mniej niż w konkurencyjnych, flagowych smartfonach Samsunga, które są wyposażone w ekrany  QHD (1440 x 2560 pikseli), jednak wyświetlacze Full HD są zdecydowanie wystarczające, nawet dla wymagających użytkowników.

Nad ekranem Huawei P9 znajduje się dioda LED, czujnik światła oraz przednia kamera 8 Mpix, przeznaczona do wykonywania zdjęć i filmów selfie. W dolnej części urządzenia umieszczono nazwę producenta. Dotykowe przyciski systemowe „Powrót”, „Menu” i „Lista aplikacji” przeniesiono na główny ekran smartfona, przez co zajmują miejsce w dolnej częściwyświetlacza. Takie rozwiązanie znane posiadaczom telefonów z serii Sony Xperia Z.

Na tylnym panel telefonu, pokrytym aluminium lotniczym, umieszczono główny aparat o rozdzielczości 16-megapikseli wraz z towarzyszącą mu lampą błyskową i czytnikiem linii papilarnych. Podwójny obiektyw, opracowany wraz z firmą Leica, znajduje się w górnej części tylnego panelu. Obok umieszczono dwutonową lampa LED. Ten fragment obudowy został wykonany z czarnego szkła. Zabieg taki ma za zadanie zaakcentować innowacyjność tylnej kamery w smartfonie. Pod lampą błyskową znajduje się skaner odcisków palców, który błyskawicznie odblokowuje telefon. Tylny panel bardzo szybko zbiera wszelkiego rodzaju zabrudzenia i zarysowania, co zaburza estetykę telefonu. Ponadto, użytkownik nie ma dostępu do baterii.

test-Huawei-P9 (22)

Na lewej, górnej krawędzi smartfona umieszczono pojedynczą tackę na karty microSD (do 128 GB) oraz nano-SIM (w modelu EVA-L09). Huawei P9, model EVA-L29 umożliwia podłączenie dwóch kkart SIM. Prawa krawędź urządzenia mieści przyciski fizyczne, służące do sterowania głośnością oraz wyraźnie wystający ponad obudowę włącznik. Na dolnej krawędzi znajduje się mikrofon, port USB typu C, gniazdo mini jack oraz głośnik.

Dla zainteresowanych test wytrzymałości Huawei P9.
Uwaga! Wideo w języku angielskim.

-~- Menu, aplikacje i wyświetlacz -~-

Menu i aplikacje

Huawei P9 działa na bazie Androida 6.0 „Marshmallow” z interfejsem „Emotion UI” w wersji 4.1. Takie rozwiązanie mocno nawiązuje do Apple: systemów iOS 8 i 9 używanych w Iphone’ach. W interfejsie Huawei P9 brakuje wydzielonego menu z listą zainstalowanymi na telefonie aplikacjami. Wszystkie ikony i widżety umieszczone są na kolejnych pulpitach głównego ekranu. Androida z nakładką chińskiego koncernu nie jest jednak rozwiązaniem wygodnym dla użytkownik. Można odnieść wrażenie, że korzystamy z podróbki iPhone’a 6s. Jeśli taka konfiguracja interfejsu nam nie odpowiada, można zmienić styl ekranu głównego na prosty. Oferuje on interfejs przypominający rozwiązanie znane z telefonów z Windows: na pulpitach widoczne są elementy do złudzenia przypominające kafelki. Autorskie rozwiązanie Huawei kopiuje więc cechy charakterystyczne dla dwóch konkurencyjnych, mobilnych systemów operacyjnych. Niezależnie od wybranego stylu, wygląd ekranu można personalizować za pomocą aplikacji „Motywy”. Ponadto nakładka EMUI jest niezwykle zasobożerna. Przekłada się to na komfort codziennej obsługi urządzenia. Podczas użytkowania testowany model nie zawsze bezzwłocznie reagował na dotyk. Przełączanie między pulpitami było płynne, chociaż i w tym przypadku można dostrzec zacinanie się interfejsu.

Warto zaznaczyć, że Chińczycy zadbali o możliwość personalizacji wyświetlacza poprzez dostosowanie wielkości czcionek oraz temperatury kolorów do własnych upodobań. Do opcji personalizacyjnych należy także zaliczyć tryb umożliwiający obsługę smartfona w rękawiczkach, który sprawdza się zimą.

Chińczycy wyposażyli swojego w flagowca w pokaźny zestaw aplikacji. Po włączeniu smartfona znajdziemy w jego pamięci pakiet narzędzi Google’a (m.in. przeglądarka internetowa „Chrome”, program pocztowy „Gmail”, „Dokumenty”, „Dysk”), pakiet aplikacji społecznościowych („Facebook”, „Twitter”, „EyeEm”), gry Gameloftu („Puzzle Pets”, „Spider-Man: Ultimate Power”, demo „Asphalt Nitro”) oraz odtwarzacz muzyki i filmów.  Pracę urządzenia optymalizuje „Menedżer telefonu”. Ciekawymi dodatkami są „Kompas” lub „Zdrowie”. Ostatnia aplikacja sprawia, że telefon może funkcjonować, jako inteligentna opaska fitness. Kiedy Huawei P9 spoczywa w naszej kieszeni, dowiemy się m.in. ile zrobiliśmy kroków, jaki przemierzyliśmy dystans i ile kalorii spaliliśmy danego dnia.

Wyświetlacz

Huawei P9 został wyposażony w 5,2-calowy ekran o rozdzielczości Full HD (1080 x 1920 pikseli) i gęstości 424 ppi. Obraz jest ostry, a czcionki wyraźne i przejrzyste. Ekran charakteryzuje się wysokim poziomem kontrastu i dobrym odwzorowaniem barw. Nie można mieć także zastrzeżeń do kątów widzenia. Głębia czerni wyświetlana jest poprawnie. Przy maksymalnej jasności ekranu kolor czarny wpada w odcienie szarości. Więcej problemów może przysporzyć korzystanie ze smartfona w pełnym słońcu. Mimo wszystko, nawet w takich warunkach jakość wyświetlanego obrazu jest zadowalająca. Ekran dobrze sprawdza się również w zaciemnionych pomieszczeniach, przy minimalnym poziomie jasności, a czujnik światła poprawnie reaguje na zmianę warunków otoczenia.

test-Huawei-P9 (19)

W chińskim flagowcu jakość wyświetlanego obrazu jest dobra. Huawei P9 ustępuje jednak pod tym względem telefonom ze swojej półki cenowej – LG G5 oraz Samsungowi Galaxy S6. Oba modele wyposażone są w ekrany o rozdzielczości QHD (1440 x 2560 pikseli) i zapewniają lepsze odwzorowanie kolorów oraz wyższy poziom kontrastu.

-~- Aparat -~-

Huawei zdecydował się na innowacyjne rozwiązanie: model P9 nie jest pierwszym w historii smartfonem z podwójnym aparatem (te były stosowane w telefonach już podczas mody na zdjęcia 3D), jednak współpraca z firmą Leica przyczyniła się do opracowania urządzenia o niebanalnych parametrach. Na tylnym panelu znajduje się podwójny aparat z matrycami 12 Mpix i obiektywami o przysłonie f/2.2 oraz długości ogniskowej 27 mm. Przy tak szerokim kącie obiektywu nie unikniemy dystorsji; zniekształcenia polegającego na uwypukleniu obrazu.

Podczas wykonywaniu zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych główny aparat wspomaga dwutonowa lampa LED. W Huawei P9 nie zabrakło również przedniej kamery o matrycy 8 Mpix, z obiektywem o przysłonie f/2.4.

test-Huawei-P9 (33)

Aplikacja do obsługi zdjęć działa bez większych zarzutu i również tu widać ewidentną „inspirację” od iPhone’a. Płynność interfejsu i mnogość opcji spełnią oczekiwania laików oraz fanów cyfrowej fotografii. W Huawei P9 dostępny jest tryb HDR, aparat umożliwia rejestrowanie panoram, malowania światłem, nie zabrakło filtrów za pomocą których przekształcimy fotografie np. w zdjęcia czarno-białe. Jeśli automatyczny tryb wykonywania fotografii okaże się niewystarczający, jednym ruchem palca możemy uruchomić tryb Pro. W tym trybie ustawimy m.in. balans bieli, czułość ISO (od 50 do 3200) oraz czas ekspozycji (od 30 sekund do 1/4000 sekundy). Wszystkie opcje przedstawione są jednak w mało przystępny sposób. Liczba dotknięć i przesunięć palca, jakie musimy wykonać, aby przetestować wszystkie ustawienia i tryby może odstraszyć mniej zaawansowanych użytkowników. Uciążliwe jest też wymóg przekręcenia telefonu pionowo każdym razem jak się wchodzi w ustawienia – w konkurencyjnych telefonach opcje dopasują się automatycznie.

Zdjęcia wykonane w trybie automatycznym są dobrej, ale nierewelacyjnej jakości. Dotyczy to zarówno te zarejestrowane w idealnych warunkach, jak i fotografie zrobione przy sztucznym świetle i w nocy. Zdjęcia wykonane w ciągu dnia przy dobrych warunkach są kontrastowe, wiernie odwzorowują kolory, nie widać na nich szumów. Natomiast przy zachmurzeniu niestety często trzeba liczyć się z niepoprawnym balansem bieli (zdjęcia wychodzą zbyt niebieskie). Cyfrowa stabilizacja sprawdza się, co jest zaletą Huawei P9.

Fotografie wykonywane przy sztucznym oświetleniu zadowolą nawet wybrednego użytkownika. Podwójny aparat bez problemu ustawia ostrość na interesującym nas obiekcie. Przy fotografiach rejestrowanych nocą wspomagać nas będzie dwutonowa lampa błyskowa LED. Na zdjęciach zrobionych w trudniejszych warunkach oświetleniowych widoczne jest sporo szumu, mimo to kolory odwzorowane są poprawnie. Obiekty szybko zmieniające położenie mogą jednak nie być ostre. Ciekawym urozmaiceniem jest tryby wykonywania ujęć panoramicznych oraz opcja rejestrowania obrazów malowanych światłem. Zdjęcia panoramiczne są zadowalająca połączone, natomiast tryb malowania światłem stanowi dobrą alternatywę dla tradycyjnych zdjęć nocnych.

Pozytywnie zaskakuje przednia kamera: dobrze odwzorowuje na zdjęciach kolory. Ponadto, po zmroku wyświetlacz może posłużyć nam jako lampa błyskowa i doświetlić nasze selfie (kolejne rozwiązanie wzięte od nowszych iPhone’ów).

Bez względu na warunki w jakich wykonujemy zdjęcia głównym aparatem, powinniśmy być zadowoleni z rezultatów. Fotografie zarejestrowane chińskim flagowcem prezentują się lepiej niż te zrobione za pomocą smartfona z wyższej półki, np. HTC 10 evo. Mimo to w sklepach można znaleźć w podobnej kategorii cenowej telefony wyposażone w lepsze aparaty, np. Apple iPhone SE i LG G5.

test-Huawei-P9 (27)

Huawei P9 rejestruje filmy w rozdzielczości Full HD (1080 x 1920 pikseli). Niestety, nie ma możliwości nagrywania wideo w rozdzielczości 4K (2160 x 3840 punktów). Bez względu na to w jakich warunkach rejestrujemy film, nagrania będą miału przeciętną jakość, sporo gorsze niż np. 1.5 lata starszy Samsung Galaxy Note 4. Wideo nagrane za dnia jest płynne, jednak szybkie zmiany kadru negatywnie wpływają na ostrość obrazu. W filmach rejestrowanych w nocy wyraźnie widać szumy. Obraz również wiele traci na odwzorowaniu szczegółów. Do nagrywania filmów lepiej wybrać LG G5 oraz Samsunga Galaxy S6.

-~- Multimedia, Internet i komunikacja -~-

Multimedia i Internet

Huawei P9 poprawnie odtwarza filmy zapisanych w formatach: 3GP, MP4, WMV, RM, RMVB i ASF. Smartfon płynnie wyświetla wideo w rozdzielczości Full HD. Aplikacja służąca do oglądania filmów jest bardzo uboga w opcje. Umożliwia jedynie otworzenie nagrania oraz zmianę prędkości odtwarzania. Program nie obsługuje napisów do filmu. Więcej funkcji oferuje aplikacja „Muzyka”, wyposażona w intuicyjny interfejs, który umożliwia sortowanie biblioteki utworów m.in. według nazw wykonawców i tytułów albumów. Smartfon odtwarza pliki audio zapisane w formatach MP3, MP4, 3GP, WMA, OGG, AMR, AAC, FLAC, WAV, MIDI i RA. W aplikacji brakuje korektora graficznego. Możliwe jest za to wyświetlenie tekstu piosenki na ekranie telefonu.

test-Huawei-P9 (8)

W przypadku filmów i muzyki odtwarzanych przez wbudowany głośnik nie możemy liczyć na dźwięk o dobrej jakości. Przeważają tony wysokie, zaś tony niskie są trudne do wychwycenia. Przy maksymalnej głośności przetwarzania muzyki dźwięk jest mocno zniekształcony. Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają poprawny dźwięk oraz czysto brzmiący bas. Mimo wszystko, Huawei P9 zawiódł pod względem jakości odtwarzanego dźwięku. Warto wspomnieć, że testowany telefon jest pozbawiony radia FM.

Do przeglądania stron internetowych służy zainstalowana w pamięci smartfona przeglądarka „Chrome”. Aplikacja działa szybko i sprawnie. Podczas przełączania pomiędzy kilkunastoma kartami telefon sporadycznie ładował strony z niewielkim opóźnieniem. Dużą zaletą jest synchronizacja danych z dowolną wersją „Chrome’a” przypisaną do naszego konta Google. Dzięki temu, bez problemu otworzymy, ulubione zakładki z komputera na ekranie smartfonie. „Chrome” oferuje również tryb anonimowego surfowania, bez zapisywania odwiedzanych stron w historii przeglądania.

Huawei P9 transmituje dane przez LTE (Cat. 6, do 300 Mb/s). Ponadto, smartfon został wyposażony w dwuzakresowy moduł Wi-Fi: 802.11a/b/g/n/ac (2,4 i 5 GHz), moduł łączności Bluetooth 4.2 oraz technologię NFC (tylko model EVA-L09).

test-Huawei-P9 (2)

-~- Wydajność, bateria, wady, zalety i podsumowanie -~-

Wydajność

Huawei wyposażył model P9 w 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 955, w którego skład wchodzą 4 rdzenie Cortex-A72  taktowane zegarem 2,5 GHz oraz 4 rdzenie Cortex-A53 taktowane zegarem 1,8 GHz i układ graficzny Mali-T880 MP4. Smartfon został wydany w dwóch wersjach. Pierwsza (EVA-L19/EVA-L09) to model z 3 GB RAM oraz 32 GB wbudowanej pamięci, z czego do użytkowania pozostaje do dyspozycji ok. 23 GB. Druga wersja (EVA-L29) zaopatrzona została w 4 GB RAM i 64 GB wbudowanej pamięci, z której producent pozostawia do naszej dyspozycji ok. 55 GB. Powyższe parametry są wystarczające, by uczynić ze smartfona Huawei narzędzie pracy oraz centrum codziennej rozrywki. Podczas testów flagowiec Huawei poprawnie realizował stawiane przed nim zadania. Momentami interfejs zacinał się, do czego przyczyniała się przede wszystkim nakładka EMUI. Huawei P9 zaskakująco dobrze radzi sobie z obsługą wymagających gier 3D. W testowanym „Mortal Kombat X” animacja walki była płynne nawet po godzinnie rozgrywki. Również dobrze prezentują się wyniki testów w AnTuTu: 86010 punktów to rezultat lepszy od osiągów Samsunga Galaxy S6 i Sony Xperii Z5. Z kolei LG G5 oraz iPhone 6s dystansują chińskiego flagowca wynikami lepszymi o 40 tysięcy punktów.

test-Huawei-P9 (15)

Bateria

Huawei P9 został wyposażony w niewymienną baterię o pojemności 3000 mAh. Przy umiarkowanym sięganiu po telefon (kilka połączeń i wiadomości dziennie, włączona transmisja danych i sporadyczne korzystanie z aplikacji) czas pracy na jednym ładowaniu baterii wynosi około doby. Rozczarowuje za to wytrzymałość baterii przy intensywnym korzystaniu ze smartfona. Częste uruchamianie aplikacji (w tym filmy, muzyka, gry), włączona transmisja danych i dłuższe rozmowy głosowe sprawią, że Huawei P9 wytrzyma na jednym ładowaniu zaledwie 12 godzin. Chiński producent proponuje nam rozwiązanie w postaci trzech planów oszczędzania zasilania: normalny, inteligentny oraz ultra-oszczędny. Po włączeniu tego ostatniego będziemy mogli jedynie dzwonić, wysłać wiadomość SMS oraz skorzystać z kalendarza i kalkulatora.

Zaletą Huawei P9 jest za to opcja szybkiego ładowania. Wystarczy pół godziny, aby naładować 40% baterii, zaś po ok. 90 minutach akumulator jest napełniony.

W testach czasu pracy na baterii bardzo przeciętnie wypadł czas odtwarzanie filmów. Godzinne oglądanie filmu o rozdzielczości Full HD, z jasnością ekranu ustawioną na 50% oraz maksymalną głośnością przekłada się na 10-procentowe zużycie baterii. Możemy więc oczekiwać maksymalnie 10 godzin odtwarzania plików wideo. O wiele lepsze wyniki wydajności baterii odnotowaliśmy podczas słuchania muzyki. Smartfon z wygaszonym ekranem i wyłączoną transmisją danych przez godzinę zużył zaledwie 2% baterii, a więc umożliwi nam słuchanie muzyki nawet przez 50 godzin.

test-Huawei-P9 (25)

Podsumowanie

Chiński koncern oferuje smartfona z podwójnym aparatem głównym oraz pojemną pamięcią. Wbudowana kamera umożliwi wykonanie zdjęć o dobrej jakości, jednak nagrane filmy pozostawiają wiele do życzenia. We wzornictwie obudowy oraz wyglądzie interfejsu widać wyraźne zapożyczenia z iPhone’a. We flagowym smartfonie Huawei zabrakło m.in. odporności na wodę i pył, radia FM, portu podczerwieni i opcji nagrywania filmów 4K. Niedostatki to także nieprecyzyjna reakcja na dotyk i roczarujący czas pracy na baterii.

W pewnym stopniu mankamenty rekompensuje opcja szybkiego ładowania akumulatora. Alternatywą dla Huawei P9, w podobnej klasie cenowej będzie rok starszy, ale pod kilkoma względami lepszy Samsung Galaxy S6. Dla osób poszukujących fotograficznego smartfona, zdecydowanie lepszym wyborem może okazać się rok starszy LG G4 lub Microsoft Lumia 950. Za to bardziej spójny i przemyślany interfejs może zaoferować Apple iPhone 6s, który okazał się kopalnią pomysłów dla Huaweia. Kto wie, może właśnie dlatego Robert Lewandowski jednak korzysta(ł?) z amerykańskiego smartfona, pomimo umowy z Huaweiem. Może nie bez powodu chiński producent czerpie wzorce od najlepszych.

recenzja-huawei-p9-robert-lewandowski
Huawei P9 zajął II miejsce w kategorii Innowacja Roku 2016!

Tagi

Powiązane Artykuły

Sprawdź również

Close
Back to top button
Close